Dodaj do ulubionych

Tragedia na rajdzie

IP: *.gdynia.mm.pl 09.07.06, 21:46
tak trudno odróżnić wyścig od rajdu?! to był WYŚCIG górski!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: astro Re: Tragedia na rajdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.06, 22:55
      Dla laika wyscig gorski to tez rajd, a wiekszosc osob ktore beda czytaly tego
      newsa sopocki wyscig gorski nazwie rajdem. dlatego nie warto kruszyc kopii o
      detale.

      a samo zdarzenie.... przykre i smutne. od poczatku istnienia tego wyscigu w
      sopocie nie bylo tak powaznego wypadku. wlosy mi deba stanely gdy na punkcie
      obserwacyjnym ktory obstawialem jako sedzia uslyszalem przez krotkofale:

      - karetka i straz pozarna na po4!!!
      - co sie stalo?
      - karetka i straz pozarna na po4!!! ku*** szybko, tu mi facet umiera.

      stoje tam jako sedzia juz pare dobrych lat, ale taka informacje uslyszalem po
      raz pierwszy.


      :-(
      • Gość: - - - Re: Tragedia na rajdzie IP: *.greenet.pl 10.07.06, 05:05
        >>>>>
        Dla laika wyscig gorski to tez rajd, a wiekszosc osob ktore beda czytaly tego
        newsa sopocki wyscig gorski nazwie rajdem. dlatego nie warto kruszyc kopii o
        detale.
        <<<<<

        WARTO, bo do obowiazków dziennikarza należy rzetelnosc, poprawnosc
        przekazywanych informacji...

        "aaa, taki szczegół nie ważny" - na tym wlasnie polega "polski profesjonalizm",
        ktory rozni nasze gazety od brytyjskich czy szwedzkich, od ktorych nasza prasa
        odstaje bardzo daleko do tylu...
        • Gość: Katechetka Ten widz to Św. Piotr. Przyszedł powiedzieć: pora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 10:33
          Jak na dłoni widać że to Bóg tak chciał.
      • Gość: kibic007 Re: Tragedia na rajdzie IP: *.com / *.aster.pl 10.07.06, 14:17
        Gość portalu: astro napisał(a):
        > Dla laika wyscig gorski to tez rajd, a wiekszosc osob ktore beda czytaly tego
        > newsa sopocki wyscig gorski nazwie rajdem. dlatego nie warto kruszyc kopii o
        > detale.

        Warto, inaczej polski sport motorowy będzie dalej utrzymywał się sam z własnych
        środków i za rok będziesz czytał, że Robert K. wygrał rajd F1.
        Ty przeczytasz i jak większość popolustów nie zrozumiesz, a Świat będzie się śmiał.
    • Gość: BM Re: Tragedia na rajdzie IP: *.limes.com.pl 09.07.06, 22:58
      tnij.org/gsmp
    • Gość: zylion jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 23:15
      Czekam na propozycje - moze ktos wie?
      • maruda.r Re: jaki sens maja tkie wyscigi? 09.07.06, 23:24
        Gość portalu: zylion napisał(a):

        > Czekam na propozycje - moze ktos wie?

        ******************************************

        Taki sam, jak wszystkich innych zawodów sportowych. Odpowiedź będzie zależna od
        osobistego punktu widzenia na sport wyczynowy.





        • Gość: astro Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.06, 23:46
          a co to za roznica czy w miescie czy poza miastem? akurat w tej sytacji taki
          sam wypadek mogl sie zdarzyc i poza miastem. poza tym to nie byl rajd...
        • nowotka1 Re: jaki sens maja tkie wyscigi? 10.07.06, 09:07
          To zaden sport, to zabawa w kotka i myszke ze smiercia!!!
          Pieprzeni spaliniarze!
          • lmblmb Re: jaki sens maja tkie wyscigi? 10.07.06, 10:33
            nowotka1 napisał:

            > To zaden sport, to zabawa w kotka i myszke ze smiercia!!!

