Dodaj do ulubionych

EDWARD KORBEL ps. CHUDYY

27.01.02, 13:23
No bystrzaki,
o przenikliwej inteligencji, na podstawie jednego mojego zdania zdobyliście
niepodważalne dowody o mojej orientacji seksualnej.
Nie wkurzałbym się gdybyście sobie ubrdali, że jestem gejem, ale jako ojciec
pięcioletniej Moniki mam ochotę naszczać wam na twarz, a szczególnie jednej
kreaturze, której wydaje się, że umie czytać,

Edward Korbel
ul. Kickiego 3 m. 31
04-373 Warszawa,
tel 813-42-58

no, a teraz prędziutko, prędziutko dzwońcie na policję, dostaniecie medal i
nagrodę za zdemaskowanie groźnego przestępcy seksualnego,
Obserwuj wątek
        • chudyy dzięki 27.01.02, 15:47
          ale musiałem zareagować, bo mi weekend popsuł
          i potem bym jakąś fajną kobietę tu rwał, a on by mi siadał na ogon i kupę
          walił?, albo kto inny, jak Messja w zupełnie innym wątku.
          Bo przecież na początku odpuściłem i nie odzwyałem się.
          Dzięki,
          pozdro
          • porfirio dziękuję Ci mój bracie, mój kacie 27.01.02, 18:18
            Tak sobie Chudyy zatytułuj wątek dziekczynny dla tych, którzy chcą Cię
            zagłaskać, choć nie pisnęli, gdy byłeś zaszczuwany. Najpierw szef wytypował Cię
            jako kapusia (oczywiście, nawet nie mruknął, że jest zabanowany, tylko "czysto"
            walczył o Samantę, on, gdzieżby, nie miał w tym żadnego interesu!). Przypomnij
            sobie, kto Cię bronił?
            Potem te same kreatury zaszczuwały Cię jako pedofila.
            Dziś, aby na Forum o Forum nie ukazał się kolejny wpis protestujący przeciwko
            terrorowi psychicznemu i informujący o kolejnym opuszczeniu forum na znak
            protestu, oni - głaszczą i pocieszają. Oni nic nie widzieli! Obudzili się
            dopiero teraz!
            Jesteś Chudyy - ale chyba nie cienki?
            • Gość: samanta Ty..potfiro czy jak ci tam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 18:32
              "zebys ty tak zdechl i jutra nie doczekal!" Nie zamierzalam bronic Chudego bo rowniez uwazalam ,ze
              ten jego watek jest debilny! W pewnej chwili nawet sama mialam ochote mu dolozyc ale odpuscilam
              sobie.Natomiast nie przypuszczalam ,ze az tak bolesnie odczuje chudy atak oxymorona i dlatego w
              tej chwili ujmuje sie za chudym .Chudy ma swoje za uszkami ale to w koncu nasz,forumowy
              czlowiek.Ty zas dupku podaj sobie raczke ze wredna zmija czy jak tam bylo i idzcie na lody! Jestescie
              dokladnie na tym samym poziomie moralnym. Ty widzisz wylacznie dwa kolory czarny i bialy
              ,zapominajac ze sa jeszcze rozne odcienie szarosci. A od szefa sie odczep bo do piet mu nie
              dorastasz.
              • porfirio Ty Sama-szarość czy jak ci tam 27.01.02, 18:42
                Czas, by to miejsce stało się barwne, trzeba zmniejszyć ilość takiej szarzyzny
                jak Ty.
                Co zrobiłaś, gdy zaszczuwano Chudego? (odp: zaszczuwałam)
                Kiedy "wzięłaś w obronę" Chudego? (odp: kiedy szef pozwolił)
                • Gość: samanta Re: Ty Sama-szarość czy jak ci tam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 18:51
                  Oczywiscie !szefa nalezy sluchac,nie wiedziales o tym? Chudego nie bronie i zgadzam sie z tym co
                  napisal gero .Uwazam tylko ze nie powinno sie ludzi doprowadzac do takich skrajnosci jak zrobil to
                  oxymoron. Probujesz zmijo teraz sklocic mnie z chudym skoro z mario sie nie udalo???? O
                  naiwnosci ludzka ...........................Prezesa szanuje i licze sie z jego zdaniem,w koncu rodzina nie?
                  Starszego brata nalezy sluchac,tak mamusia mnie nauczyla
            • chudyy dzięki 28.01.02, 09:20
              masz rację w paru miejscach, ale ani mi się śni wdawać się w spór poniżej.

              jak wspomniałem już, w tym miejscu poznałem parę fajnych osób - nigdy nie dbam
              o akceptację przez wszystkich, wszak dużo jest miejsca na świecie - i właśnie
              ze względu na te parę osób poczułem konieczność obrony,

              pozdro
      • chudyy Re: EDWARD KORBEL ps. CHUDYY 28.01.02, 09:23
        ania1 napisał(a):
        > ps. na stres kapitalny jest Garbarek,cudownie ciepło jazzujący.....
        > Pozdrawiam A.

        Dzięki Ania, dobry jazz jest dobry, wczoraj posłuchałem równie wspaniałej rzeczy,
        szczególnie kiedy ma się ochotę trochę odetchnąć i pomyśleć, czyli Bar Kokhba
        Johna Zorna. Polecam. W pierwszym odbiorze byłem lekko znudzony tą płytą, ale jak
        wpadłem w klimat to mnie trzyma.
        Pozdro
          • chudyy kokieteria, hie hie, ale zmiana tematu 29.01.02, 15:33
            ania1 napisał(a):
            > Chudyy....a Ty to tak serio.....lubisz kokietki?:)
            > .......wcale nie kokietuje........
            > A.

            no zupełny brak kokieterii u kobiety to jak mięso bez przyprawy, no po prostu
            lepiej smakujecie. Bo w odróżnieniu od tej, którą na romantice opisałem,
            pracowałem kiedyś z jedną, no cudo. Inteligenta, bystra, miła i bardzo ładna
            eleganco ubierająca się dziewczyna była. Uwielbiałem z nią rozmawiać. No
            najprzyjemniej jej prośbę o wbicie baniaka z wodą spełniałem. Nie było w tym nic
            z owijania facetów i bawienia się nimi. Dziewczyna jest super, wiedziała o tym i
            nie udawała.
            Hej
            • ania1 Re: kokieteria, hie hie, ale zmiana tematu 29.01.02, 15:48
              chudyy napisał(a):

              > ania1 napisał(a):
              > > Chudyy....a Ty to tak serio.....lubisz kokietki?:)
              > > .......wcale nie kokietuje........
              > > A.
              >
              > no zupełny brak kokieterii u kobiety to jak mięso bez przyprawy, no po prostu
              > lepiej smakujecie. Bo w odróżnieniu od tej, którą na romantice opisałem,
              > pracowałem kiedyś z jedną, no cudo. Inteligenta, bystra, miła i bardzo ładna
              > eleganco ubierająca się dziewczyna była. Uwielbiałem z nią rozmawiać. No
              > najprzyjemniej jej prośbę o wbicie baniaka z wodą spełniałem. Nie było w tym ni
              > c
              > z owijania facetów i bawienia się nimi. Dziewczyna jest super, wiedziała o tym
              > i
              > nie udawała.
              > Hej


              ******No Wiesz lubisz czy nie nie mam pojęcia :)))(już pożartować odrobine nie
              można czy co?),ale z tego co obserwuje to większość facetów tanie gierki wręcz
              uwielbia......ja sama ostatnio spotkałam jednego i wydawało mi sie że facet wart
              jest tego aby z nim sobie nie pogrywać.....no cóż chyba tylko mi sie wydawało.
              No ale to temat dłuuuuugi i stary jak świat.
              Pozdrawiam. Ania(no i oczywiście wcale nie kokietuje:))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka