Gość: Misiek
IP: 217.8.161.*
06.12.01, 11:31
Zbliżają się święta, a mnie prześladuje jedna myśl o tym jak zabrać się do
zabicia karpia na Wigilię! Co roku mam ten dylemat, może ktoś z was ma jakiś
niezawodny i bezbolesny dla Karpia, jak i dla karpiobójcy sposób na załatwienie
tej sprawy przed wigilijnym wieczorem? Ostatnio nie wytrzymałem napięcia i
pozbawiłem rodzinę przyjemności skonsumowania karpia w wigilie wypuszczając go
do jeziora. Może w tym roku uda mam się zjeść tą tradycyjną potrawę? O ile
znowu nerwy mi nie puszczą!