            Który sport, w takim razie, nie jest zabawą w kotka i myszkę? Brydż?
            • Gość: <> Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.06, 10:49
              Skądże. Można dostać zawału albo nadciśnienia od kawy.
            • Gość: tomekk jest kilka sportów IP: *.homedns.org / *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 19:25
              które nie niosą ze sobą ryzyka utraty życia, na dodatek nie tylko przez
              sportowców, ale również przez kiboców. Niejednokrotnie zdarzały się wypadki, w
              których ginęli kibice stojący prawidłowo. I odpowiedzią nie jest stwierdzenie,
              że "to taki sport". Odpowiedzialność za życie kibica ZAWSZE spoczywa na
              ORGANIZATORZE, i nic a nic nie przekonuje mnie gadanie, że kibic "nie chciał"
              opuścić zagrożonego miejsca. Może niedostatecznie stanowczo podeszły do tego
              służby porządkowe (jeśli takowe faktycznie interweniowały...). Organizator
              imprezy, w której ginie kibic, powinien być surowo ukarany. Tak, by inni
              oraganizatorzy takich wydarzeń uczyli się nie na swoich błędach. Powiem jeszcze
              raz: winny jest organizator i nikt inny. A gadanie o ulotkach to już jakaś kpina.
              • Gość: r. Re: jest kilka sportów IP: *.hell.pl 10.07.06, 22:20
                > Odpowiedzialność za życie kibica ZAWSZE spoczywa na
                > ORGANIZATORZE, i nic a nic nie przekonuje mnie gadanie, że kibic "nie chciał"
                > opuścić zagrożonego miejsca. Może niedostatecznie stanowczo podeszły do tego
                > służby porządkowe (jeśli takowe faktycznie interweniowały...). Organizator
                > imprezy, w której ginie kibic, powinien być surowo ukarany.

                To należałoby pogonić wszystkich kibiców w cholerę, albo przydzielić każdemu
                osiłka z pałą. Wiele razy jest tak, że safeciarz użera się z jakimś pajacem
                (szczególnie gdy delikwent jest naprany), że on ma tu nie stać, a ten wraca jak
                bumerang. A już najgorsi są pseudodziennikarze/vipy, którzy pozałatwiali sobie
                akredytacje, założyli kubraczki i wydaje im się, że badge z napisem VIP/MEDIA
                pozwala wejść im wszędzie i ratuje od wszelkiego złego...

                Sporty motorowe są dla ludzi rozumnych. Po to się robi akcje uświadamiające
                przed imprezą, po to jest zabezpieczenie, po to są taśmy, żeby nie stać w
                miejscach niebezpiecznych. Niestety nie zawsze trafia...
              • lmblmb Re: jest kilka sportów 11.07.06, 12:20
                Gość portalu: tomekk napisał(a):

                > Odpowiedzialność za życie kibica ZAWSZE spoczywa na
                > ORGANIZATORZE, i nic a nic nie przekonuje mnie gadanie, że kibic "nie chciał"
                > opuścić zagrożonego miejsca.

                Organizator NIE MOŻE pozbawić kibica wolności. Może go jedynie wezwać do
                opuszczenia terenu. Tutaj, jak widać, problem sam się załatwił.

                > Może niedostatecznie stanowczo podeszły do tego
                > służby porządkowe (jeśli takowe faktycznie interweniowały...).

                W cywilizowanych krajach wystarczy powiedzieć "proszę odejść" i kibic nie będzie
                się stawiał. Polak niestety ma dumę wyżej niż rozsądek i wie lepiej.

                > Organizator imprezy, w której ginie kibic, powinien być surowo ukarany.

                To niedobry pomysł. Organizatorzy nie będą wpuszczać osób po 50-ce, bo mogą
                umrzeć oglądając zawody czy wyścigi. Nie widzę sensu karania organizatora za to,
                że kibic zginął z własnej głupoty (jeśli rzeczywiście tak było, że stanął tam za
                własną wolą i wiedzą).

                > Tak, by inni oraganizatorzy takich wydarzeń uczyli się nie na swoich błędach.
                > Powiem jeszcze raz: winny jest organizator i nikt inny.

                Chyba nie sugerujesz, że organizator jest winien za śmierć kibica, który nie
                spełnił jego (organizatora) żądań?

                > A gadanie o ulotkach to już jakaś kpina.

                Tak, w Polsce to kpina.
      • Gość: - - - Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.greenet.pl 10.07.06, 05:20

        nie mają... podobnie, jak inne sporty uprawiane wyczynowo (zwlaszcza te
        niebezpieczne, ekstremalne)...

        jedyny ich sens to okazja do spełnienia się "kochających adrenalinę" (to nie są
        normali ludzie) oraz komercja (okazja dla reklamiarstwa)...


        ma sens czynne uprawianie sportu i rekreacji ruchowej przez mlodziez i przede
        wszystkim na poziomie nie wyczynowym, najlepiej calymi rodzinami.. (wiec np.
        rowerek, etc.)
        - dla zdrowia..


        nie ma sensu sport wyczynowy, zwlaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy jest juz
        tak na wskros, tak wszechogarniajaco przesiakniety komercja, dopingiem, foul
        play, etc.

