Gość: wnuki
IP: *.wmc.net.pl
15.10.05, 00:09
Jestem pewna, że Donald Tusk NIE wiedział o przeszłości dziadka - gdyby ją
znał, z pewnością nie ukrywałby jej! Chwaliłby się nią raczej. W
końcu jeżeli dziadek był więzniem Stuthoffu, potem przymusowym robotnikiem,
następnie po przymusowym wcieleniu do Wehrmachtu uciekł z niego po 2
miesiącach do armii polskiej, to jest to powód do CHLUBY, a nie wstydu. Tusk
mówi więc prawdę, że nie znał do końca życiorysu dziadka. Tym bardziej, że
wiele osób po tak ciężkich przeżyciach jak dziadek Tuska, nie wtajemniczało
dzieci czy wnuków w swoje życiowe historie.