Dodaj do ulubionych

Jak Gdańsk pomaga prasie

IP: *.task.gda.pl 29.05.03, 07:44
To sie nazywa
DBAŁAOŚĆ O WIZERUNEK MIASTA!!!!!
BRAVO URZĘDASY!!!!
Kolejny właściwy człowiek na właściwym miejscu, bo z jakiej
racji macie robić cokolwiek wogóle????
Bóg was stworzył do przejadania pieniedzy z podatków, a
premia... no cóż - od 220 zł rzeczywiście bardzo trudno wykroić
jakąś "działkę" dla urzędasa, lepiej skroić sprzedaż komunalnej
firmy lub wydać jakieś pozwolenie... od tego "działka jest
większa".
Obserwuj wątek
    • Gość: ----> Re: Jak Gdańsk pomaga prasie IP: *.crowley.pl 29.05.03, 08:23
      Panowie "dziennikarze"! Rozumiał bym wasz problem gdyby był to
      albański, mongolski czy suahili. Ale niemiecki??? Troszkę wstyd -
      może by tak troszeczkę się przyłożyć i pouczyć? Na angielskim
      świat się nie kończy (a podejrzewam że i przy angielskim byłby
      nie mniejszy problem). Życzę owocnej nauki!
    • Gość: Paula Za takie słowa p. Rębalski powinien... IP: 213.25.91.* 29.05.03, 09:24
      polecieć ze stanowiska. "Z jakiej racji mielibyśmy to robić?" Na
      przykład z takiej, miły Panie, że to dzięki mieszkańcom Gdańska
      ma Pan pracę, a nie na odwrót. Czy nie przyszło Panu do tej
      pustej głowy, że mieszkańcy chcą przeczytać o tej wizycie w
      gazecie, której Pan odmawia pomocy? Gdyby GW o tej wizycie nie
      wspomniała słowem, mielibyście Państwo pretensje. No, chyba że
      p. Grass jest Pańskim i pp. Adamowicza oraz Buczkowskiego
      prywatnym gościem?... Śmiem jednak twierdzić, że chyba nie...
      Strasznie mali z Was ludzie...
      • mottlauspucker Re: Za takie słowa p. Rębalski powinien... 29.05.03, 09:30
        Wy chyba nie wiecie o czym piszecie. Pan Rembalski ma całkowitą rację, jego
        obowiązuje dyscyplina budżetowa. A Maciek Buczkowski ma swoje obowiązki
        służbowe w których na pewno nie ma wpisanej obsługi dziennikarzy. Jezeli prasie
        zależy na słowach Güntera Grassa to niech zatrudni osoby znające niemiecki. Nie
        rozumiem dlaczego jako podatnik mam ponosić koszty tego że dziennikarze są
        niedouczeni???
        • Gość: Fan UM Gdańsk Re: Za takie słowa p. Rębalski powinien... IP: *.task.gda.pl 29.05.03, 11:16
          mottlauspucker napisał:

          Nie rozumiem dlaczego jako podatnik mam ponosić koszty tego że
          dziennikarze są niedouczeni???
          Tylko że ponosisz dużo wyższe koszty utrzymania zadyfanych w
          sobie nierobów z administracji....
          A to rjuz rozumiesz???
          • mottlauspucker Re: Za takie słowa p. Rębalski powinien... 29.05.03, 12:00
            Gość portalu: Fan UM Gdańsk napisał(a):

            > Tylko że ponosisz dużo wyższe koszty utrzymania zadyfanych w
            > sobie nierobów z administracji....
            > A to rjuz rozumiesz???

            Wiem że koszty funkcjonowania urzędu są wysokie. i własnie dlatego pracownicy
            urzędu powinni robić to co do nich należy. Znam Buczkowskiego i wiem że
            odpowiada tam za zupelnie inne rzeczy, a nie za obsługiwanie gdańskich
            niedouczonych dziennikarzy.
            No tak, tylko że jeżeli jakiś dziennikarz znałby języki to nie pracowałby w
            Gdańsku tylko znalazłby sobie dużo lepiej płatną pracę w Warszawie. I dlatego
            niestety gdańskie gazety są takie jakie są.
    • Gość: Paula jeszcze raz Najmocniej przepraszam Pana... IP: 213.25.91.* 29.05.03, 09:30
      za pomyłkę w Pańskim nazwisku. Bardzo nie lubię przekręcać
      czyichś nazwisk albo pisać ich z błędami. Przepraszam raz
      jeszcze.
    • Gość: Balticka Nic nie warty Adamowicz i nic nie warty Urzad Miasta IP: *.pool80180.interbusiness.it 29.05.03, 11:29
      Tak naprawde,to nie ma sensu bulwersowac sie - Adamowicz
      podczas swojej poprzedniej prezydentury nie raz pokazal,jak na
      niego "swietny" przedstawiciel miasia... Teraz,mamy powtorke
      prezydentury,czyli dokladnie ten sam styl urzedowania - nic
      nowego! A jaki prezydent,tacy urzednicy.
      O co Wam chodzi ?? - sami Gdanszczanie wybrali swojego
      prezydenta;widocznie to wlasnie Adamowicz i jego reguly sa
      reprezentacyjne dla wiekszosci mieszkancow...
      GRATULACJE GDANSZCZANIE
      • mottlauspucker Re: Nic nie warty Adamowicz i nic nie warty Urzad 29.05.03, 12:05
        Co ty chrzanisz? widać że nie masz pojęcia o ustroju w jakim żyjesz.
        Wysłanie pracownika urzędu do obsługi konferencji niemającej nic wspólnego z
        pracą urzędu zostałoby przy kontroli zakwalifikowane jako niegospodarność, i za
        to urzędnik mógłby ponieść karę.
        • Gość: makary Re: Nic nie warty Adamowicz i nic nie warty Urzad IP: *.univ.gda.pl 29.05.03, 12:48
          mottlauspucker napisał:

          > Co ty chrzanisz? widać że nie masz pojęcia o ustroju w jakim żyjesz.
          > Wysłanie pracownika urzędu do obsługi konferencji niemającej nic wspólnego z
          > pracą urzędu zostałoby przy kontroli zakwalifikowane jako niegospodarność, i za
          >
          > to urzędnik mógłby ponieść karę.
          No coz nie koniecznie poniewaz ten wydatek mozna zakfalikowc jako promocje. Miastu powinno dbac aby prasa pisala jak najwiecej i jak najlepiej o miescie. PROMOCJA. Wkoncu to spotkanie z noblista jest malo wazne bo wielcy przybywaja do Gdanska pare razy wciagu dnia a pieniadze na tlumacza zawsze mozna przesunac na remont zaka. Wkoncu wladza musi miec warunki.
          • Gość: skemup Re: Nic nie warty Adamowicz i nic nie warty Urzad IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 29.05.03, 15:14
            Dobrze rzeczesz, makary - trzym się, stary!
            • mottlauspucker Re: 29.05.03, 15:34
              Gość portalu: makary napisał(a):
              > No coz nie koniecznie poniewaz ten wydatek mozna zakfalikowc jako promocje.
              > Miastu powinno dbac aby prasa pisala jak najwiecej i jak najlepiej o miescie.
              > PROMOCJA.

              O ile rozumiem ten tekst, to prasa nie chce akurat pisać o mieście tylko o
              Günterze Grassie. I dobrze będzie jeśli z tej okazji dziennikarze napiszą
              przynajmniej poprawnie jego imię, bo mniej więcej co drugi raz piszą "GÜNTHER".
              A promocję robi się przede wszystkim na zewnątrz, a nie w lokalnych gazetach.

              > W koncu to spotkanie z noblista jest malo wazne bo wielcy przybywaja do
              > Gdanska pare razy w ciagu dnia

              Z całym szacunkiem - z pewnością to spotkanie byłoby BARDZO WAŻNE, gdyby Günter
              Grass przyjeżdżał do Gdańska po raz pierwszy od wyjazdu w 1945 r. albo
              przynajmniej pierwszy raz po Noblu. O ile pamiętam, był tu już co najmniej
              kilka razy. A prasa najlepiej okazałaby Mu szacunek gdyby wysłała na
              konferencję dziennikarzy znających język obcy, a nie niedouczonych pismaków.

              > a pieniadze na tlumacza zawsze mozna przesunac na remont zaka. W koncu
              > wladza musi miec warunki.

              W odróżnieniu od Ciebie znam trochę realia Urzędu Miasta i zapewniam że:
              - takie przesunięcie środków raczej nie jest możliwe.
              - remont Żaka sfinansowano z różnych źródeł ale na pewno nie wykonywał go
              Maciej Buczkowski
              - zresztą pan Buczkowski nie jest tłumaczem tylko kierownikiem referatu spraw
              zagranicznych w Urzędzie Miasta.

              Wracam do konkluzji: nie byłoby całej tej "afery" gdyby gdańscy dziennikarze
              nie byli nieukami i uczyli się języków obcych.

        • Gość: Paula Skoro już mowa o niegospodarności i IP: 213.25.91.* 29.05.03, 15:31
          kontrolach, to radziłabym przeprowadzenie kontroli dokumentacji remontowej
          Żaka. Remont przeprowadzono nie dalej niż 3 lata temu i już w Sali Rady wyłazi
          grzyb i sypie się tynk z sufitu... Niech urzędnicy zatem nie chrzanią, że nie
          wiadomo, jak zakwalifikować wydatek na tłumacza, bo ten "remont" przeprowadzono
          za grube miliony z kieszeni gdańszczan, z Twojej również, drogi
          Mottlauspuckerze...
          • mottlauspucker Re: Skoro już mowa o niegospodarności i 29.05.03, 15:39
            Zapewniam Cię że Urząd jest często kontrolowany.
            Jeśli chodzi o Żaka to doskonale wiem że został odpicowany z pieniedzy
            podatników i nigdzie nie napisałem że mi się to podoba. Też uważam że zapłacili
            za dużo i również mnie to wkurza.

            Ale wracając do "wydatków na tłumacza": oczywiście że Urząd mógłby wynająć
            tłumacza i zapłacić mu wg obowiązujących stawek, ewentualnie zlecić tłumaczenie
            Mackowi Buczkowskiemu, ale chodzi o to że nie chce tego zrobić, uważając - z
            czym sie zgadzam - że koszty powinni ponieść zainteresowani. Czyli w tym
            wypadku media.
            • Gość: rob Re: Skoro już mowa o niegospodarności i IP: 195.205.16.* 29.05.03, 16:58
              no nie noge dziennikarzyki maja pretensje do calego swiata
              ze nie beda rozumiec konferencji dobre naprawde
              dodatek lokalny dawno schodzi na psy ale zeby az tak
              • Gość: zdegustowany Dziennikarze do nauki !!! IP: 62.233.233.* 29.05.03, 17:39
                Co to za dziennikarze? A czego Was uczyli na studiach, dłubania w nosie? Gazeta
                ogólnopolska taka jak GW ma wystarczająco dużo pieniędzy żeby zatrudnić tłumacza
                (jeśli samemu nie uważało się na lekcjach). Wystarczy Wam, że UM organizuje
                konferencję prasową za nasze pieniądze, na dziennikarza sami wyłóżcie.
                • Gość: zdegustowany Re: Dziennikarze do nauki !!! IP: 62.233.233.* 29.05.03, 17:40
                  Oczywiście chodziło mi w ostatnim zdaniu o tłumacza.
    • Gość: podatnik dlaczego za pieniadze podatnika pismaki maja se gadac IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 17:56
      z Grassem. Swiete krowy czy co. gora nie zbiednieje jak zaplaci
      tlumaczowi. Brawo panie Prezydent. Mam tylko nadzieje ze przez
      caly tydzien dba Pan z takim zacieciem o finanse miasta.
      • Gość: makary Re: dlaczego za pieniadze podatnika pismaki maja IP: *.zr.univ.gda.pl 29.05.03, 19:01
        No coz nie wiem czy bylby mozliwy ale jak sie popatrzy na
        historie to widac wiele roznych dziwnych przesuniec.
        Co do promocji to to owszem tekst w gazecie drukowanej to
        tylko lokalnie prawdopodobnie by sie ukazal, ale jest
        jeszce interent a wiekosc gazet ma swoje strony czy nawet
        portale.
        Co do pisowni racja to juz tylko wina redakcji co do
        tlumacza nie. Otoz po pierwsze nie kazdy musi znac jezyk
        niemiecki po drugie to nie jest prywatny wywiad (wtedy
        jak najbardziej pozadana znajomosc a nawet konieczna)
        To miasto powinno dbac o promocje starac sie naglosnic.
        CO do przyjazu. Owszem nie pierwszy ale podaj mi innego
        nobliste zyjacego, ktory urodzil sie w Gdansku glosno o
        tym mowi? Wkoncu chyba az tak wielu wielkich ludzi nas
        nie odwiedza.

        • mottlauspucker Łupak na Nobla!!!! 30.05.03, 08:43
          Gość portalu: makary napisał(a):

          > Owszem nie pierwszy ale podaj mi innego
          > nobliste zyjacego, ktory urodzil sie w Gdansku glosno o
          > tym mowi? Wkoncu chyba az tak wielu wielkich ludzi nas
          > nie odwiedza.
          >

          Mam w związku z tym propozycję: zgłoś redaktora Łupaka do Nobla, i będziemy tu
          mieli noblistę na miejcu
          (nalezy mu się choćby za zeszłotygodniowe odkrycie że Turbacz leży w Tatrach)
          • Gość: miki Re: Łupak na Nobla!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.03, 18:05
            O co panowie chodzi?Günter Grass mowi dobrze po angielsku.
    • Gość: Maciej Romanow Re: Jak Gdańsk pomaga prasie IP: 213.25.66.* 30.05.03, 23:29
      Maciej Buczkowski to moim zdaniem jeden z najbardziej kompetentnych pracowników
      urzędu miejskiego w Gdańsku. Przygotowanie takiej wizyty to kilka dni ciężkiej
      pracy. Pan Grass był już kilka razy w Gdańsku i zawsze dziękował po wizycie za
      bardzo dobrze przygotowaną wizytę. To o czymś świadczy. O ile się nie mylę Pan
      Grass mówi także po angielsku. Jezeli idzie Pan redaktor na spotkanie z
      człowiekiem tego formatu co laureat nagrody Nobla i reprezentuje Pan gazetę
      wielkiego Polaka i europejskiego intelektualisty Adama Michnika, to musi też
      być Pan przygotowany na taka okoliczność, że trzeba się bedzie porozumiewać w
      którymś z języków zachodnich (tak już jest i nie ma co sie na to gniewać).
      Swoją drogą gdyby Pan poprosił Macieja Buczkowskiego o pomoc, to nie wierzę, że
      by odmówił (jeżeli Pan redaktor to tak odczuł, to pewnie wynikało to z innych
      obowiązków Pana Buczkowskiego np. śledzenia i studiowania słów Pana Grassa).
      To, że jak Pan twierdzi w artykule, zaproponował M. Buczkowski usługi tłumacza
      i wskazał biuro, moim zdaniem nie upoważnia Pana do stwierdzeń, że jest to w
      sposób szczególnie zaprzyjaźniony tłumacz, mogący liczyc na jakieś specjalne
      względy w zamówieniach u Pana kierownika Buczkowskiego. Myślę, jestem
      przekonany, że Gazeta, tak jak już kilkadziesiąt razy miało to miejsce, jeszcze
      wielokrotnie będzie miała możliwość dla dobra Gdańszczan współpracować z
      referatem obsługi spraw zagranicznych UMG pod kierownictwem Pana Macieja
      Buczkowskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka