Gość: Sadam
IP: *.thezone.net
27.04.03, 06:17
Ostatnio uslyszalem,ze w Warszawie odbyly sie manifestacje z okazji
bezrobocia.Pamietam czasy kiedy na jednego Polaka bylo 10 posad pracy,nikt
nie byl glodny,stac bylo na wodeczke i na przyjecia,zadarmo studia,za darmo
lekarz i dentysta,nie istnialy gangi i mafie narkotykow,byla dyscyplina.
Fabryki byly tylko polskie i zatrudnialy tylko Polakow.Bylismy pod parasolem
sowieckiem,ale wsrod naszego narodu byli tacy co walczyli o demokracje,ale
rzeczywiscie nie o demokracje ,walczyli i ich dobra ktore zabrala komuna.
Teraz za demokracji ci ludzie stali sie milionerami,Zydzi powracali do Polski
zajeli swoje stanowiska,sprzedajac powoli fabryki,ziemie w rece obcych,co za
tym idzie Polacy traca powoli wszystko,niedlugo nie bedzie nic polskiego,a
jeszcze jak wstapimy do EU to nie pozostanie nam nic.Jak slysze na Wybrzeze
bezrobocie 40%.Bienieje narod polski.Kapitalizm wyciagnie krew i soki z
kazdego Polaka.Bedziemy lub juz jestesmy przy tej demokracji pod parasolem
USA ktory daje nam stare juz zuzyte okrety,sprzedaje nam ich bojowe samoloty
amerykanski biznes juz sie zakorzenil,no i teraz mamy rzeczywiscie fajnie.
Wspaniala demokracje.Pytanie? czy my Polacy potrafimy rzadzic sie bez
parasolow?Przeklinalismy Sowietow,bedziemy niedlugo przeklinali Amerykanow
Uwazam ,ze praktycznie Polska juz nie jset Polska i nie bedzie Polska.