Dodaj do ulubionych

Jak zabić Karpia?

IP: 217.8.161.* 06.12.01, 11:31
Zbliżają się święta, a mnie prześladuje jedna myśl o tym jak zabrać się do
zabicia karpia na Wigilię! Co roku mam ten dylemat, może ktoś z was ma jakiś
niezawodny i bezbolesny dla Karpia, jak i dla karpiobójcy sposób na załatwienie
tej sprawy przed wigilijnym wieczorem? Ostatnio nie wytrzymałem napięcia i
pozbawiłem rodzinę przyjemności skonsumowania karpia w wigilie wypuszczając go
do jeziora. Może w tym roku uda mam się zjeść tą tradycyjną potrawę? O ile
znowu nerwy mi nie puszczą!
Obserwuj wątek
    • Gość: beast Re: Jak zabić Karpia? IP: 192.168.140.* / *.chelmnet.pl 06.12.01, 11:35
      Chyba nie ma bezbolesnego dla karpia sposobu pozbawienia go zycia,ale
      obiektywnie
      rzecz biorąc to prawdopodobnie bardziej Ty przezywasz cała sytuację niż karp:)
      • kasia_57 Re: Jak zabić Karpia? 06.12.01, 11:41
        Gość portalu: beast napisał(a):

        > Chyba nie ma bezbolesnego dla karpia sposobu pozbawienia go zycia,ale
        > obiektywnie
        > rzecz biorąc to prawdopodobnie bardziej Ty przezywasz cała sytuację niż karp:)

        I tu masz racje. W zeszlym roku rowniez pozbawilam rodzine przyjemnosci
        tradycyjnej potrawy - kazalam karpia wypuscic na wolnosc, wyzywajac rodzine od
        mordercow. Do dzisiaj mi to wypominaja. Bandyci. ;)

        • Gość: Misiek Re: Jak zabić Karpia? IP: 217.8.161.* 06.12.01, 11:46
          Myślę że morderstwo karpia ma wymiar zarówno moralny jak i kulinarny. Niestety
          nie zawsze jest to do pogodzenia w praktyce!
          • mat.pl Re: Jak zabić Karpia? 06.12.01, 11:52
            A może tak kupić dwa?
            Jednego już po "zejściu", a drugiego żywego (zawsze go
            można wypuścić ;-) )
            hej
        • Gość: koprofag Re: Jak zabić Karpia? IP: 213.17.197.* 11.12.01, 10:40
          kasia_57 napisał(a):

          > Gość portalu: beast napisał(a):
          >
          > > Chyba nie ma bezbolesnego dla karpia sposobu pozbawienia go zycia,ale
          > > obiektywnie
          > > rzecz biorąc to prawdopodobnie bardziej Ty przezywasz cała sytuację niż ka
          > rp:)
          >
          > I tu masz racje. W zeszlym roku rowniez pozbawilam rodzine przyjemnosci
          > tradycyjnej potrawy - kazalam karpia wypuscic na wolnosc, wyzywajac rodzine od
          > mordercow. Do dzisiaj mi to wypominaja. Bandyci. ;)
          >
          mam swietny pomysl - az dziw ze nie wpadl na niego nikt przede mna - sprobuj
          skurczybyka utopic:)

      • Gość: daag Re: skutecznie! na śmierć! IP: *.*.*.* 29.12.01, 16:36
    • petelka Re: Jak zabić Karpia? 06.12.01, 11:51
      Podobno najlepiej położyć go na torach i czekać aż przejedzie pociąg. A
      poważniej - może poprostu kupić filety z karpia?
      • lucy_z Re: Jak zabić Karpia? 06.12.01, 12:00
        petelka napisał(a):

        > Podobno najlepiej położyć go na torach i czekać aż przejedzie pociąg. A
        > poważniej - może poprostu kupić filety z karpia?

