Gość: Tomasz
IP: 193.59.192.*
18.07.01, 15:08
Słyszałem w TVG, że 3-miasto dostało "aż" 20-parę milionów złotych z budżetu
(ok. 10% wartości strat powodziowych).
Wojewoda stwierdził, że gminy mogą wydusić ze 100 mln.pln z budżetu, jak będą
dobrze "myśleć". A wogóle to nie ma co się skupiać na kwotach tylko trzeba
pomyśleć o zagospodarowaniu środków.
EUREKA !
Proponuję wojewodzie obciąć płace o 90%. Niech nie skupia się na kwocie, tylko
racjonalnie zagospodaruje to co by zostało, tj. 10%.
Co wy na to?
A propos, czy ten Pan nie jest czasem współodpowiedzialny za powódź ?