Dodaj do ulubionych

Kim jest CASTROP ???!!!

11.05.03, 08:41
Czas jakis temu forum "ubarwiac" raczyl (swoja obecnoscia i "krzykliwoscia")
niejaki pan ATRUR.
Od dluzszego czsu mam wrazenie (i niejestem w tym odosobniony) ze Arturek sie
(przepraszam) przechscil na :Castrop .

Pytania mam dwa :
NR 1
Castrop czy to Ty Arturku ? (Jak to TY to WITAM PONOWNIE !!! JUZ OFICJALNIE )
NR 2
Czy ktos ma podobne skojazenia co do pana Castrop ?
Pozdrowka.
Macko.
PS
Jesli sie myle to bede przepraszal potem .
Obserwuj wątek
    • Gość: szpadel Re: Kim jest CASTROP ???!!! IP: *.client.attbi.com 11.05.03, 18:05
      macko74 napisał:

      > Czy ktos ma podobne skojazenia co do pana Castrop ?
      > Pozdrowka.
      > Macko.
      > PS
      > Jesli sie myle to bede przepraszal potem .

      szpadel napisał(a):

      Dla mnie pierwszorzędne znaczenie ma treść postu,
      nick autora prawie nie posiada znaczenia.
      Moim odczuciem jest,że Castrop to drugie wcielenie
      Stefan4.Zastrzegam,że pomyłka nie jest wykluczona.
      • macko74 Re: Kim jest CASTROP ???!!! 12.05.03, 04:19
        Oj moglby sie jednak Arturek pojawic, zawsze sie na forum zywiej robilo hihi...
        • les1 Re: Kim jest CASTROP ???!!! 12.05.03, 05:55
          Wcale nie chce sie do tego przyznawac....ale tak naprawde to lubilem czytac
          Artura...:-)
          Nie musialem wcale sie z nim zgadzac ale....lubilem...;-)
          No...i Piotrus mial troszeczke wiecej podniet intelektualnych....
          Teraz to pewnie sie zapija.....jak i ja to robie!...Brak ...inpulsow,.....
          Pisze przez : in-puls...;-)))
          Ta reszta to jest taka fajna i swojska....ale ...wlasnie taka swojska...
          Wiadono....prawie,....kto co napisze!...
          Albo nic!.....jesli to mogloby urazic uczucia...wytypowanego etosu...
          Bron Boze...nic!...jesli to sie z etosowymi normami nie zgadza...
          A...najbezpieczniej?....Jest poprzec kogokolwiek z etosu....Nawet jesli nas to
          o mdlosci przyprawia...:-)\
          Najwazniejsze jest aby nas w stadzie wilkow ...uznano za swojego! ;-))) Nie
          wazne jesli jestesmy ...owieczkami....:-))))
          Wilki sa tak stare i zadufane w sobie , ze i tak niczego nie zauwaza....:-))))))

          N.B. Zapuszczam futlo....i papiloty tez przygotowuje...

          les1
      • stefan4 Re: Kim jest CASTROP ???!!! 12.05.03, 11:41
        szpadel:
        > Moim odczuciem jest,że Castrop to drugie wcielenie
        > Stefan4.Zastrzegam,że pomyłka nie jest wykluczona.

        Czy ktoś inny jeszcze tak sądzi?

        - Stefan
        • petelka Re: Kim jest CASTROP ???!!! 12.05.03, 12:13
          stefan4 napisał:

          > Czy ktoś inny jeszcze tak sądzi?

          NIKT.
    • pumeks Re: Kim jest ???!!! 12.05.03, 11:46
      Castrop to takie miasteczko nieco na północ od Dortmundu (część miasta Castrop-
      Rauxel)
      Natomiast CASTORP, dokładnie Hans Castorp, to nazwisko
      bohatera "Czarodziejskiej Góry" Tomasza Manna, nota bene zdaje się studenta
      Technische Hochschule zu Danzig.
      • pumeks post scriptum 12.05.03, 11:51
        PS. Nie sądzę żeby Castorp był alter ego Stefana4, o czym przekonuje mnie
        porównanie zdolności rymotwórczych obu tych postaci (produkcje pana C. są
        zdecydowanie ciężko strawne)
        • castorp Re: post scriptum 12.05.03, 12:16
          Wybitni krytycy literaccy chwalą Stefanie twą twórczość tak lekką jak piórka
          gołąbka. A Castorp w zupełnie inne stroi się pióra, nie lubi szarości i bieli.
          Jaskrawe barwy jak paw przybiera i jak paw jest nielotem. No proszę, jaki
          jestem autoironiczny.
          • Gość: Ulenspiegel Nieloty IP: 213.241.35.* 12.05.03, 15:29
            Gwoli jaskrawości pawi polecam wizytę w gdańskim zoo - te ich szarobure kolorki
            są tak bliskie jaskrawości jak niebo od ziemi albo ciało Chrystusa od hostii
            (colloque de Poissy). Co zaś do nielotów to to same zoo oferuje zwiedzającym
            pingwiny, nic nie wiem o sympatycznych nielotach kiwi.
            Autoironia to rzezcz piękna ale znam takie dziewczynki, które powiedziałyby
            autoironia mon cul.
            • macko74 Ni i klops !!! 13.05.03, 07:50
              Jaka jest prawda z Panem Castrop i jego ewentualnym pierwszym wcieleniem ...?
              Tajemnica.
              jest jeszcze nadzieja ze sie wyprostuje hihi...
              Tak na marginesie to ostatni z watkow tj."Forum ANTYAMERYKANSKIE" (autorstwa
              w.w Castrop) ,wprowafdzil mnie w stan "zadumy i domyslow" hihi , a moze to
              Arturek ?!!!!
              Pozdrowka.
              Macko.
              • pumeks Re: Ni i klops !!! 13.05.03, 08:54
                macko74 napisał:

                > Jaka jest prawda z Panem Castrop i jego ewentualnym pierwszym wcieleniem ...?
                > Tajemnica.

                Maćku, mam prośbę. Nie przekręcaj nicka, on się nazywa Castorp a nie Castrop.
                Przypuszczam że robisz to nieświadomie, tym niemniej paskudnie mi się to
                kojarzy... Przekręcanie nazwisk w Polsce było za komuny - i w wielu
                środowiskach politycznych jest nadal - bardzo wredną metoda okazywania pogardy.
                W imię wzajemnego szaacunku: nie przekręcajmy nicków!
                • Gość: szpadel Kameleoniarstwo IP: *.client.attbi.com 13.05.03, 21:05


                  > macko74 napisał:
                  >
                  > > Jaka jest prawda z Panem Castrop i jego ewentualnym pierwszym wcieleniem .
                  > ..?
                  > > Tajemnica.
                  >

                  Dosyć wielu ludzi zmienia:nazwiska,imiona,nicki,
                  często wiek i wagę za cenę czego???
                  Moim zdaniem,porzucenia starej osobowości
                  lub tożsamości w zamian na nową. Tymczasowe
                  przybieranie innej osobowości jest dobre dla
                  artystów,którzy ciąge ekserymentują lub wcielają
                  się w wyimaginowaną postać w celu emphatycznym lub innym.
                  U polityków,bankierów,biurokratów,jest wymagana stabilność
                  charakteru w świetle czego mamy do czynienia z
                  tak zw."kameleoniarstwem"u przywdziewających inną
                  tożsamość.Zjawisko spotykane częstwo w szpiegostwie,
                  sądownictwie,świecie kryminalnym i artystycznym.
                  Do której grupy można by zaliczyć Castorpa?
                  • castorp Re: Kameleoniarstwo 14.05.03, 12:54
                    Szpadel,
                    Czy Ty znasz taki typ ludzki, jak etykieciarz (alias szufladziarz alias
                    rubryczkarz).
                    Taki ktoś tylko by ciągle kogoś grupował, zaliczał, przyporządkowywał, ustawiał
                    w jednym rzędzie itp. Nie jest to zbyt szkodliwe hobby, więc na Twoim miejscu,
                    wielce bym się tą ułomnością nie przejmował. To tylko taka niegroźna maniera
                    mentalna.
                    Ja rozumiem, że nie każdy może być kreatywny, nie każdy tworzy nowe myśli, nie
                    każdy emanuje pomysłami, nie każdy grzeszy fantazją, a czasem nawet odrobiną
                    fantazji i nie każdy jest w stanie dokonywać olśniewających syntez tych myśli,
                    które już egzystują w rzeczywistości. To domena artystów: pędzla, słowa,
                    myśli...
                    Większość stać tylko na przeciętność i można zaliczyć ją do tej grupy, która
                    jedynie przetwarza to co już dawno zostało wymyślone, powiedziane. To tacy
                    kompliatorzy. Niektórzy mniej, inni bardziej zmyślni i utalentowani. Bo i w tej
                    dziedzinie można dojść do pewnego kunsztu. A wśród nich często jak bardzo
                    pożyteczną robótkę wykonują tzw. szufladkarze, którzy w sposób maniakalny dążą
                    do tego, aby wszystko było uporządkowane, posegregowane, postawione na swoim
                    miejscu (tzw. podgatunek „pułkowników”), aby było łatwo po to sięgnąć, żeby to
                    łatwo było rozgryźć (podgrupa „szufladkarze z aspiracjami”) lub przy najmniej,
                    żeby się im wydawało, iż łatwo to można zrobić.
                    • Gość: szpadel Szufladziarstwo istnieje wśród nas i kwitnie. IP: *.client.attbi.com 14.05.03, 22:25
                      Szufladkowanie to może niezbyt popularne słowo,
                      przypominające o istnieniu chwytu 22,lecz gdy chdzi o
                      uzyskanie interesujących informacji o osobie,to do kogo
                      się zwracamy jak nie do pani z archiwum?,która dba,
                      porzątkuje i zna głębokie sekrety interesujących ludzi.
                      A do kogo się zwracamy jak nie do cybernetycznego edytora
                      z zapytaniem (Pokaż co Castorp napisał) i zbiór jego
                      myśli pozostawiony bez opieki w cybro-przestrzeni teoretycznie
                      jest dostępny dla każdego kosmonałty?
                      A gdzie jak nie w cybernetycznych szuwladkach w
                      niedalekiej przyszłości będzie sie znajdował DNA każdego z nas i
                      bez sporu będziemy mogli stwierdzić kto jest kto?
                      A czy to jest takie ważne kto jest kto?
                      A kogo to obchodzi?
                      A po co to,a na co to,a komu to potrzebne?
                  • Gość: grabka Re: Kameleoniarstwo IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 18:34
                    a kim jest szpadel?
                    • Gość: szpadel Oblicze "NAJWAŻNIEJSZEGO" IP: *.client.attbi.com 14.05.03, 20:11
                      Gość portalu: grabka napisał(a):

                      > a kim jest szpadel?
                      szpadel napisał(a):

                      szpadel niezvettowanie jest najważnieszy w tym ogródku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka