Gość: zbigniew g.
IP: *.chello.pl
21.11.06, 21:32
Piękne, mądre spotkanie. Wybrałem się na nie sam - żona z powodu grypy
została w domu. Przekonywałem ją, ze na pewno fragmenty zobaczy w telewizji.
Niestety, regionalna telewizja nie uznała tego za warte pokazania. Szkoda.