Dodaj do ulubionych

Zginął Marcin Cegielski

IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 22:22
Byłeś niesamowitym człowiekiem. Dla mnie wyjechałeś na zlot
Harley'a w Hiszpanii o którym tak marzyłeś.........
Obserwuj wątek
    • Gość: Maksus Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.slkc.uswest.net 28.03.03, 23:06
      Marcinek, bedzie mi Ciebie i zabawy z Toba bardzo brakowalo.
      Byles moim jedynym kuzynem. Twoj Maksus
    • Gość: Kumpel z 18 Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.mlyniec.gda.pl 29.03.03, 20:12
      Pomimo ze byleś kawalem sku..., bedzie nam Ciebie brakowalo.
      Niechaj ci ziemia lekką bedzie.
    • Gość: Krystyna Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.onhill.gda.pl 29.03.03, 21:12
      miałeś piękną duszę ... nie mogę się pogodzić z tym, że wyjechałeś tak
      daleko... planowałam, że kiedyś zadzwonię do Ciebie kiedyś i porozmawiam o
      bardzo poważnych sprawach....
      ... nie mogę pogodzić się z tym, że już Ciebie nie ma razem z nami
    • Gość: Małpa Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 23:48
      tak daleko a tak blisko, wiele roznych chwil, wszystko w
      pamieci, mam nadzieje, ze to nie koniec i pogadamy kiedys na
      Borneo
    • Gość: Amon Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.03, 15:09
      Marcin!!!
      Zawsze będziesz koło mnie jechał na WildStarze.
      • osa5 Marcinie byłeś studentem, którego się pamięta 30.03.03, 16:12
        Marcinie... brak mi słow... ((((
    • Gość: Mags Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 16:20
      Marcin, nie można Cię zapomnieć, tyle miłych chwil podczas
      studiów, Twoje zwariowane poczucie humoru, i "lekkość bytu".
      Brakuje Ciebie, ale nie zapomnę.
      • Gość: k. Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.03, 19:38
        Widziałam w czwartek, jak zamykałeś drzwi zabłoconego samochodu -
        pomyślałam: Cegielski wariat:), a po chwili "dzień dobry" i
        jechaliśmy windą do pracy, rozmawiałeś przez telefon, ale
        wysiadając na swoim piętrze, odwróciłeś się jeszcze, żeby
        skinąć...bardzo mi smutno:(
    • Gość: Gosia Re: Zginął Marcin Cegielski IP: 62.233.234.* 30.03.03, 22:01
      Ze smutkiem odebralam te wiadomosc.
      Bede zawsze pamietala Marcina, radosnego, wesolego,
      towarzyskiego.
      Pamietam dokladnie dzien, kiedy go poznalam.
      To nie do wiary, ze juz go nie ma.

      • Gość: Starsza Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.gdynia.mm.pl 30.03.03, 22:49
        Wstrzasnela mna ta smierc, po wielokroc - dlatego, ze to Marcin, dlatego, ze
        taki mlody, dlatego, ze tak beznadziejnie glupio umarl.!!!
        W naszym kraju, na naszych drogach jezdzi tylu nieodpowiedzialnych,
        niedouczonych kierowcow. Motocyklista jest wobec nich bezbronny. Tak przeciez
        sie stalo z Marcinem - wyjechal z podporzadkowanej drogi ciezarowy samochod,
        zaladowany jakimis blachami. I nadzial sie na niego nasz Marcin, bo facet w
        ciezarowce nie zatrzymal sie na stopie!
        Gdyby Marcin byl w samochodzie, z pewnoscia mialby szanse.
        Nie wsiadajcie na motocykle, Kochani Mlodzi! Szkoda zycia...
      • Gość: Starsza Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.gdynia.mm.pl 30.03.03, 22:52
        Wstrzasnela mna ta smierc, po wielokroc - dlatego, ze to Marcin, dlatego, ze
        taki mlody, dlatego, ze tak beznadziejnie glupio umarl.!!!
        W naszym kraju, na naszych drogach jezdzi tylu nieodpowiedzialnych,
        niedouczonych kierowcow. Motocyklista jest wobec nich bezbronny. Tak przeciez
        sie stalo z Marcinem - wyjechal z podporzadkowanej drogi ciezarowy samochod,
        zaladowany jakimis blachami. I nadzial sie na niego nasz Marcin, bo facet w
        ciezarowce nie zatrzymal sie na stopie!
        Gdyby Marcin byl w samochodzie, z pewnoscia mialby szanse.
        Nie wsiadajcie na motocykle, Kochani Mlodzi! Szkoda zycia...
        • Gość: mimi Re: Zginął Marcin Cegielski IP: 24.157.198.* 31.03.03, 01:52
          po pierwsze, ogromna szkoda, wyrazy wspolczucia, rozumiem ten bol, oj rozumiem

