gdanskaa
09.07.03, 11:07
"Do tej pory kupiono dla powodzian 382 mieszkania" - ciekawe z
jakiej racji. Jakby mi woda zalała prywatny domek jednorodzinny -
pies z kulawą nogą by mi nie pomógł gdybym nie był
ubezpieczony.
Ja na swoje mieszkanie musiałem wydać wiele, naprawdę, wiele
tysięcyu złotych. A miasto funduje lekką rączką mieszkania dla
innych. Niech mi ktoś pomoże to zrozumieć.
Oczywiście - celem miasta powinno być zapobieganie powodziom,
utrzymywanie wałów, przepustowości rzek itd. Ale czy obowiązkiem
miasta jest kupowanie mieszkań ?