Gość: Normandi
IP: 213.216.67.*
24.12.02, 21:38
dla mnie to nie żaden wolontariat, tylko odpowiedzialna
praca...do tego 24 godziny na dobę, bez urlopów. Osobom chętnym
na prawde gratuluję odwagi. Wziąść pełną odpowiedzialność za
obcą, chorą na tyle ze wymagała ubezwłasnowolnienia
osobe...podziwiam