mikolaj7
12.07.02, 21:42
tak mnie czasem nachodzi nastroj refleksyjny... np. jak
poczytam watek kazimierski i wyobrasze sobie ska ludzie
tam pisza - Australia, Stany, Polska... rozrzut na caly
swiat. to niesamowite. nie pisze osobowo, ale to
naprawde robi wrazenie, ze ludzie odjezdzaja tak daleko,
tak wiele (nawet bedac w Krakowie) zostawiaja za soba,
zeby... kto wie, moze nigdy nie wrocic... ja tak nie chce, a
jednak to sie dzieje i... to smutne.
eeech, pewnie nikt mnie nie rozumie. a ja nie moge sie
rooozpisac, jakbym chcial, chyba zegnam...