        nie ma tez sensu kibicowanie sportowi wyczynowemu..
        tysiace facetow kupujacych gazety ("Przeglady Sportowe", etc.) lub czytajacych
        prawie wylacznie, albo glownie sportowe strony w gazetach codziennych to zalosna
        grupa o ograniczonych horyzontach intelektualnych (wiec nie potrafiaca znalezc
        sobie bardziej oryginalnego hobby, tylko idaca "jak stado baranów"), sledzaca
        tabele wynikow i rankigow ligowych (czesc z nich przepuszcza forse na hazard -
        na zaklady sportowe, czesc zapuszcza sie pijac piwo i jedzac chipsy przed
        ekranami TV z kanalami sportowymi) zamiast wyjsc z dzieckiem na spacer, z zona
        przejechac sie na rower, czy wyjsc z synem pokopac pilke na boisku czy w parku...
        • Gość: <> Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.06, 10:17
          A ja chodzę z dziećmi na spacery na plac zabaw, na wycieczki w góry, a do tego
          bardzo lubię sobie pojeździć samochodem po krętych drogach. Pewnie jestem
          nienormalny, co?
        • Gość: fkafeof;akehga Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.onlinesc.net / *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 10:30
          jesli nie chesz to nie uprawiaj sportow ekstemalnych jak je tam nazywasz ale nei
          nazywaj od razu wszystkich ktorzy lubia je uprawiac innymi czy nienormalnymi,
          jesli macie tolerancje dla pedalow to czemu nie dla ludzi ktorzy np lubia sobie
          pojezdzic na bmx/desce/rolkach/uprawiac wspinaczke czy jak w tym wypadku jezdzic
          rajdy samochodowe.Kazdy robi to co lubi a wypadki sa mozliwe w kazdym sporcie i
          ludzie ktorzy je uprawiaja zdaja sobie z tego sprawe.
          • Gość: topfaga Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: 81.219.149.* 10.07.06, 13:43
            No właśnie, pedały przecież też ulegają wypadkom "przy pracy" i to nie tylko
            natury estetycznej, ale i różnymi chorobami, które roznoszą i zakażają innych a
            nie zmieniają mimo to upodobań.
            • Gość: <> Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.06, 14:12
              A dlaczego akurat pedał miałby zmieniać upodobania, skoro heteroseksualny po
              takim samym wypadku przy takiej samej pracy nie musi?
              • Gość: >< Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: 81.219.149.* 10.07.06, 15:44
                Ano dlatego, że dewiant stwarza wieksze zagrożenie już przez sam fakt, że jest
                dewiantem a do tego to grzebanie w niemytych odbytach a pożniej podawanie ręki
                znajomym, okropne.
                • Gość: <> Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.06, 16:05
                  Nie rozumiem. Nie myjesz tyłka?
                  • Gość: Paweł Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.crowley.pl 10.07.06, 17:36
                    To za wysokie wymagania dla kogoś, kto nawet nie myje ręki.
                    • Gość: ava Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.chello.pl 11.07.06, 10:56
                      ludzie kochani... o czym wy piszecie?! Rzecz o sensie sportów ekstremalnych...
                      Chyba, że traktujecie seks jak sport ;) - a to już inna para kaloszy... Nie
                      zacietrzewiajcie się tak strasznie - własnie tak rodzą się dziekie antagonizmy.
                      Zyczę wiecej tolerancji i pogody ducha.
        • Gość: Pilot rajdowy Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 11:23
          O zgrozo !! Jaka teoria !! Sport zawodowy to ewolucja odwiecznej chęci
          rywalizacji. A to że potrzebna jest do tego kasa to i są sponsorzy.
          A jeżdzenie na rowerku z rodziną po parku w trybie spacerowym to jedynie rekreacja.
        • mibar Re: jaki sens maja tkie wyscigi? 10.07.06, 13:54
          hehe stary ale pojechales. Powiem ci tylko, że twoje wypociny powstały w wyniku
          chęci samego pisania i zaistnienia a nie przekazaniem jakiegoś sensu w twojej
          wypowiedzi. Twoje życie musi być trochę smutne jeżeli jakiś sport czy aktywność
          fizyczna nie wywołuje w tobie dopływu adrenaliny. Takowy pewnie udaje ci się
          osiągnąć grając w karty na kurniku. Twoja sprawa. Dla ciebie ma sens uprawianie
          sportu dla zdrowia. Ok, wiadomo. ale gro ludzi uprawia sport nie dla zdrowia
          tylko dlatego, że go lubi. Lepsze zdrowie to jest tylko wspaniały dodatek. A co
          do czytania prasy sportowej. O co ci chodzi? Tak samo moge powiedzieć o ludziach
          czytających obojętnie jaką prasę. A ty stawiasz tezę ze ja ktos czyta "PS" to
          zlopanie piwa przeklada nad wyjscie z dzieckiem pograc w pile. Załosne. Wydaje
          mi się ze jestes czlowiekiem pozbawionym jakiegos konkretnogo hobby i twoją
          ulubioną rozrywką jest ferowanie sądów na sprawy o których pojęcie masz co
          najwyżej blade.
        • Gość: ava Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.chello.pl 11.07.06, 10:53
          bzdura na kółkach... ludzie mają swoje pasje, realizują się w nich i chwała im
          za to... nie uważam ich za nienormalnych - taka natura człowieka, że szuka
          wyzwań. To ta sama siła napędowa, która nakłania nas do poznawania świata,
          odkryć, podróży. Ograniczmy swoje czynności życiowe do kiszenia sie we własnym
          sosie, spacerków, obiadków i wegetacji codziennej - niczego nie osiągniemy,
          zaczniemy się cofać. Jestem matką 3 dzieci, jako młoda dziewczyna uprawiałam
          sport wyczynowo, może faktycznie czasem coś strzyknie w krzyżu, ale pomimo tego
          mam mnóstwo wspomnień i sprawność fizyczną, jaką nie może pochwalić sie
          niejedna młodsza ode mnie... Razem z mężem pasjonujemy się sportem, oglądamy
          relacje, wrzeszczymy z emocji razem z naszymi dziećmi, a potem zgodnie idziemy
          na rowerki. Można być pełnoprawnym członkiem rodziny i uprawiać sport
          wyczynowo - nie widzę przeszkód. A zginąć lub połamać kości można na niewinnym
          spacerku z rodziną, lub np. na sankach, zjeżdżając z synkiem z górki, jak to
          przytrafiło się mojemu, skądinąd wysportowanemu, koledze.
      • Gość: kwadrylion Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: 81.219.149.* 10.07.06, 13:32
        A jaki sens ma trzymanie psów w domach, które puszczane luzem przez bezmózgich
        włascicieli gryzą przechodniów?. Staje się to już problemem ogólnopolskim.
        Co z tym zrobić?, > Czekam na propozycje - moze ktos wie?
      • Gość: kibic007 Re: jaki sens maja tkie wyscigi? IP: *.com / *.aster.pl 10.07.06, 14:31
        Jaki sens mają takie posty ?

        "Mnie martwią ludzie, którzy swoim nadzrzędnym obowiązkiem uczynili troskę o
        otrzymanie nas przy życiu"
        "Dziś oczywiście nie istnieje coś takiego jak wypadki. Jeśli potkniesz się o
        wystającą płytkę chodnikową, uruchamis się dochodzenie i podejmuje kroki aby
        zagwarantować, że takie zdarzenie nie będzie miało miejsca w przyszłości."
        "Zastanówmy się. Istota ludzka, a w szczególności męska, zaprogramowana jest do
        podejmowania ryzyka. Gdyby nasi przodkowie przez całe życie siedzieli w
        jaskiniach, nie mając odwagi wyściubić nosa na zewnątrz, dziś wciąż byśmy tam
        tkwili." - Jeremy Clarkson
    • Gość: gdanszczanin Tragedia na rajdzie IP: *.chello.pl 09.07.06, 23:20
      Nastepnym razem zorganizujcie rajd na "Monciaku" w Sopocie albo na ul.Długiej w
      Gdańsku.
      Bedzie ciekawie.
      Totalny debilizm,zeby organizowac wyscigi? rajdy? w miescie.
      • Gość: Azrael Re: Tragedia na rajdzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.07.06, 17:19
        Na Długiej w Gdańsku ostatnio podjeżdżałem do PKC na rajdzie i sobie nawet
        pozwoliłem na delikatnego boka na kostce skręcając z Długiej. I co? Ktoś zginął?


        Najgorzej jak ktoś pisze o rzeczach o których nie ma zielonego pojęcia.
      • Gość: sal Re: Tragedia na rajdzie IP: *.despolnet.pl 10.07.06, 18:35
        Gość portalu: gdanszczanin napisał(a):

        > Nastepnym razem zorganizujcie rajd na "Monciaku" w Sopocie albo na ul.Długiej
        > w Gdańsku.
        > Bedzie ciekawie.

        W Gdańsku był organizowany KJS - Rajd Magnolii, była nawet próba pod Urzędem Miejskim. I rzeczywiście było ciekawie, nie wiem po co ta ironia. Podczas kibicowania trzeba bezwzględnie słuchać sędziów i osób zabepieczających trasę... Ten kibic stał w miejscu, w którym być go nie powinno :/

        No i GSMP to nie rajdy.
    • Gość: Reader Gdańsk Re: Tragedia na rajdzie IP: *.chello.pl 10.07.06, 00:24
      Jasne - najważniejsze jest tutaj odróżnianie rajdów od wyścigów debilku jeden... Śmierć ludzi i kalectwo to dla ciebie pryszcz na dupie zapewne jełopie.
      • Gość: macki Re: Tragedia na rajdzie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.06, 00:32
        redaktorek jednak powinien to odrozniac, a "fachowcy" z GW juz nieraz
        pokazywali, ze sport samochodowy zaczyna dla nich istniec dopiero jak dojdzie
        do jakiejs tragedii.
        A co do tragedii - to taki to juz jest sport, zawodnicy znaja ryzko i je
        akceptuja (podobnie jak w wielu innych niebezpiecznych dyscyplinach), a kibi,
        jezeli tylko jest rozsadny, to nie ma sie czego obawiac. Co innego na meczu
        kopananej, gdzie zrobia z ciebie kaleke, a niejednokrotnie zabija nawet jak
        bedziesz uwazal.
        Przy okazji pozdrawiam Darka Orlowa, ktory spedzil 4 tygodnie na urazowce, bo
        niewlasciwie odpowiedzial za kim kibicuje.
        • Gość: - - - Re: Tragedia na rajdzie IP: *.greenet.pl 10.07.06, 05:08
          > redaktorek jednak powinien to odrozniac, a "fachowcy" z GW juz nieraz
          > pokazywali, ze sport samochodowy zaczyna dla nich istniec dopiero jak dojdzie
          > do jakiejs tragedii.