          po drugie, ten blad: >>Motocykl kierowany przez "syna" Marcina Cegielskiego
          zderzył się z tirem. Marcin miał 28 lat
          czyli ile lat mial ten syn, ktory prowadzil motocykl??

          po trzecie, nie wsiadac na motory, swieta prawda, jestes bez szans

          po czwarte, kierowcy ciezarowek, swiete krowy, jezdza, jak chca, wymuszaja,
          zajezdzaja, wyprzedzaja na zakretach i po gore, spychaja do rowu, przekraczaja
          predkosci, jezdza bez cienia wyobrazni, rozpacz, straszne, kto tym ludziom,
          ewidentnym analfabetom, cwiercglowkom, degeneratom spolecznym daje prawa jazdy

          i co?? nie ma na to sposobu?? NAPRAWDE NIE MA??

          komentarz do tych, ktorzy nigdy nie prowadzili ciezarowki - tu sie nic nie
          zrobi hamulcem i kierownica, wszystko robi sie GAZEM, tylko i wylacznie, trzeba
          umiejetnosci i wyobrazni

          szkoda, raz jeszcze wyrazy wspolczucia
    • Gość: RC Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.ewz.gda.pl 31.03.03, 08:23
      Byles niesamowicie inteligentnym i wesolym czlowiekiem.
      Pamietam, czas spedzony wspolnie: "kawalek" WSM potem UG ...
      Poprostu ..... szkoda .....
    • Gość: Waldek Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.*.*.* 31.03.03, 09:45
      Szkoda , wielka szkoda. Byl Marcin cwaniakiem i sliskim lawirantem niemniej nie
      az tak wielkim skurwielem. Przykro mi w zwiazku z jego odejsciem.

      ps.Nie tylko kierowcy ciezarowek maja swoje na sumieniu. Motocyklisci rzadko
      pedza ponizej 100 km/godz....
    • Gość: toni Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.eska.gda.pl 31.03.03, 11:19
      Spieszmy sie kochać ludzi, tak szybko odchodzą...
    • Gość: mak Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 31.03.03, 12:07
      Olbrzymia tragedia. Jest mi smutno.
      Pogrzeb jest w czwartek
    • Gość: auto Re: Zginął Marcin Cegielski IP: 195.20.110.* 31.03.03, 12:17
      Motocykliści to dawcy nerek ... i jeden już przekazał swoje częścii normalnemu
      potrzebującemu człowiekowi.
      • Gość: Amon Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.03, 15:06
        Gość portalu: auto napisał(a):

        > Motocykliści to dawcy nerek ... i jeden już przekazał swoje częścii
        normalnemu
        > potrzebującemu człowiekowi.

        Człowieku uderze się w głowę.
        Też możesz zostać dawcą nerek przechodząc przez ulice, zastanów się co ty
        wygadujesz.
        Tragicznie zginął nasz kolega, znajomy, przyjaciel.

        Też jestem motocyklistą. Zobacz na statystyki ilu ginie w ciągu roku
        motocyklistów a ilu pieszych i ilu katamaryniarzy - może zmienisz zdanie.
        Jeżeli nie znasz tematu to nie pisz i nie wypowiadaj się na ten temat bo gówno
        wiesz.
    • Gość: ArtBar Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 23:42
      Tak boli, nie sądziłem, że aż tak będzie bolało ...
      Mieliśmy w życiu spełniąc wspólne marzenia ...
      W ostatniej rozmowie telefonicznej mówiłeś jaką frajdę daje ci
      jazda ...
      Zyłeś szybko i szybko zginąłeś ...