        Cha, cha:))))
        Może zrzucić to na sprzedającego i udawać, że się nie widzi;)
        To jest dla mnie najgorsza rzecz przed świętami,dylemat- kto to zrobi????
      • kasia_57 Re: Jak zabić Karpia? 06.12.01, 12:11
        petelka napisał(a):

        > Podobno najlepiej położyć go na torach i czekać aż przejedzie pociąg. A
        > poważniej - może poprostu kupić filety z karpia?

        Swietne.
        Jasne, ze filety. I spokoj, zadnych wyzwisk w rodzinie, typu "morderco" i zadnych
        wypraw w tajemnicy do Parku Oliwskiego, zeby dorzucic nowego lokatora do stawu.
        Filety gora.

        • Gość: jaro36 Re: Jak zabić Karpia? IP: 212.187.240.* 11.12.01, 09:32
          kasia_57 napisał(a):

          > Swietne.
          > Jasne, ze filety. I spokoj, zadnych wyzwisk w rodzinie, typu "morderco" i zadny
          > ch
          > wypraw w tajemnicy do Parku Oliwskiego, zeby dorzucic nowego lokatora do stawu.
          >
          > Filety gora.
          >

          "Kto w sposob swiadomy odnosi korzysci z czyjegos przestepstwa, podlega karze...
          "
          Czy jakos tak...
    • petelka Re: Jak zabić Karpia? 06.12.01, 13:34
      A propos zabijania różnych stworzeń przeznaczonych do jedzenia przypomniało mi
      się pewne wydarzenie z moich dosyć już odległych dziecinnych czasów. W
      przydomowym ogródku babcia hodowała kaczkę. Kaczuszka rosła zdrowo i dorodnie
      aż do czasu kolejnych świąt, kiedy to miał nastapić jej pożyteczny koniec. Do
      czynności morderczych wysłano ojca (wiadomo jet to robota dla mężczyzny).
      Ponieważ ojciec dosyć długo nie wracał, do akcji wkroczyła mama, aby sprawdzić
      co się dzieje. Na miejscu zastała wyglądająco i biegająco zdrowo kaczkę i ojca,
      który przedstawiał się trochę mniej zdrowo ze względu na zieleń malującą się na
      jego twarzy. No więc mama wkroczyła do akcji wyzywając męża od ostatnich
      fajtłap i nieudaczników. Ponieważ jednak mama też przez dłuższy czas nie
      wracała z miejsca kaźni, z kolei babcia poszła rozeznać sytuację. Oczywiście
      kaczka nadal nadal biegała zdrowo, trochę gorzej było z mamą. Babcia
      stwierdziła, że dookoła same niedorajdy i ona to zrobi.. Nie muszę chyba
      dodawać, że kaczkę ostatecznie zabił sąsiad.
      • kasia_57 Re: Jak zabić Karpia? 06.12.01, 13:55
        Dokladam swoja "opowiesc wigilijna" z lat dziecinnych.
        Otoz trafilo sie, ze Tato wrocil z rejsu na Wigilie, radosc wielka i oczywiscie
        w wannie zamieszkaly dwa dorodne karpie. Zblizal sie TEN dzien i mama wyslala
        Tate do lazienki, zeby dokonal rzezi.
        Tat zamnkal sie w lazience z mlotkiem, nozem i szmata. Slychac bylo jakies
        stuki, pluski, poczem wszystko ucichlo. A ze to bylo w bloku, przyleciala do
        nas sasiadka z dolu, zeby zapytac czy wszystko w porzadku, bo te lomoty bardzo
        przypominaly Dzien Sadu Ostatecznego (sasiadka byla znana w okolicy dewotka i
        znala sie na tym). Zostala wpuszczona do lazienki przez zielonego tate,
        pokrwawionego nieco (trafil mlotkiem we wlasna reke) karpie zyly i chyba nawet
        sie usmiechaly. Sasiadka zamknela sie z rybami w lazience, poczem w drzwi
        zalomotal moj tato i orzekl, ze on nie moglby jesc tych karpi, bo one tak na
        niego patrzyly... Karpie wyladowaly w Parku Oliwskim w stawie. Sasiadka
        przyniosla karpie od siebie - juz oprawione...
        • Gość: Misiek Re: Jak zabić Karpia? IP: 217.8.161.* 06.12.01, 14:33
          Przypomniała mi się sytuacja z dzieciństwa, kiedy to chyba po raz pierwszy i
          ostatni uśmierciłem wielkiego karpia, który czekał spokojnie w wannie na powrót
          taty z pracy i krótką egzekucję. Niestety nie doczekał się, bo wraz z siostrą
          urządziliśmy mu kąpiel,zrobiliśmy mu dużo piany w wannie z różnych IXI itp.
          żeby było mu weselej i tym samym urządziliśmy mu powolną ale skuteczną smierć.
          • lucy_z Re: Jak zabić Karpia? 06.12.01, 15:19

            A raz mi się zdarzyło, że mi karp nieżywy, oprawiony, podzwonkowany, skakał i
            skakał. Rodzina zleciała się i wszyscy wlepiali w niego oczyska, ja też:)

            Czekałam, kiedy przemówi ludzkim głosem /dzwonek/ i da mi reprymendę:))))
            • Gość: jaro36 Re: Jak zabić Karpia? IP: 212.187.240.* 08.12.01, 07:37
              UTOPIC!!!!!!! ;-))))))))))))
        • Gość: Profesor Re: Jak zabić Karpia? IP: *.sn.g.bonet.se 08.12.01, 19:13
          Otruć gazem !!!!
    • Gość: Macko74 Re: Jak zabić Karpia? IP: *.proxy.aol.com 08.12.01, 08:20
      Kiedys slyszlaem taki kawal :
      "-Gdzie jest Babcia ?
      Pytal wnuczek Dziadka w dzien Wigilii o poranku.
      -A poszla szukac patrolu ZOMO bo oni to przynajmniej zrobja fachowo"
      Ale w dzisiejszych czasach ZOZMO to historia.....
      • Gość: beast Re: Jak zabić Karpia? IP: 192.168.140.* / *.nsm.pl 08.12.01, 18:12
        Heh,to może jakiegoś kilera wynająć:)
        • Gość: u92 Re: Jak zabić Karpia? IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.01, 21:26
          Wydaje mi sie ze dobrym rozwiazaniem sprawy jest " upozorownie wypadku".Lektura
          medycyny sadowej moze byc bardzo pomocna w tym temacie.Pozostaje wprawdzie
          pewien problem,Karpie w okresie przedswiatecznym sa niebywale czujne !!!
          Ale tak np.upadek wlaczonego zelazka z deski do prasowania do wanny?
          Mozemy losowi pozostawic kto z rodziny otworzy drzwi do lazienki ;-)
          • Gość: beast Re: Jak zabić Karpia? IP: 192.168.140.* / *.chelmnet.pl 08.12.01, 23:49
            Do rzeczy trzeba sie jednak zabrać niebywale ostrożnie!Najmniejsza wątpliwośc
            co do przypadkowości bądz naturalnosci zgonu ofiary może stanowic przyczynę
            żądania sekcji zwłok ofiary lub tez dokładnego śledztwa.
            • Gość: ZOO Re: Jak zabić Karpia? IP: *.sn.g.bonet.se 08.12.01, 23:56
              Zagłodzić to sam się powiesi.
    • Gość: mcroti Re: Jak zabić Karpia? IP: *.ibngr.edu.pl 10.12.01, 14:06
      A może potraktowqć go prądem?
      Np do wanny delikatnie opóscić włączoną suszareczke do włosów lub lokówkę?
      Oczywiscie metoda ma drobną ułomnosć: może dojsc do trwałego uszkodzenia instalacji elektrycznej (co może
      byc dotkliwe zwłaszcza w budynku wielorodzinnym:) zanim razony elektrycznoscia karp wyzionie ducha
      No i trzeba uwazac na czym się stoi (na mokrym czy na suchym)
      • kasia_57 Re: Jak zabić Karpia? 10.12.01, 14:50
        Gość portalu: mcroti napisał(a):

        > A może potraktowqć go prądem?
        > Np do wanny delikatnie opóscić włączoną suszareczke do włosów lub lokówkę?
        > Oczywiscie metoda ma drobną ułomnosć: może dojsc do trwałego uszkodzenia instal
        > acji elektrycznej (co może
        > byc dotkliwe zwłaszcza w budynku wielorodzinnym:) zanim razony elektrycznoscia
        > karp wyzionie ducha
        > No i trzeba uwazac na czym się stoi (na mokrym czy na suchym)

        Jestes, jak to dobrze, mysmy sie tu wszyscy martwili, ze tak zatarles slady za
        soba. Czy wrociles na stale, czy jests tylko z okazji rad co do mordowania
        karpia???
        :-)))))))))))))))

        • Gość: beast Re: Jak zabić Karpia? IP: 192.168.140.* 10.12.01, 16:00
          I zniknął.Zemsta karpia?;)
          • Gość: mcroti Re: Jak zabić Karpia? IP: 10.10.41.* 10.12.01, 20:17
            A tu się z kolegą nie zgodze
            Poi prostu na poprzedniej lokalizacji po wysłaniu tego posta zobaczyłem jedynie komunikacik Apache
            failure cos tam cos tam. A potem juz sie nie udalo
            Ale widze, że się na ta okazję aż zdublowałem:)))
            • Gość: beast Re: Jak zabić Karpia? IP: 192.168.140.* 11.12.01, 00:57
              To się cieszę,bo już miałem karpia kupować i się mścić:)
              • kasia_57 Re: Jak zabić Karpia? 11.12.01, 08:53
                Gość portalu: beast napisał(a):

                > To się cieszę,bo już miałem karpia kupować i się mścić:)

                Na karpiu!!!!!!!! ;-)))))))))

    • Gość: mcroti Re: Jak zabić Karpia? IP: *.ibngr.edu.pl 10.12.01, 14:06
      A może potraktowqć go prądem?
      Np do wanny delikatnie opóscić włączoną suszareczke do włosów lub lokówkę?
      Oczywiscie metoda ma drobną ułomnosć: może dojsc do trwałego uszkodzenia instalacji elektrycznej (co może
      byc dotkliwe zwłaszcza w budynku wielorodzinnym:) zanim razony elektrycznoscia karp wyzionie ducha
      No i trzeba uwazac na czym się stoi (na mokrym czy na suchym)
      • lucy_z Re: Jak zabić Karpia? 21.12.01, 10:27

        Właśnie wczoraj kupiłam karpie. Ponieważ nikt nie chciał ich zabić, ani
        sprzedawczyni ani domownicy więc położyłam je na balkonie, na mrozie;))
        Czy to jest morderstwo albo znęcanie się nad zwierzątkami ?????? ;)))
        • petelka Re: Jak zabić Karpia? 21.12.01, 10:39
          lucy_z napisał(a):

          >
          > Właśnie wczoraj kupiłam karpie. Ponieważ nikt nie chciał ich zabić, ani
          > sprzedawczyni ani domownicy więc położyłam je na balkonie, na mrozie;))
          > Czy to jest morderstwo albo znęcanie się nad zwierzątkami ?????? ;)))
          Podobno smierć przez zamarznięcie jest jedną z łagodniejszych form rozstania się
          z zyciem a więc chyba nie podkablujemy Cię do Towarzystwa Opieki nad
          Zwierzętami.:))))

          • lucy_z Re: Jak zabić Karpia? 21.12.01, 10:41
            petelka napisał(a):

            Podobno smierć przez zamarznięcie jest jedną z łagodniejszych form rozstania si
            > ę
            > z zyciem a więc chyba nie podkablujemy Cię do Towarzystwa Opieki nad
            > Zwierzętami.:))))
            >
            Ha, ha, ha:) Dzięki, ale jesteście dobrzy ;)
            • Gość: koprofag Re: Jak zabić Karpia? IP: 213.17.197.* 21.12.01, 10:48
              petelko podobno tylko podobno
              2 tygodnie temu mialem okazje byc na inwentaryzacji mrozonych indykow (temp
              panujaca w mrozni to ok. - 30 stopni) i po tym doswiadczeniu na miejscu karpia
              to bym wolal jakby ktos mnie suszarka potraktowal (ten pomysl zdaje sie byl juz
              przerabiany na niniejszych lamach)
              trzymaj sie cieplo:)
              • petelka Re: Jak zabić Karpia? 21.12.01, 11:01
                Gość portalu: koprofag napisał(a):

                > petelko podobno tylko podobno
                > 2 tygodnie temu mialem okazje byc na inwentaryzacji mrozonych indykow (temp
                > panujaca w mrozni to ok. - 30 stopni) i po tym doswiadczeniu na miejscu karpia
                > to bym wolal jakby ktos mnie suszarka potraktowal (ten pomysl zdaje sie byl juz
                >
                > przerabiany na niniejszych lamach)
                > trzymaj sie cieplo:)
                Brrr. Aż mi się zimno zrobiło. A więc postaram sie trzymać ciepło. Tylko jak tu
                ciepło dojechać do domu?:)

    • Gość: grzech Re: Jak zabić Karpia? IP: 10.10.41.* 21.12.01, 10:55
      NORMALNIE!!!
      • Gość: koprofag Re: Jak zabić Karpia? IP: 213.17.197.* 21.12.01, 12:35
        W przypadku braku wlasnego srodku transportu polecam zrobienie flaszki przed
        wyjsciem z pracy. Cieplo gwarantowane:)
        • Gość: Toi Re: Jak zabić Karpia? IP: *.cm-upc.chello.se 23.12.01, 02:34
          Polecam pstraga. Karpia na Swieta jadlam raz, u ciotki. Polecam pstraga
          smazonego. No i sledzie.
          • Gość: Toi Re: Jak zabić Karpia? IP: *.cm-upc.chello.se 23.12.01, 02:36
            Losos tez niczego sobie, a nawet swojski dorsz
            • Gość: u92 Re: Jak zabić Karpia? IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.01, 17:51
              Nie jest to moje ale dotyczace "karpia"
              Jak przyrz¹dziæ karpia na Wigiliê

              Dzisiaj zajmiemy siê potraw¹ zwan¹: Karp. Jak wiadomo niektórym osobom, karpia
              ju¿ od wieluset lat przyrz¹dza siê na œwiêta.
              Oto, co bêdzie nam potrzebne do przyrz¹dzenia karpia:
              - karp,
              - 1/2 kg m¹ki,
              - sól,
              - jajka,
              - woda,
              - nó¿ i drewniana deseczka,
              - kilka gwoŸdzi i m³otek,
              - obrazek w ramce,
              - trochê sadyzmu (tego nie trzeba szukaæ na pó³kach).
              Kupujemy karpia w wyznaczonym sklepie, przynosimy do domu i wpuszczamy do
              wanny. Wskazane by by³o, aby karp p³ywa³ w wodzie bez dodatków p³ynów do
              k¹pieli i innych. Aha, chcia³bym przypomnieæ, ¿e wodê do wanny nale¿y wlaæ
              przed wpuszczeniem do niej karpia. Kiedy ju¿ uczynimy wszystko po kolei,
              przystêpujemy do planu adaptacji karpia w naszej wannie. Staramy siê karpiowi
              udowodniæ, ¿e bêdzie u nas mia³ naprawdê rajskie ¿ycie, a¿... do œmierci.
              Wyra¿amy siê w sposób kulturalny przy rybce. Podczas korzystania z ubikacji
              zas³aniamy karpiowi oczy czymœ, lub oddzielamy wannê parawanem od reszty
              œwiata. Po za³atwieniu swoich spraw spuszczamy wodê bardzo cichutko, a
              wychodz¹c z ³azienki mówimy:
              - Dziêkujê za towarzystwo...
              Obcowanie z karpiem przybli¿a nas do niego, staje siê ufniejszy, a co za tym
              idzie jego trawienie przebiega znacznie szybciej. Pamiêtajmy o tym, aby rybie w
              wannie nie dostarczaæ zbêdnych stresów, poniewa¿ ryba bêdzie spiêta i po
              zabiciu i usma¿eniu ryba nam siê zbiegnie, skutkiem czego nasza potrawa
              znacznie zmniejszy swoj¹ wielkoœæ.

              Nadszed³ czas morderstwa. Karpia nale¿y zabijaæ etapami. Dzieñ przed planowanym
              zabójstwem stajemy siê jeszcze milsi i uprzejmiejsi dla rybki. Na moment przed
              zabójstwem wchodzimy do ³azienki z m³otkiem i obrazkiem. Mówimy na g³os, ¿e
              chcemy przybiæ ten obrazek nad wann¹ dla naszej kochanej rybuni. Nachylamy siê
              nad wann¹ i udajemy, ¿e wbijamy gwóŸdŸ w œcianê. Nagle, ni st¹d ni z ow¹d
              upuszczamy m³otek do wody. Karp przyjaŸnie nastawiony do nas podp³ynie do
              m³otka chc¹c go podnieœæ i podaæ nam. Kiedy ju¿ podp³ynie, momentalnie wk³adamy
              rêkê do wody, jednoczeœnie chwytaj¹c m³otek. Trzymaj¹c go w rêku walimy z ca³ej
              si³y w g³owê ryby. karp zostanie oszo³omiony. Wyci¹gamy go z wody i k³adziemy
              na wczeœniej przygotowan¹ deseczkê drewnian¹, Przybijamy go gwoŸdziami do
              drewna, spiesz¹c siê, aby zakoñczyæ przed ockniêciem siê karpia.

              Kiedy ju¿ ryba dojdzie do siebie, bêdzie zaskoczona nasz¹ pomys³owoœci¹,
              poniewa¿, jeœli bêdzie chcia³a nam zbiec do kanalizacji, deska nie pozwoli jej
              siê zanurzyæ, a gwoŸdzie uniemo¿liwi¹ machanie ogonem. Teraz ryba jest ju¿
              unieruchomiona i bezsilna. Nie bacz¹c na z³owieszczy wzrok naszej ofiary,
              wyk³uwamy jej/jemu oko, którym siê na nas patrzy. Zapobiega to stresowi z
              naszej strony, a rybie dajemy ulgê przed ujrzeniem w³asnej œmierci.
              Wypatroszaj¹c rybê, wnêtrznoœci wyrzucamy na balkon s¹siadów (z myœl¹ o ich
              kocie). Przy pieczeniu postêpujemy jak z kotletem schabowym.

              P.S. Jeœli ryba pochodzi z okolic Œl¹ska, to jej oœci mo¿emy wyci¹gn¹æ przed
              upieczeniem za pomoc¹ silnego magnesu.

              SMACZNEGO!!! I... jeœli Twój karp jeszcze okupuje Twoj¹ wannê, to odwiedzaj¹c
              ³azienkê pozdrów go ode mnie!
              • Gość: lucy_z Re: Jak zabić Karpia? IP: 192.168.0.* 23.12.01, 19:36
                Gość portalu: u92 napisał(a):

                > Nie jest to moje ale dotyczace "karpia"
                > Jak przyrz¹dziæ karpia na Wigiliê
                >
                > Dzisiaj zajmiemy siê potraw¹ zwan¹: Karp. Jak wiadomo niektórym
                > osobom, karpia
                > ju¿ od wieluset lat przyrz¹dza siê na œwiêta.
                > Oto, co bêdzie nam potrzebne do przyrz¹dzenia karpia:
                > - karp,
                > - 1/2 kg m¹ki,
                > - sól,
                > - jajka,
                > - woda,
                > - nó¿ i drewniana deseczka,
                > - kilka gwoŸdzi i m³otek,
                > - obrazek w ramce,
                > - trochê sadyzmu (tego nie trzeba szukaæ na pó³kach).
                > Kupujemy karpia w wyznaczonym sklepie, przynosimy do domu i wpuszczamy do
                > wanny. Wskazane by by³o, aby karp p³ywa³ w wodzie bez dodatków p
                > ³ynów do
                > k¹pieli i innych. Aha, chcia³bym przypomnieæ, ¿e wod&eci
                > rc; do wanny nale¿y wlaæ
                > przed wpuszczeniem do niej karpia. Kiedy ju¿ uczynimy wszystko po kolei,
                >
                > przystêpujemy do planu adaptacji karpia w naszej wannie. Staramy siê
                > ; karpiowi
                > udowodniæ, ¿e bêdzie u nas mia³ naprawdê rajskie
                > ¿ycie, a¿... do œmierci.
                > Wyra¿amy siê w sposób kulturalny przy rybce. Podczas korzystania z
                > ubikacji
                > zas³aniamy karpiowi oczy czymœ, lub oddzielamy wannê parawanem
                > od reszty
                > œwiata. Po za³atwieniu swoich spraw spuszczamy wodê bardzo cich
                > utko, a
                > wychodz¹c z ³azienki mówimy:
                > - Dziêkujê za towarzystwo...
                > Obcowanie z karpiem przybli¿a nas do niego, staje siê ufniejszy, a
                > co za tym
                > idzie jego trawienie przebiega znacznie szybciej. Pamiêtajmy o tym, aby r
                > ybie w
                > wannie nie dostarczaæ zbêdnych stresów, poniewa¿ ryba b&ecir
                > c;dzie spiêta i po
                > zabiciu i usma¿eniu ryba nam siê zbiegnie, skutkiem czego nasza po
                > trawa
                > znacznie zmniejszy swoj¹ wielkoœæ.
                >
                > Nadszed³ czas morderstwa. Karpia nale¿y zabijaæ etapami. Dzie
                > ñ przed planowanym
                > zabójstwem stajemy siê jeszcze milsi i uprzejmiejsi dla rybki. Na moment
                > przed
                > zabójstwem wchodzimy do ³azienki z m³otkiem i obrazkiem. Mówimy na g&
                > sup3;os, ¿e
                > chcemy przybiæ ten obrazek nad wann¹ dla naszej kochanej rybuni. Nac
                > hylamy siê
                > nad wann¹ i udajemy, ¿e wbijamy gwóŸdŸ w œcianê
                > ;. Nagle, ni st¹d ni z ow¹d
                > upuszczamy m³otek do wody. Karp przyjaŸnie nastawiony do nas podp&sup
                > 3;ynie do
                > m³otka chc¹c go podnieœæ i podaæ nam. Kiedy ju&iques
                > t; podp³ynie, momentalnie wk³adamy
                > rêkê do wody, jednoczeœnie chwytaj¹c m³otek. Trzymaj
                > ¹c go w rêku walimy z ca³ej
                > si³y w g³owê ryby. karp zostanie oszo³omiony. Wyci¹ga
                > my go z wody i k³adziemy
                > na wczeœniej przygotowan¹ deseczkê drewnian¹, Przybijamy g
                > o gwoŸdziami do
                > drewna, spiesz¹c siê, aby zakoñczyæ przed ockniêc
                > iem siê karpia.
                >
                > Kiedy ju¿ ryba dojdzie do siebie, bêdzie zaskoczona nasz¹ pom
                > ys³owoœci¹,
                > poniewa¿, jeœli bêdzie chcia³a nam zbiec do kanalizacji,
                > deska nie pozwoli jej
                > siê zanurzyæ, a gwoŸdzie uniemo¿liwi¹ machanie ogo
                > nem. Teraz ryba jest ju¿
                > unieruchomiona i bezsilna. Nie bacz¹c na z³owieszczy wzrok naszej ofi
                > ary,
                > wyk³uwamy jej/jemu oko, którym siê na nas patrzy. Zapobiega to stres
                > owi z
                > naszej strony, a rybie dajemy ulgê przed ujrzeniem w³asnej œmie
                > rci.
                > Wypatroszaj¹c rybê, wnêtrznoœci wyrzucamy na balkon s&sup
                > 1;siadów (z myœl¹ o ich
                > kocie). Przy pieczeniu postêpujemy jak z kotletem schabowym.
                >
                > P.S. Jeœli ryba pochodzi z okolic Œl¹ska, to jej oœci mo&iq
                > uest;emy wyci¹gn¹æ przed
                > upieczeniem za pomoc¹ silnego magnesu.
                >
                > SMACZNEGO!!! I... jeœli Twój karp jeszcze okupuje Twoj¹ wannê,
                > to odwiedzaj¹c
                > ³azienkê pozdrów go ode mnie!

                :))))))))))
                Moja metoda - zamrażanie, bardziej humanitarna;)
                Pozdrowić go mogę, czemu nie, właśnie jeden pływa sobie w galarecie i całkiem mu
                dobrze;)))) Pozdrawiam i życzę smacznego :))))))
                • Gość: fulmar Re: Jak zabić Karpia? IP: 64.154.26.* 23.12.01, 20:26
                  W koncu samo sobie, bydle, winne, ze takie smaczne :-).
    • Gość: mcroti Re: Wezwijcie tescia:) IP: 10.10.41.* 23.12.01, 20:36
      Mój poradził sobie z nim w 5 sekund
      Polecam ten patent
      • Gość: fulmar Re: Wezwijcie tescia:) IP: 64.154.26.* 23.12.01, 23:06
        Moze tesciowa bylaby szybsza? :-)))
      • Gość: beast Re: Wezwijcie tescia:) IP: *.nsm.pl 24.12.01, 11:30
        Parafrazując tekst z Psów2 -każdego karpia robi w pięc sekund:)
        • Gość: u92 Re: Wezwijcie tescia:) IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.01, 17:55
          Moze ktos napisze jakas "ode" do karpia? .-)))))))
          • Gość: lucy_z Re: Wezwijcie tescia:) IP: 192.168.0.* 24.12.01, 20:31
            Gość portalu: u92 napisał(a):

            > Moze ktos napisze jakas "ode" do karpia? .-)))))))

            Świetna kartka świąteczna jest na onet.pl z karpiami:)))) One tańczą i
            śpiewają, fantazja;) Tańczą, bo nie wiedzą co je czeka:((((((
            • Gość: Misiek Re: Wezwijcie tescia:) IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.01, 19:12
              Z tym karpiem to wyszły niezłe jaja! W końcu go jedliśmy w tym roku! Kupiłem
              tradycyjnie żywego karpia no i postanowiłem go wypuścić tradycyjnie do jeziora.
              Pojechałem więc do najbliższego jeziorka i tu niespodzianka – 20 cm lodu
              załatwiło karpia na amen. Zanim wykułem przerębel karp delikatnie zszedł!
              Zastanawiam się czy to nie jest najbardziej skuteczna metoda na karpia w
              Święta!?
              • Gość: lucy_z Jak zabić karpia??? IP: 192.168.0.* 29.12.01, 21:38
                Gość portalu: Misiek napisał(a):


                > Zastanawiam się czy to nie jest najbardziej skuteczna metoda na karpia w
                > Święta!?

                No właśnie taką metodę wybrałam ;))))
                A Ty chociaż zjadłeś tego karpia???????
                • Gość: u92 Re: Jak zabić karpia??? IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.01, 23:55
                  Misiek?
                  Napisz gdzies ty ten lod wycinal dla tego karpia?,Gdansk to przeciez nie Arktyka
                  • lucy_z Re: Jak zabić karpia??? 29.12.01, 23:59
                    Gość portalu: u92 napisał(a):

                    > Misiek?
                    > Napisz gdzies ty ten lod wycinal dla tego karpia?,Gdansk to przeciez nie Arktyk
                    > a

                    Witam:))) On pisał ze Słupska ale i w Gdańsku może by się jakieś bajorko
                    znalazło albo stawek ;))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka