Gość: kibic Arki
IP: *.chello.pl
13.04.07, 23:28
Nie jest eleganckie wypominanie w tej chwili błedów osobom ,których juz nie
ma w klubie-zwłaszcza w kontekscie pochwał dla sponsora,które w wypowiedzi
maja walor..hmmm.nieco dziwny.
Madrzyć teraz - to kazdy moze-łamy prasy były dla pana Janusza Kupcewicza
dostepne.Dlaczego wczesniej nie był łaskaw dzielic sie swoimi
spostrzezeniami,w jezeli juz cokolwioek mówił-to zawsze z podtekstem niecheci
do b.Prezesa.
Prezes Milewski ponosi duza odpowiedzialnośc za to co sie stało,ale jezeli
posiadał pan wiedze-trzeba byłopoinformowac sonsora o swoich spostrezeniach.
poza tym-powtarzam-nie jest eleganckie wypowiadanie sie o przegranych.
Nalezy koncentrowac sie sie na przyszłosci.
Nie tak dawno Czyznieski okazywał sie złotoustym.I co pozostało?
Niesmak po Jego wypowiedziach.
Bo istotne jest to,ze mamy swiadomosc błedów.Mamy-tzn.my wszyscy-
kibice,sponsorzy,piłkarze,działacze-własnie w takiej kolejności.
I nie kreujemy się jak Czyzyk na nieomyslnego,od zarania nieskazitelnego i
świętego.Wypowiedzi kibiców były w kwestii wypowiedzi Czyzyka jednoznaczne.