      Obyś Tam był szczęśliwy ...
      Ja pamiętać będę zawsze ...
      Przyjaciel
    • Gość: "Koleżanka" Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.03, 08:57
      kto teraz zadzwoni z trasy mowiąc jak jest cudownie, opowie o
      wymianie oleju... opon.. ? kto napisze maila ironicznego,
      złośliwego ale radosnego? ...na ostatniego nie dostałam już
      odpowiedzi...Marcin dlaczego teraz ? Niech Ci sie TAM ta Twoja
      buzia cały czas uśmiecha..tak jak TU się uśmiechała :))
      Przyjaciele Marcina!, o której i gdzie jest pogrzeb w czwartek ?
      • Gość: Amon Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.03, 09:11
        Msza o godz. 12 w Kościele Franciszkanów
        pogrzeb na Cmentarzu witomińskim o godz. 14.
        • Gość: Amon Pogrzeb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.03, 09:13
          Msza o godz. 12 w Kościele Franciszkanów
          Pogrzeb o 12 na Cmentarzu witomińskim
        • Gość: Koleżanka Re: Pogrzeb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.03, 09:24
          dziękuję za informację...
          • Gość: trol Re: Pogrzeb IP: *.zr.univ.gda.pl 01.04.03, 16:04
            zginal bo ludzie polityki tak urzadzili swiat ze liczy
            sie tylko sila a nie prawo no coz tym razem byl slabszy.
            no coz ciekawe ilu politykow liczy sie z biednymi
            samotnymi. no coz widac ze zaden lub prawie zaden wiec
            normali ludzie nie licza sie z innymi no i zaplacil za to
            syn tej ktora w polityke tez sie wdal. on zreszta tez.
            • Gość: ????????? Do trola IP: *.gdynia.mm.pl 01.04.03, 16:36
              Co "trol" chcial przez to, co napisal, powiedziec? Co z wypadkiem Marcina ma
              wspolnego polityka, na Boga?!
              Fascynacja motocyklami, szybkosc, pech, tragedia?
              • Gość: trol Re: Do trola IP: *.zr.univ.gda.pl 01.04.03, 16:43
                Gość portalu: ????????? napisał(a):

                > Co "trol" chcial przez to, co napisal, powiedziec? Co z
                wypadkiem Marcina ma
                > wspolnego polityka, na Boga?!
                > Fascynacja motocyklami, szybkosc, pech, tragedia?
                nie nie fascynacja nie pech nie szybkosc. poprostu
                wszyscy widza jak politycy lamia prawo naginaja je
                ustalaja takie zeby bylo im wygodniej i nie ponosza
                konsekwencji. oglnie nie szanuja ludzi a ich obietnice
                wyborcze a zartami (no coz szkoda ze kampania nie moze
                tylko trwac pierwszego kwietnia wiadomoby bylo jak do
                tego podejsc) a do tego jeszcze jeden z drugim mowi ze
                nasza gospodarka jest w takim stanie bo ludzie nie
                wydajnie pracuja . wiec jak widac ten kierowca chcialbyc
                wydajny. no coz przyklad lamania prawa przyszedl z gory i
                ludzie to widza, jak mowi przyslowie ryba sie psuje od glowy.
                • windyga Re: Do trola 01.04.03, 16:53
                  Chlopie, pewnie chcesz jak najdosadniej wyrazic swoje cierpienie. Ale,
                  doprawdy, Twoja argumentacja jest tak malo zrozumiala...
                  Marcin na chmurce tez pewnie chcialby Ciebie lepiej zrozumiec...
                  • Gość: trol Re: Do trola IP: *.zr.univ.gda.pl 01.04.03, 17:15
                    windyga napisała:

                    > Chlopie, pewnie chcesz jak najdosadniej wyrazic swoje
                    cierpienie. Ale,
                    > doprawdy, Twoja argumentacja jest tak malo zrozumiala...
                    > Marcin na chmurce tez pewnie chcialby Ciebie lepiej
                    zrozumiec...

                    no coz wylumacze jeszce raz . sprawa jest prosta.
                    postepowanie politykow doprawadzilo w tym kraju to
                    sytuacji kiedy ludzie nie widza potrzeaby przestrzegania
                    prawa. NIe zalicozna ilosc afer z udzialm politykow
                    uchwalanie takiego prawa ktore pozwala na robienie
                    ogromnych fortun kolesiom dziwne wyniki przetargow. To
                    wszysto spowodowalo ze ludzie nie widza potrzeaby
                    przestrzegania ustaw kodeksow itp. I wlasnie za to
                    zaplacil Marcin. YTen kierowca nie widzial potrzeby
                    zatrzemania sie na stopie bo gonily go terminy. No coz
                    politycy doprwadzili to takiego stanu kraj ze kazdy goni
                    za groszem nie liczac sie z innymi. Tragiczne ale
                    prawdziwe. Setki ludzi na codzien umiera w polsce nie
                    dlatego ze jada na motorze ale dlatego ze nie maja
                    odpowiedniej opieki lekarskiej. I co o nich nie piszecie.
                    Marcin byl lepszy czy bardziej znany w swiecie ludzi z
                    dostepem do netu?
                    No coz zginal czlowiek to tragiczne ale gina setki innych
                    i to jakos nie wywoluje takiego odzewu. Ciepienie?
                    bardziej jak narazie ciepie ze moj 87 letni dziadek mosi
                    dac w lape lakarzowi zeby sie dostc na limityowany
                    zabieg. TYle ma z lat ciezkiej pracy i walki w czasie II
                    wojny swiatowej.
                    • moon48 Re: Do trola 02.04.03, 11:32
                      trol: gratuluję bardzo nowatorskiego sposobu rozumowania.
                      poszedłbym dalej tym tropem i pokusił się o stwierdzenie,
                      że wszystkiemu winne są prymitywne organizmy
                      zamieszkujące naszą planetę przed milionami lat. otóż
                      pewnego dnia zachciało im się ewoluować i przez to mamy
                      polityków, księdza rydzyka i disco polo.
                      proponuję abyś pomścił biednego marcina wylewając chociaż
                      2 litry zużytego oleju silnikowego do jakiegoś zbiornika
                      wodnego. te parszywe algi i inne paskudztwa muszą ponieść
                      karę.
                      • Gość: trol Re: Do trola IP: *.zr.univ.gda.pl 02.04.03, 16:27
                        moon48 napisała:

                        > trol: gratuluję bardzo nowatorskiego sposobu rozumowania.
                        > poszedłbym dalej tym tropem i pokusił się o stwierdzenie,
                        > że wszystkiemu winne są prymitywne organizmy
                        > zamieszkujące naszą planetę przed milionami lat. otóż
                        > pewnego dnia zachciało im się ewoluować i przez to mamy
                        > polityków, księdza rydzyka i disco polo.
                        > proponuję abyś pomścił biednego marcina wylewając chociaż
                        > 2 litry zużytego oleju silnikowego do jakiegoś zbiornika
                        > wodnego. te parszywe algi i inne paskudztwa muszą ponieść
                        > karę.
                        no coz ciekawe skad 28 leti facet mial na taki motocylk i
                        na takie zycie to raz.
                        dwa no coz nie od dzisiaj wiadomo jak politycy traktuja
                        zwyklych obywateli i jak to sie odbija na innych.
                        trzy sadze ze czesc tych wypowiedzi jest za Marcinem
                        poniewaz byl osoba znana. Skoro smierc klazdego na
                        swiecie was tak boli to czemu nie napiszecie o smierci
                        ludzi w jednym z miast gdzie progukowano z azbestu
                        zaniedbujac wszelkie mozliwe zab4ezpieczenia gdzie do tej
                        pory nie ma progra,mu naprawczego za to pisze sie o kims
                        kot zlamal kodeks ruchu drogowego i zzgiunal na wlasne
                        zyczenia.
                        Fakt ze jechal 160 km/h potwierdza tylko ze politycy nie
                        potrafia uszcanowac regul czujac sie swietymi krowami. No
                        coz okazalo sie ze zloto nie jest jey niezniszczalne.
                        Pozdrawiam
                        P.S. nie wyleje oleju oniewaz najbardziej zaszkodziloby
                        to tym biednym nie mogli by pojechac nad wode. takich jak
                        Marcin poewnie stac pojechac na wyspy kanaryjskie lub hawaje
        • Gość: CZe Re: Zginął Marcin Cegielski IP: 213.17.252.* 07.04.03, 17:02
          MAM propozycje dla, moon 48, auta, Trola, szulca, i innych
          piszacym w tym tonie. Moi drodzy stancie 15 m przed jakas
          sciana pochylcie glowe rozpedzcie sie i wywalcie barana w
          sciane, moze wam to cos pomoze i po sformatowaniu, lepiej wam
          sie pouklada w glowkach, jak i to nie pomoze to proponuje
          poprosic kogos zeby was wyzucili do smietnika bo jedynie tam
          sie nadajecie z tak ciezkimi defektami w glowach.
          Guzik wiecie, jedyne co, to moze wam sie wydawac, ale to
          wszystko na co was stac. W zyciu niech wam sie wydaje i tak
          kiedys wyda sie wam ze i wy umzecie i moze wyda sie wam ze
          zyliscie, tylko przy tym wszystkim bedziecie miec poczucie
          beznadziejnej pustki ze nic w zyciu nie osiagneliscie, troche
          byliscie w zyciu zlosliwi, troche wam sie powydawalo,
          zrobiliscie komus przykrosc i tyle. Umiecie tylko nazekac,
          madzyc sie, ja to bym zrobil ..., ja to ..., ja tamto.
          zamiast byc zazdrosnym, zawistnym, głupio-madrym debilem
          zabierzcie sie do jakiejs pracy i w ten sposob pokazcie na co
          was stac, co potraficie i co znaczycie.
          WSTYD!!!!!
    • Gość: zawiedziona Re: Zginął Marcin Cegielski IP: 212.244.216.* 02.04.03, 09:08
      NIE WIERZĘ!!! Jak mogliście opublikować 02.04.2003 na str.
      6 wypowiedż Starszej. Przecież to pachnie polowaniem na
      czarownice!Szukacie kozła ofiarnego bo Cegielski był
      znaną osobą, tymczasem to on stanowił prawdziwe zagrożenie
      na drodze! Jechał 160 km/h ( w miejscu w którym można
      jechać 70 km/h)!!! To prawdziwe szczęście ,że nie zderzył
      się z autem osobowym( spowodowałby śmierć innej osoby)!
      Kierowca Stara nie miał szansy zauważyć tej pędzącej
      komety, a manewr skręcania załadowanym Starem wykonuje się
      nawet 5 sekund.
      Apeluję do rozsądku, nie patrzmy jedynie na nazwiska, bo
      możemy zmarnować życie innemu, NIEWINNEMU człowiekowi.
      • Gość: starsza do zawiedzionej IP: *.gdynia.mm.pl 02.04.03, 09:49
        Chwila moment! Wersja mowiaca o tym, ze to ciezarowka zatarasowala droge
        pojawila sie w dziennikarskich relacjach w niedziele ( np. w Dzienniku
        Baltyckim i na portalu nasze miasto). I na tej podstawie pozwolilam sobie na
        uwage dotyczaca kierowcy tego stara, ktory tak tragicznie zderzyl sie z
        Marcinem. Minelo kilka dni, pojawily sie kolejne informacje, w tym rowniez
        moiwiace o wielkiej szybkosci z jaka jechal motocyklista. To byla straszna
        brawura, czesta u motocyklistow.
        Nadal pozostaje przy swojej prosbie, a raczej apelu do mlodych, ktorym
        zakonczylam poprzedni wpis - wlasnie do mtocyklistow. I to jest najwazniejsze.
        Nie chodzilo mi wcale o to, zeby krzywdzic pomowieniem kierowce ciezarowki.
        Twoja "zawiedziona" rewolucyjna czujnosc jest tu chybiona .
    • nikita.z Re: Zginął Marcin Cegielski 02.04.03, 17:22
      tak niewyobrazalnie smutno, a moze to sie nie stalo , tak bym chciala by sie
      nigdy nie stalo. Zapamietac ich razem slubujacych, szczesliwych . Basiu nie
      cofniesz czasu. Musisz zyc. Badz silna. Nie jestes sama. Ludzie ktorzy Cie
      kochaja sa na wyciagniecie reki.
    • Gość: Mala Re: Zginął Marcin Cegielski IP: 170.201.180.* 02.04.03, 19:03
      Ludzie, nie chce mi sie wierzyc co ja tutaj czytam! Czy wy nie
      macie uczuc? Moze Marcin nie byl wasza ulubiona osoba ale dla
      wielu innych on byl cudownym przyjacielem, mezem i synem!
      Dla mnie on byl cudownym przyjacielem i nie chce mi sie wierzyc
      co sie stalo. Czy byla to winna kierowcy tira czy Marcina...to
      nie ma znaczenia...stracilam przyjaciela!
      Marcinku- mislami jestesmy z toba! Jestes daleko ale blisko w
      naszych sercach!
      Basiu- jest nam tak przykro! Trzymaj sie i nie daj sie!
      • Gość: trol Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.zr.univ.gda.pl 02.04.03, 19:09
        Gość portalu: Mala napisał(a):

        > Ludzie, nie chce mi sie wierzyc co ja tutaj czytam!
        Czy wy nie
        > macie uczuc? Moze Marcin nie byl wasza ulubiona osoba
        ale dla
        > wielu innych on byl cudownym przyjacielem, mezem i synem!
        > Dla mnie on byl cudownym przyjacielem i nie chce mi sie
        wierzyc
        > co sie stalo. Czy byla to winna kierowcy tira czy
        Marcina...to
        > nie ma znaczenia...stracilam przyjaciela!
        > Marcinku- mislami jestesmy z toba! Jestes daleko ale
        blisko w
        > naszych sercach!
        > Basiu- jest nam tak przykro! Trzymaj sie i nie daj sie!
        a gdzie byliscie wielcy przyjaciele jak wsiadal na motor
        zeby pedzic 160 km/h to jest przyjazn a nie pisanie jak
        strasznie przykro kiedy zdazyl sie zabic niejako na
        wlasne zyczenie
        • Gość: agniecha Re: Zginął Marcin Cegielski IP: 62.233.169.* 02.04.03, 19:25
          nie znalam Marcina, weszlam tu przypadkiem i mam ochote powiedziec tylko:
          LEPIEJ JUZ SIE ZAMKNIJ TROL!!!
        • Gość: Amon TROLL!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 11:21
          Gość portalu: trol napisał(a):


          > a gdzie byliscie wielcy przyjaciele jak wsiadal na motor
          > zeby pedzic 160 km/h to jest przyjazn a nie pisanie jak
          > strasznie przykro kiedy zdazyl sie zabic niejako na
          > wlasne zyczenie

          Ośle!!! ty chyba nie masz pojęcia na czym polega przyjaźć.
          Nie ważne kim był, skąd miał - miał dobrą pracę.
          Może poprostu jestes zazdrosny że ktoś ma taką pozycję w społeczeństwie, że
          kogoś stac na takie hobby.
          Znałem Marcina z drugiej strony, razem jeździliśmy. Znałem Go tylko po ksywie.
          Nie wiedziałem nawet że jest synem F. Cegielskiej.
          To w naszym środowisku nie ma znaczenia kto jest kim, czy właścicielem
          przedsiebiorstwa, czy zwykłym szarym człowiekiem.
          Każdy traktuje każdego jak brata.
          Ale ty tego nie zaznasz, ponieważ nie potrafisz uszanować przyjaźni.
          Jesteś frajerem!!!
    • Gość: karolb Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.wah.sopot.pl 02.04.03, 22:55
      Znalem marcina tylko z imienia.. nie wazne dlamnie jest jego nazwisko nie
      wiedzialem ze jest taka wplywawa i znana osoba.. zajebiscie szkoda ze nie mam
      go wsrod nas.. troll masz moto ??? chcialby z toba podyskutowac na temat
      motocyklizmu, bo chyba wiesz nie wiele na ten temat .. zapraszam na maila
      karolb@wah.sopot.pl
      Pozdrawiam Karolb DDOCP GSP Y101
      • Gość: Goral z Kaszub Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.*.*.* 03.04.03, 10:58
        Mam ogromna prosbe do osob, ktore z wyrzutem, skarga, czy wrecz pretensjami
        wypowiadaja sie na temat tej tragicznej smierci. Pomyslcie choc przez chwile o
        tym, ze jako zwyczajny pieszy moglibyscie znalezc sie na miejscu Marcina. Czy
        chcielibyscie wowczas, aby Wasza blizsza i dalsza Rodzina czytala o Was w taki
        sposob?!!!!!! Czy chcielibyscie, aby po smierci mowiono o Was zle, wytykano Wam
        bledy, rzucano w Was kamieniem?!! A czy Wy jestescie bez winy?!!! Blagam -
        zlitujcie sie chociaz nad Rodzina Zmarlego i powstrzymajcie sie od komentarzy,
        ktore poniewieraja dusze Marcina!!!!! Miejcie szacunek dla samych siebie....
    • Gość: Kinga Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.0.5.118.adsl.snet.net 03.04.03, 16:48
      Moj kochany przyjacielu z dziecinnych lat . . . nie moge w to
      uwierzyc. . . byles zawsze dla mnie kiedzy cie potrzebowalam.
      Marcinku byles taka pogodna dusza, nasze wspolne wyglupy i
      zabawy beda zawsze w mojej pamieci. Dziekuje ci za wszystko!!!
    • Gość: Czeczenia Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.ima.pl 04.04.03, 12:14
      Co wy wiecie o Marcinie? Każdy z tych co go znali znał go tylko w pewnym
      zakresie...tak jak każdego człowieka. Ja należę do tych co go znali dosyć
      długo...i wkurza mnie zarówno robienie z niego bohatera (bo nim nie był!) jak
      bezmyślne wycieranie sobie brudnej gęby jego (i jego rodziny) tragedią. Nie był
      osobą publiczną jak jego mama. Nie rozumiem więc rozgłosu jaki sie wokół niego
      robi. Był jednak facetem błyskotliwym i wyjątkowo inteligentnym (to rodzi
      zawiśc)Tak jak WY WSZYSCY miał swoje wady (nie mało) ale miał też mnóstwo
      zalet. I tyle...
      A kretynom, którzy usiłują wpisac mu w zyciorys że spowodował wypadek, jak
      również tym, którzy dorabiają do tego swoje własne wymyślone brednie, mogę
      tylko powiedzieć, że Marcin przed wypadkiem jechał ok 100 km/h, nie zostawił
      dzieci (ślubnych czy nieślubnych), nie miał wilczytch zębów ani szponiastych
      łap...i przede wszystkim...odwalcie sie wszyscy i szukajcie w swoich własnych
      głupich łbach swoich własnych historii...wzglednie (jak wam wyobraźni brakuje)
      włączcie sobie któryś z równie głupich seriali brazylijskich (lub polskich -
      tak samo są głupie)...albo relację z sejmu
      Takim bezmyślnie złosliwym gadaniem i (do przygłupich dziennikarzy!)
      bazgroleniem tego co slina na język przyniesie robicie tylko krzywdę tym,
      którzy sobie na to nie zasłużyli - jego rodzinie.
      A tym co się wczytują w sensacje głoszone przez szmatławce w stylu Głosu
      Wybrzeża radzę zmienić operatora...
      • Gość: Amon Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 12:55
        Gdzie wyczytałes że robimy z Marcina bohatera?
        Każdy się poprostu wypowiada się, jakim go pamięta. Niestety znalazł się
        jeden ..., który morde sobie wyciera Jego imieniem, przeciez o to tu nie
        chodzi, prawda?

        • Gość: Seaman Re: Zginął Marcin Cegielski IP: 80.48.84.* 04.04.03, 13:14
          Przestańmy dyskutować na temat jak to się stało i kto z jaką szybkością jechał
          oraz kto jest winny. Myślę że w tej chwili to nie ma znaczenia.
          Zginął nasz PRZYJACIEL. Mam nadzieję że jest Ci dobrze tam gdzie w tej chwili
          jesteś Ceglaku. Zawsze pozostaniesz w mojej pamięci!
      • moon48 Re: Zginął Marcin Cegielski 06.04.03, 13:58
        Gość portalu: Czeczenia napisał(a):

        > A kretynom, którzy usiłują wpisac mu w zyciorys że
        spowodował wypadek, jak
        > również tym, którzy dorabiają do tego swoje własne
        wymyślone brednie, mogę
        > tylko powiedzieć, że Marcin przed wypadkiem jechał ok
        100 km/h,

        po pierwsze nie kretynom, tylko ludziom, ktorzy choc
        troche znaja realia polskich drog, a szczegolnie trase,
        na ktorej zginal marcin. sprawdz madralo jakie tam jest
        ograniczenie predkosci, jakie sa koleiny, ile drog
        dojazdowych z roznych zakladow, hurtowni, domkow.
        zal mi marcina c. jak kazdego innego mlodego kolesia,
        ktory ginie w wypadku, ale pamietam jak jezdzil
        samochodami i nie dziwi mnie fakt, ze szalal troszke i na
        motocyklu.
    • Gość: szulc Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 20:18
      mamusia kupiła motorek i się zajebałem? bananowy sen przeminął, bananowa
      młodzież ginie na drogach. i krzyżyk im na nową drogę.
      • osa5 a ty myślisz, że będziesz żył wiecznie 05.04.03, 21:23
        a ty głupku myślisz, że będziesz żył wiecznie, śmierć po ciebie też przyjdzie
        i to może być szybciej niż się spodziewasz
    • Gość: M. Re: Zginął Marcin Cegielski IP: 217.153.21.* 07.04.03, 21:24
      Tak sobie czytam to teraz "gdy emocje już opadły"...Bardzo mi Marcina brakuje,
      obiema rękami podpisuje sie pod tym co napisał Czeczen...Ceglak był zawsze
      usmiechniety i takim go zapamietam...Teraz jest z Mamą, Babcia i Kobą,a tak
      bardzo za Nimi tęsknił...
      • Gość: makary Re: Zginął Marcin Cegielski IP: *.zr.univ.gda.pl 08.04.03, 18:48
        Jedno drobne pytanie? Czy to jest strona poswiecona
        pamieci zmarlych? Wierze ze przyjaciele Marcina sa
        wstrzasnieci itp, ale w takim razie zaluzcie strone jego
        pamieci jakis blog i tam piscie jak bnardzo cierpicie.
        Jego smierci z calym szacunkiem moze jedynie usiwadomic
        ze kazdego czeka smierci i latwo zabic siebie i innych i
        ze prawa jednak nalezy przstrzegac a rozsadek jest
        bezcenny jak zycie. Swoja droga zginal na wlase zyczenie
        a czy ktos z was pomyslal o tym co przezywa kierowca
        owego stara? Czy sie zastanawia ze gdyby Marcin jechal
        wolniej to by nie doszlo do wypadku? Jestescie bez obrazy
        troche samolubni bo nikt z was nie napisal ze jestescie z
        rodzina ktora opuscil a jednoczesnie z czlowiekiem
        ktoremu w jakis sposob spapral zycie.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka