jacek.69
05.11.05, 15:40
Tylko patrzeć spektakularnego napadu na bank w Trójmieście. Małe oddziały
bankowe rosną jak grzyby po deszczu, ale jakoś nie widać w nich jakiejkolwiek
ochrony. Normą staje się jedno lub dwa okienka i nic poza tym. Czyżby
bankowcy oszczędzali na bezpieczeństwie? W końcu kasę mają ubezpieczoną,
najwyżej odbiorą odszkodowanie.