          tak jest ze wszystkim, nie tylko ze sportem samochodowym...

          ja sledze totalna nieudolnosc i brak elementarnej rzetelnosci dziennikarskiej w
          obsludze tematow morskich (lokalna gospodarka (morska), statki, porty, stocznie,
          etc.)...
      • Gość: Egghead Re: Tragedia na rajdzie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.07.06, 10:08
        Ale przy okazji wyszło szydło z worka - w każdym innym przypadku policja w
        ciemno powiedziałaby, że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość. A tu proszę:
        błąd kierowcy.
    • Gość: Kibic takie ladne autko było :( IP: *.chello.pl 10.07.06, 00:45
      www.pbase.com/mmoto/image/63218736
      www.pbase.com/mmoto/image/63218776
      www.pbase.com/mmoto/image/63218771
      • Gość: Gizbern Seicento? Ch*j nie auto! IP: 195.20.110.* 10.07.06, 10:01
        Bez obrazy dla kierowcy, któremu bardzo współczuje, ale seicento to kupa, a nie
        auto sportowem rajdowem, wyścigowe czy jak to tam nazwać!
        Jak można ścigać się czymś co jest wyższe niż szersze? Auto które z założenia
        jest konstruowane jako mały samochód miejski. Denne właściwosci jezdne i
        trakcyjne nawet przy spokojnej jeździe, a co dopiero przy wiekszej mocy.

        I niech zaraz się nie odzywają jacyś "znawcy" twierdząc, że to z oszczędności i
        z braku kosztów bo za tą cenę można kupić spokonie kupić starsze auto, które ma
        chociaż coś wspólnego ze sportem.
        • Gość: gal skandal IP: 195.117.155.* 10.07.06, 11:50
          Do tragedii na tej bezsensownej imprezie musiało w końcu dojść. Bardzo
          współczuję ofiarom ale nie mogę nie zapytać: kto pozwolił na organizację takiej
          imrezy na publicznej niebezpiecznej drodze, opodal osiedli mieszkaniowych? Kto
          pozwolił na to w dniu, w którym inny dojazd do obwodnicy- ul. Spacerowa również
          był zamknięty? Mam nadzieję, że nowy prezydent (bo nie mam wątpliwości, że to
          nie będzie Karnowski- sopocianie go nie wybiorą) nie wyda zgody w kolejnych
          latach na tak imprezę.
          • Gość: <> Re: skandal IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.06, 12:08
            A czemu niby ma nie wydać zgody? Bo jeden facet nierozważnie stał tam, gdzie
            wyraźnie mu mówili, że być nie powinien?
        • Gość: r. Re: Seicento? Ch*j nie auto! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.07.06, 14:32
          > Bez obrazy dla kierowcy, któremu bardzo współczuje, ale seicento to kupa, a nie
          > auto sportowem rajdowem, wyścigowe czy jak to tam nazwać!
          > Jak można ścigać się czymś co jest wyższe niż szersze? Auto które z założenia
          > jest konstruowane jako mały samochód miejski. Denne właściwosci jezdne i
          > trakcyjne nawet przy spokojnej jeździe, a co dopiero przy wiekszej mocy.

          A widziałeś chociaż z daleka przygotowanego Seja?

          > I niech zaraz się nie odzywają jacyś "znawcy" twierdząc, że to z oszczędności i
          > z braku kosztów bo za tą cenę można kupić spokonie kupić starsze auto, które ma
          > chociaż coś wspólnego ze sportem.

          Np. jakie? Obliczone na jaki budżet (topowy Sej w kit-carze może kosztować
          grubo powyżej stu tysięcy, a co dopiero auto większe i mocniejsze). I jak bardzo
          stare? Nie wszyscy chcą jeździć w klasie historycznej. A jakie jest kryterium
          mania czegoś wspólnego ze sportem? Lanserska sylwetka czy naklejka GTI?
    • Gość: kamlan Re: Tragedia na rajdzie IP: *.osk.pl / *.osk.pl 10.07.06, 00:55
      Roman - jestem z Tobą. Walcz, walcz i jeszcze raz walcz...
    • Gość: Magda Re: Tragedia na rajdzie IP: 81.210.115.* 10.07.06, 08:05
      znamtego człowieka, znam jego córkę. i bardzo mi przykro, że coś takiego sie
      stało. niezależnie czy to był wyścig czy rajd, nalezy zapewnić fachową pomoc
      medyczną, a takiej, wiem z relacji naocznego świadka, zdecydowanie
      brakowało...mam nadzieję, że on przeżyje.
    • mosia_78 Re: Tragedia na rajdzie 10.07.06, 08:13
      Mówcie sobie co chcecie, wyścig odbywa sie juz kilka dobrych lat i jak do tej
      pory nigdy nic poważniejszego się nie stało. Przynajmniej coś się dzieje na tym
      nudnym osiedlu. Poza tym, kibicując zawsze jest ryzyko , że samochód wypadnie z
      trasy, ale kibice tego nie rozumieją i stają na niebezpiecznych odcinkach z
      nadzieją, że im się nic nie staje, a gdy się stanie dostaje po dupie
      organizator. Zastanówcie sie następnym razem jak będziecie stać przed taśmą!!!
      Roman trzymamy za Ciebie kciuki!!!
      Lechu organizuj dalej ten wyścig, a tym co takie zabawy nie leżą zaparaszam na
      plażę, albo polankę, tam nie ma samochodów!!!
    • Gość: k Re: Tragedia na rajdzie IP: *.radio.gdansk.pl 10.07.06, 08:16
      Prowadzony przez doświadczonego, 50-letniego gdynianina Romana Głowienke.....


      Roman mieszka w Kosakowie. Ono już pod Gdynię nie podlega...
      • Gość: Lilka Dlaczego jesteście tacy wstrętni? IP: *.chomiczowka.net.pl 10.07.06, 08:39
        Stała się tragedia, człowiek walczy o życie, a wy? Wy się kłócicie o to czy to
        był rajd czy wyścig oraz o to, gdzie leży osiedle, na którym mieszka
        poszkodowany. Skaczecie sobie do gardeł, zapominając o co naprawdę chodzi w
        całej sprawie. Kiedyś smiać mi się chciało, jak słyszałam o jakiejś
        "znieczulicy", ale teraz sama ją obserwuję i oczom nie wierzę. Wstyd mi, że ci
        którzy to piszą, podobno też są ludźmi.
        • Gość: <> Re: Dlaczego jesteście tacy wstrętni? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.06, 10:19
          Jasne. W takiej sytuacji stosowne jest wyłącznie pisanie "Olaboga, olaboga,
          olaboga" i zniczing.
          • Gość: Lilka Re: Dlaczego jesteście tacy wstrętni? IP: *.chomiczowka.net.pl 10.07.06, 11:24
            Gość portalu: <> napisał(a):

            > Jasne. W takiej sytuacji stosowne jest wyłącznie pisanie "Olaboga, olaboga,
            > olaboga" i zniczing.

            Wcale nie. Czasem stosowne jest po prostu zamilknąć, co sama czynię.
            • Gość: <> Re: Dlaczego jesteście tacy wstrętni? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.06, 11:26
              No właśnie widzę jak czynisz.
              • Gość: brawo_Lilka Re: Dlaczego jesteście tacy wstrętni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 15:48
                Jest tu mnostwo postow o tresci zenującej,
                (vide rajdy_sa_glupie, czy redakcja_jest_glupia)
                i
                Lilka ma racje - niektorzy daja upust swoim potrzebom pieprzenia glupot
                i bycia sluchanym (nawet ja sie troche przyznaje).
                I jak jeszcze robia to zwiezle i krotko... ale post nicka "---"
                - trolling bez sensu... ech
    • Gość: K X Y Z Re: Tragedia na rajdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 08:36
      w czasie dlugiego weekendu (np ostatniego) na drogach ginie ponad 80 osob,
      przez zwyklych kierowcow, na zwyklych drogach.

      wiec niech ktos kto pisze ze sporty motorowe sa bee niech sie puknie w leb i
      przed wypiciem zastanowi czy bedzie prowadzil.
    • fraglesi67 Jaki sens ? 10.07.06, 08:39
      Urządzania górskich rajdów w środku miasta ?
    • Gość: x Re: Tragedia na rajdzie IP: 195.205.195.* 10.07.06, 08:56
      Nie jest to pierwszy w tym roku wypadek, w którym poszkodowany jest kibic,
      który, pomimo prosb organizatora, nie chcial zastosować się do wymogów
      bezpieczenstwa - zaplaccil za swoja glupote, a teraz dodatkowo cale
      spoleczenstwo zaplaci za leczenie takiego "ciężkiego przypadku".
      A jesli ktokolwiek kiedykolwiek organizowal podobna impreze wie dobrze jak
      dalece jest posuniete ignoranctwo ogladajacych. Czy te osoby kiedykolwiek
      zastanawialy sie po co wlasciwie rozwiesza sie tasmy?
      A jak sie pisze o imprezie to warto wiedziec o czym wogle sie pisze, to jest
      wyscig, a nie rajd. Ale niektorym to i tak wszystko jedno.
    • Gość: transport Tragedią jest głupota - doświadczony rajdowiec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 08:57
      Trzeba być bezmózgowcem, żeby tak jechać!
      • nowotka1 Re: Tragedią jest głupota - doświadczony rajdowie 10.07.06, 09:11
        Wszyscy spaliniarze, to bezmózgowcy!
      • carssc Re: Tragedią jest głupota - doświadczony rajdowie 10.07.06, 09:21
        Trzeba być bezmózgowcem, żeby stać w miejscu zabronionym. To jest sport
        motorowy. Jak się jedzie i walczy o dziesiąte części sekundy to o błąd
        nietrudno, szczególnie w tak słabym samochodzie jak SC. Dla pytających o sens,
        odpowiadam wolę iść na tego typu imprezę jak na stadion piłkarski, tam ginie
        więcej kibiców. Każda impreza jest dla ludzi, ale trzeba stosować się do
        poleceń organizatora, ryzyko jest wtedy zmarginalizowane. Bezmózgowcem to
        trzeba być aby wsiadać po kileichu do samochodu, a taki jeden dwa tygodnie temu
        próbował mnie dwukrotnie zepchnąć z drogi i pokiereszował samochód, tylko
        dzięki mojemu doświadczeniu ze sportu samochodowego zawdzięczamy, że nic oprócz
        demolki samochodu poważnego się nie stało.
      • Gość: <> Re: Tragedią jest głupota - doświadczony rajdowie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.06, 10:21
        No, Bublewicz też był marnym amatorzyną, bo się zabił. Prawda?
      • Gość: rafik Re: Tragedią jest głupota - doświadczony rajdowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 16:21
        bezmuzgowcem sam jesteś, śmieciu w tyłek ..y
    • Gość: tolek Jeżeli w Sopocie, albo to wiadomo, że górski :-))) IP: 83.238.88.* 10.07.06, 09:06
      • Gość: rst tak ci wesoło ? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.07.06, 09:15
        barania główko
      • Gość: r. Re: Jeżeli w Sopocie, albo to wiadomo, że górski IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.07.06, 14:25
        Wyścig górski to nie wyścig rozgrywany w górach, tylko na trasie, której
        odpowiednio duża część prowadzi pod górę i spełnione są inne warunki, stawiane
        tego typu próbom sportowym. A dziwnym trafem w Sopocie jest jakoś tak... mało
        płasko?
    • Gość: Driver_23 Sopot - świetne miejsce na górski rajd! IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 10.07.06, 09:12
      Czy następny etap tyego "górskiego" rajdu będzie w W-wie na Karowej? Co to za kretyński pomysł?
      • Gość: r. Re: Sopot - świetne miejsce na górski rajd! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.07.06, 14:28
        Już się ponatrząsałeś? To wpadnij na Karową w grudniu, na ostatni OS Rajdu
        Barbórki Warszawskiej
    • woodo73 Re: Tragedia na rajdzie 10.07.06, 09:21
      video.i123.pl/play/1750/_Zdjecie_kibica_z_trasy_film_instruktazowy_
    • Gość: ewa Re: Tragedia na rajdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 09:22
      Kierowca analfabeta takich mamy większośc rajdowców.A wogóle to komu potrzebne
      takie głupie rajdy w mieście.
    • Gość: Grazia Re: Tragedia na rajdzie IP: *.multimedia.pl 10.07.06, 09:28
      To nie był pierwszy wypadek. Kilka lat temu auto też wypadło z trasy i
      potrąciło kilku kibiców. Niejaki pan Orski z pewnością by powiedział, że: "auto
      było prowadzone przez doświadczonego kierowcę, który popełnił błąd..." Przecież
      to śmieszne!!! Facet realizuje swoje poniekąd chore ambicje a, że jest radnym
      to mu się udaje!!! Mieszkam niedaleko i wiem, że ta droga jest źle
      wyprofilowana. Kiedyś, gdy nie było ograniczenia prędkości do 40km/h, po niemal
      każdym deszczu dochodziło tam do wypadku.
    • tg28 o.dyktator pewnie by tego nie pochwalil 10.07.06, 09:56
      Ludzie was ostro popieprzylo
      Jak sie wam wyscigi/rajdy i inne sporty ekstremalne nie podobaja to
      spierniczajcie na laczke i na plaze - nikt wam nie kaze uczestniczyc w tych
      zawodach - jako widz czy jako kierowca. Nietolerancja w Polsce siega zenitu-
      nawet do sporu sie wcinaja.
      W tym kraju rzadza faszysci i nie jest to dziwne bo tak sami wybralismy.
      Poglady "jedynej slusznej lini wladzy" pojawiaja sie wszedzie.
      Nawet w tym przypadku - i bron borze miec inne zdanie - zostaniesz opluty.
      • Gość: wku*iony DoklaDNIE - tylko narzekac i dac upust frustracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 15:57
        ...potrafią Polacy.
        Rajdy są zamknięte i przychodzą tam CI co CHCĄ, ku*wa.
        Do startu tez nikogo nikt nie zmusza. ZAMKNAC JADACZKI TROLLE
    • meg_mag Re: Tragedia na rajdzie 10.07.06, 10:06
      wstyd! Fachowcy z Wybiórki nie potrafią odróżnić rajdu od wyścigu! A gdyby tak
      pomylić udział procentowy kapitału polskiego i niepolskiego w Agorze, to by się
      larum podniosło! Oj!
    • Gość: Alex Re: Tragedia na rajdzie IP: *.chello.pl 10.07.06, 10:20
      Stał za taśmą, więc w wyznaczonym dla publiczności obszarze!! Trzymam kciuki za
      obu...
    • alfredo5 Re: Tragedia na rajdzie 10.07.06, 10:56
      Człowiek uczy się całe życie, dziś dowiedziałem się iż sopocianie to górale,
      jutro pewnie dowiem sie że Gosiewski to trzeci bliźniak / trójniak.
      • Gość: Pilot rajdowy Do Moderatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 11:42
        Proszę o poprawienie tytułu artykułu - to był wyscig górski nie rajd. Proszę
        także o zamknięcie forum. Nie czas i miejsce. Ludzie walczą o życie.

        1 lipca zginął mój kolega. Dobry kierowca. Zawsze miał szybkie samochody. Wiecie
        co sie stało ? Wracał z Łodzi. Jechał ciażarówką - pomocą drogową. Pracował u
        taty. Zderzył się czołowo z Tirem z Ukrainy. Policja natychmiast orzekła że to
        jego wina. Po przyjezdzie na miejsce rodzice zauważyli że faktycznie było
        inaczej. Piotr uciekł na prawą stronę swojego pasa. NIestety była banda która
        nie pozwoliła zjechać do rowu. Ukrainiec był na jego pasie.

        Redakcjo GW - trochę kompetencji w pisaniu artykułów.
    • Gość: fanka Re: Tragedia na rajdzie IP: 83.238.15.* 10.07.06, 11:44
      po pierwsz to nie rajd tylko wyscig, info powinno byc przekazane zetelnie skoro
      to prasa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111
      a dalej mowia to Ci ktorzy sa nie rzyczliwi temu sportowi to niech nie
      komentuja bo dla wszystkich osob mocno zwiazanych ze sportem samochodowym, to
      wielki cios!!!!!!!! dla tego ze wypadek i cierpienie ludzikie zawsze buduje
      atmosfere grozy a po drugie i chyba najwazniejsze to fakt ze jak jest rajd czy
      wyscig czy jakis KJS to nie powiedza o tym normalnie i nie zrobia reklamy tak
      fajnego i wkrecajacego sportu tylko napisza jak cos sie wydarzy i czlowiek
      ktory nie ma pojecia o tym jaka to fajana sprawa od razu dostaje newsa ze ktos
      zgina albo lezy w szpitalu!!!!!1
      a tu tym czasem to własnie Ci ludzie jezdza najbezpieczniej wlasnie datego ze
      po a) wyszaleja sie w trakcie eliminacji a po b) to maja duzo wiecej uprawnien
      do jezdzenia samochodem niz wszyscy!!!!!!!!!
      Aco do wypadkow to kibic wchodzac na teren odcinak powinien sam zdawac sovbie
      sprawe z tego ze moze byc niebezpiecznie. nie da sie wszystkich upilnowac wiec
      sa tasmy!!!!!!!!! smiac sie mozne ze nie ratuj zyca ale sa po to zeby
      uzmyslowic ze jak sie je przekroczy mozna je stracic!!!!!!! wiec wqrwia mnie
      jak slysze takie rzeczy !!!!! nic tylko zawsze robia nam zła reklame!! zamiast
      powiedziec ze sport zespolowy ze zbliza ze wciaga i jest pasja i milinoy
      kibicow jezdza po calym swiecie zeby przez ulamek sekundy zobaczyc swojego
      idola!!!!!!!!! zastanowcie sie nad tym!!!!!!!!!!!!!!!! a to był wyścig
      gorski!!!!!!! jak nie umicie przekazac info własciwie to poprostu tego nie
      robcie bo sie osmieszacie i bagatelizujecie sport !!!! to tak jak by nie
      odroznic windsurfingu od zeglarstwa!!!w koncu oba sa w wodzie!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka