Gość: kibic
IP: *.chello.pl
24.11.06, 21:53
Ciekawe, ciekawe... Czyżby tylko Arka kupowała mecze? I co to za osiągnięcia
może mieć Milewski, człowiek, który od niedawna działa w piłce, bez szerszych
układów? Wygląda to na szukanie kozła ofiarnego. Śmierdzi na odległość...
Barażami ze Śląskiem (w jednym meczu niesłusznie nie uznana bramka dla Arki,
w drugim 2 czerwone kartki dla Śląska, 1 dla Arki, po 5 żółtych dla obu
klubów) zajmuje się prokuratura z Wrocławia...Ciekawe... A z kategorycznymi
stwierdzeniami niech szanowni panowie zaczekają. To wy musicie udowodnić, że
podejrzany jest winny, a nie on, że jest niewinny. Tak więc póki nie ma
wyroku, Milewski jest niewinny. Z resztą czym państwo dysponują, jakimi
dowodami? Czyżby tylko zeznaniami skorumpowanych kombinatorów pragnących
ratowac skórę? Na nic więcej bym nie liczył.