Gość: kibic Arki
IP: *.chello.pl
05.08.06, 14:33
Było lepiej niz z Korona,ale racje ma autor artykułu,że Wisła to nie Korona
Kiece,która jest w tej chwili lepsza druzyną.
Ale pokazalismy tylko waleczność i niewiele więcej.Rozgrywanie piłki w sroku
pola było mierne,za duzo start a przede wszystkim za "miekka"gra.Wisła grała
ostrzej zdecydowanie i tak powinnismy my grac.
Mile rozczarowała gra Pilcha,który walczył ,ciągnął gre do przodu.Nieżle tez
grał nawrocik / po raz pierwszy chyba? /,niezle Sokołowski - który chyba
wgrywa sie w druzyne.Nieżel bazler , który jednak 3 razy fatalnie,przez
gapiostwo stracił piłke w sroku pola i poszła kontra/
"Nitek" gdzie Ty masz jakąkolwiek szybkość????
Witkowski-zacznij trenować wybijanie piłki, bo sie doigramy....
Sobieraj-na Boga myśl w czasie gry , bo odstawiasz taka kaszanę,ze czasami az
strach bierze,chociaz dwa razy pomogłeś.
Jakosz-czy Ty wyprowadzisz kiedys akcje prostopadłym silnym podaniem piłki???
Co Ty się tak boisz?????
Niezły show dawał Pertrescu z tym swoim czarniawym asystentem.
Ale najlepsi byliśmy my-kibice.
A Wisła faktycznie zasługuje na pogardę.
Zamiast przed meczem wykonac jakis gest w kierunku przeprosin za wiosenny
mecz / moze kwiaty.moze proporczyki/-to zachowali sie jak.....galileusze / od
galicji/