Dodaj do ulubionych

Watek refleksyjny

12.07.02, 21:42
tak mnie czasem nachodzi nastroj refleksyjny... np. jak
poczytam watek kazimierski i wyobrasze sobie ska ludzie
tam pisza - Australia, Stany, Polska... rozrzut na caly
swiat. to niesamowite. nie pisze osobowo, ale to
naprawde robi wrazenie, ze ludzie odjezdzaja tak daleko,
tak wiele (nawet bedac w Krakowie) zostawiaja za soba,
zeby... kto wie, moze nigdy nie wrocic... ja tak nie chce, a
jednak to sie dzieje i... to smutne.

eeech, pewnie nikt mnie nie rozumie. a ja nie moge sie
rooozpisac, jakbym chcial, chyba zegnam...
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 21:59
      m7, do łóżeczka :) na razie nigdzie nie wyjeżdżasz, do szczecina ewentualnie mogę
      cię zabrać, a wszyscy z całą pewnością kiedyś wrócą :)))
    • Gość: rita Re: Watek refleksyjny IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 22:05
      biedny mikolaj - przechodzi depresje, coś ty taki markotny. Zaraz zglosi się
      prokocim i trochę poszalejecie. Może pobawcie się w kotka i myszkę.
      • kathy38 Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:08
        Gość portalu: rita napisał(a):

        > biedny mikolaj - przechodzi depresje, coś ty taki markotny. Zaraz zglosi się
        > prokocim i trochę poszalejecie. Może pobawcie się w kotka i myszkę.

        Gorzej jak zgłosi się MICHAL i zechce się bawić w kotka i myszkę.
        :-D
        • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:10
          kathy38 napisała:

          > Gość portalu: rita napisał(a):
          >
          > > biedny mikolaj - przechodzi depresje, coś ty taki markotny. Zaraz zglosi s
          > ię
          > > prokocim i trochę poszalejecie. Może pobawcie się w kotka i myszkę.
          >
          > Gorzej jak zgłosi się MICHAL i zechce się bawić w kotka i myszkę.
          > :-D

          a kysz. zepsuje mi watek. nie mow tak...
      • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:08
        Gość portalu: rita napisał(a):

        > biedny mikolaj - przechodzi depresje, coś ty taki markotny. Zaraz zglosi się
        > prokocim i trochę poszalejecie. Może pobawcie się w kotka i myszkę.

        popatrz jakie to smutne - jedyny kontakt z Polska przez
        internet... zawsze cos, ale ile pozostawionych osob, ile
        spraw zostawionych za soba.

        zaczynanie nowego zycia za ktoryms oceanem to cos
        strasznego. czemu tak?

        czy kazdego to czeka? ja nie chce...
        • kilroy_was_here Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:12
          mikolaj7 napisał:

          > zaczynanie nowego zycia za ktoryms oceanem to cos strasznego. czemu tak?



          A myślisz, że po co zbudowano oceany?
          • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:17
            kilroy_was_here napisał:

            > mikolaj7 napisał:
            >
            > > zaczynanie nowego zycia za ktoryms oceanem to cos strasznego. czemu tak?
            >
            >
            >
            > A myślisz, że po co zbudowano oceany?


            to takie przyziemne podejscie... wyobraz sobie.. byc np. w
            singapurze.. zostawic wszystko.....
            • kilroy_was_here Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:19
              mikolaj7 napisał:

              > to takie przyziemne podejscie... wyobraz sobie.. byc np. w
              > singapurze.. zostawic wszystko.....


              Wyobraziłem sobie. Straszne.
              • Gość: PROKOCIM Re: Watek refleksyjny IP: *.client.attbi.com 12.07.02, 22:21
                kilroy_was_here napisał:

                > mikolaj7 napisał:
                >
                > > to takie przyziemne podejscie... wyobraz sobie.. byc np. w
                > > singapurze.. zostawic wszystko.....
                >
                >
                > Wyobraziłem sobie. Straszne.

                Straszne, zostawic wszystko w Singapurze i wracac z pustym portfelem.
                • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:22
                  Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

                  > kilroy_was_here napisał:
                  >
                  > > mikolaj7 napisał:
                  > >
                  > > > to takie przyziemne podejscie... wyobraz sobie.. byc np. w
                  > > > singapurze.. zostawic wszystko.....
                  > >
                  > >
                  > > Wyobraziłem sobie. Straszne.
                  >
                  > Straszne, zostawic wszystko w Singapurze i wracac z pustym portfelem.

                  robicie sobie jaja :-(

                  ja potrzebuje zrozumienia...
                  • kilroy_was_here Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:25
                    potrzebujesz atlasu
                    • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:28
                      kilroy_was_here napisał:

                      > potrzebujesz atlasu

                      atlas mam w glowie od malego.

                      potraktuj to mniej doslownie, jesli nie umiesz to trudno...
                      • kilroy_was_here Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:39
                        mikolaj7 napisał:

                        > robicie sobie jaja :-(
                        > ja potrzebuje zrozumienia...


                        Robienie sobie jaj też jest formą zrozumienia ;)
                  • Gość: posel Re: Watek refleksyjny IP: *.client.attbi.com 12.07.02, 22:25
                    Przeciez nigdzie nie emigrujesz, to czym sie martwic.
                • kilroy_was_here Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 22:24

                  No i wypadałoby dodać, że jeśli rzecz rozpatrywać od Krakowa, to do Singapuru
                  lądem też się dojdzie (no, może poza małą jedną cieśninką).

                  To po co mieszać ocean?
    • mikolaj7 a za rok? 12.07.02, 22:16
      co moze sie zdarzyc za rok? to smutne. za rok znowu bedzie
      nowe forum, a za obecnym nowym wszyscy beda tesknic. za
      rok nikt nie bedzie pamietal o jakims forumowiczu... bedzie
      inaczej. watki z dzisiaj beda zapomniane. my wszyscy
      'ewoluujemy' i zapomnimy o przeszlosci... za rok na imprezy
      bedzie przychodzil kto inny, licznik bedzie o 100000
      wiekszy, a my bedziemy znuzeni soba.

      potem czasem nas tylko odgrzebie nowe pokolenie
      forumowiczow i potraktuje jak dinozaurow. odejdziemy z
      forum? to nieuniknione, ale moze jednak nie?

      z kolei rok to prawie nic. po drodze znowu ktos sobie cos
      zlamie, ktos zmieni prace, ktos wyjedzie i wroci... a forum
      to taki efemeryczny twor - jak roza...
      • Gość: PROKOCIM Re: a za rok? IP: *.client.attbi.com 12.07.02, 22:19
        zakochal sie czy co?
        • kathy38 Re: a za rok? 12.07.02, 22:22
          Myślę że Mikołajowi smutno bo się pusto zrobiło na forum. Trochę osób się
          porozjeżdżało na wakacje i mniej ludzi do dyskusji. Jak na mój nos to nie
          zakochanie. :-)
          • Gość: PROKOCIM Re: a za rok? IP: *.client.attbi.com 12.07.02, 22:24
            I na rolki na razie nie mozna. Ja jak sie nudzilem to bralem wedke i na Bagry.
            Zawsze jacys znajomi byli.
            • mikolaj7 Re: a za rok? 12.07.02, 22:26
              Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

              > I na rolki na razie nie mozna. Ja jak sie nudzilem to bralem wedke i na Bagry.
              > Zawsze jacys znajomi byli.


              a teraz? wiesz co z nimi jest? nie. zostawiles ich. nie kreci
              ci sie 'lza' w oku, jak o tym pomyslisz?

              co teraz robia, gdzie, z kim...
              • prokocim1 Re: a za rok? 12.07.02, 22:32
                Trudno takie zycie. O niektorych wiem co nieco ale za to poznalem nowych tutaj.
                Jakbym teraz wrocil do Polski to bylby podobny problem.
                • mikolaj7 Re: a za rok? 12.07.02, 22:45
                  prokocim1 napisał:

                  > Trudno takie zycie. O niektorych wiem co nieco ale za to poznalem nowych tutaj.
                  > Jakbym teraz wrocil do Polski to bylby podobny problem.

                  masz racje... to byloby przygnebiajace, gdybys zobaczyl
                  swoich starych kumpli zupelnie inaczej niz sie spodziewasz
                  wrecz gorzej... albo nie mial z nimi wspolnych tematow do
                  rozmow.

                  ale niewarto rezygnowc i oddzielac sie od przeszlosci..
                  pamiec to malo. potem tego zabraknie...
          • mikolaj7 odjazdy... 12.07.02, 22:24
            i znowu wyjazdy i wyjazdy. ludzie wyjezdzaja na cale
            miesiace. jedno czesc i tyle. bede we wrzesniu albo w
            ogole... czemu? a nie mozna inaczej? ale przynajmniej
            wroca. niektorzy nie wracaja.

            niektorzy nie rozumieja....
          • kathy38 PROKOCIM masz rację 12.07.02, 22:24
            Teraz dopiero skojarzyłam - Mikołaj się zakochał. I jego miłość właśnie odeszła.
            Na zawsze.
            • Gość: PROKOCIM Re: PROKOCIM masz rację IP: *.client.attbi.com 12.07.02, 22:29
              kathy38 napisała:

              > Teraz dopiero skojarzyłam - Mikołaj się zakochał. I jego miłość właśnie odeszła
              > .
              > Na zawsze.

              Stare forum? ale przeciez nie za morze odeszlo tylko zapadlo sie w otchlan.
              • mikolaj7 Re: PROKOCIM masz rację 12.07.02, 22:31
                Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

                > kathy38 napisała:
                >
                > > Teraz dopiero skojarzyłam - Mikołaj się zakochał. I jego miłość właśnie od
                > eszła
                > > .
                > > Na zawsze.
                >
                > Stare forum? ale przeciez nie za morze odeszlo tylko zapadlo sie w otchlan.

                sa tez inne 'stare fora'.... niestety. a ich adminem jestem ja
                sam...
              • kathy38 Re: PROKOCIM masz rację 12.07.02, 22:32
                Ale została pustka sprzyjająca refleksji.
                • mikolaj7 Re: PROKOCIM masz rację 12.07.02, 22:39
                  kathy38 napisała:

                  > Ale została pustka sprzyjająca refleksji.

                  faktycznie.

                  ciezko ta pustke zapelnic...
                  • kathy38 Re: PROKOCIM masz rację 12.07.02, 22:44
                    Znajdź sobie dziewczynę. :-)
                    • mikolaj7 Re: PROKOCIM masz rację 12.07.02, 22:47
                      kathy38 napisała:

                      > Znajdź sobie dziewczynę. :-)

                      a widzisz... to juz nie na forum... ale... zreszta nie bede tu
                      mowil
                    • mikolaj7 Re: PROKOCIM masz rację 12.07.02, 22:53
                      kathy38 napisała:

                      > Znajdź sobie dziewczynę. :-)

                      a ona mnie zrozumie? czy chcecie moje wynurzenia zwalic
                      na nia, zeby ich samemu nie czytac? chyba nieee... ale ona
                      tez wyjechala na pare dni.....
      • jottka Re: a za rok? 12.07.02, 22:24
        mikołaj, na kryzys wieku średniego to jednakowoż za wcześnie. o alkoholiczne
        delirki też cię, mimo wszystko, nie podejrzewam. to jest sieć, przypominam, nie
        płacz publicznie, bo potem będzie ci głupio :)

        a tak liryczniej - i tak ze wszystkim trzeba się będzie pożegnać, ale nigdy nie
        wiadomo, co za następnym horyzontem :)))
        • mikolaj7 Re: a za rok? 12.07.02, 22:29
          jottka napisała:

          > mikołaj, na kryzys wieku średniego to jednakowoż za wcześnie. o alkoholiczne
          > delirki też cię, mimo wszystko, nie podejrzewam. to jest sieć, przypominam, nie
          >
          > płacz publicznie, bo potem będzie ci głupio :)

          ja nie placze.. ja glosno wzdycham.....


          >
          > a tak liryczniej - i tak ze wszystkim trzeba się będzie pożegnać, ale nigdy nie
          >
          > wiadomo, co za następnym horyzontem :)))

          co za nim? nowe? nie lubie zmian :-(
          • Gość: rita Re: a za rok? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 22:47
            To chyba przesilenie letnie, może ci pomoże wiadro zimnej wody wylane na ciebie.
            Gdzie kiu?
            Witam stałych forumowiczów
            • mikolaj7 Re: a za rok? 12.07.02, 22:51
              Gość portalu: rita napisał(a):

              > To chyba przesilenie letnie, może ci pomoże wiadro zimnej wody wylane na ciebie
              > .
              > Gdzie kiu?

              za sciana... smutne, prawda?
          • jottka ty, wiesz co? 12.07.02, 22:48
            mazgaj jesteś :)))
            • mikolaj7 Re: ty, wiesz co? 12.07.02, 22:50
              jottka napisała:

              > mazgaj jesteś :)))

              nawet jednej uzy nie uronilem... eeechh
              • prokocim1 Re: ty, wiesz co? 12.07.02, 22:52
                cebulke pokroic, pomoze
                • mikolaj7 a inwalidzi? 12.07.02, 22:57
                  prokocim1 napisał:

                  > cebulke pokroic, pomoze

                  a jesli sobie odetne palec /co jest dosc prawdopodobne
                  teraz/, to co? bez palca mozna jeszcze zyc, mozna go
                  przyszyc, mozna dorobic proteze. ale bez reki? nogi? a
                  sparalizowany? to tragedia. perspektywa takiego zycia...
                  sam w czterech scianach bez pozytywnych wizji. zycie
                  zniszczone. najwiekszy skarb odebrany. jedyne, co moze
                  byc gorsze to niszczyc sobie zycie swiadomie... albo innym.
                  beznadzieja. wystarczy jeden gest, by sie w niej
                  pograzyc...
              • jottka Re: ty, wiesz co? 12.07.02, 22:54
                ale beczysz!!! współczucia siem publicznie domagasz!!! do cholery ciężkiej, ile
                kobiet w wieku dla ciebie jak najbardziej niestosownym :) ma ci metaforyczne łzy
                obcierać?!!!

                albo jesteś facet, albo nie

                wybieraj :)
                • Gość: rita Re: ty, wiesz co? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 23:01
                  A gdzie muzaaa
                  • mikolaj7 Re: ty, wiesz co? 12.07.02, 23:02
                    Gość portalu: rita napisał(a):

                    > A gdzie muzaaa

                    ona by mnie zrozumiala... dobra kobieta i tez
                    melancholijna...
                • mikolaj7 Re: ty, wiesz co? 12.07.02, 23:01
                  jottka napisała:

                  > ale beczysz!!! współczucia siem publicznie domagasz!!! do cholery ciężkiej, ile
                  >
                  > kobiet w wieku dla ciebie jak najbardziej niestosownym :) ma ci metaforyczne łz
                  > y
                  > obcierać?!!!

                  ja sobie tylko tak pisze... trzeba to z siebie wyrzucic, bo
                  jak sie skumuluje... a poza tym lez ni ma i nie bedzie. jest
                  tylko pustka, nicosc, beznadzieja i dystans do przeszlosci.


                  >
                  > albo jesteś facet, albo nie
                  >
                  > wybieraj :)

                  moja plec jest chyba jasno okreslona ?
                  • Gość: rita Re: ty, wiesz co? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 23:06
                    Słuchajcie Mikołajowi gipsy uderzają do głowy
                  • jottka czekaj, 12.07.02, 23:08
                    czekaj, czegoś ty się naczytał? :) odpowiedź wiele mogłaby nam wyjaśnić

                    co do płci, to nigdy nic nie wiadomo, wg najnowszych doniesień jesteś komuchem :)

                    ciemnośćwidzęciemnośćaprzednamijądrociemności
                    • prokocim1 Re: czekaj, 12.07.02, 23:10
                      jottka napisała:

                      > czekaj, czegoś ty się naczytał? :) odpowiedź wiele mogłaby nam wyjaśnić
                      >
                      > co do płci, to nigdy nic nie wiadomo, wg najnowszych doniesień jesteś komuchem
                      > :)
                      >
                      > ciemnośćwidzęciemnośćaprzednamijądrociemności

                      a kto mu ksiazke pozyczyl?
                      • jottka Re: czekaj, 12.07.02, 23:12
                        po pierwsze - nie taką

                        po drugie - nie wiedziałam, że on taki nieodporny na czytanie :( jak on przez
                        podstawówkę przeszedł? :)
                        • mikolaj7 Re: czekaj, 12.07.02, 23:45
                          jottka napisała:

                          > po pierwsze - nie taką
                          >
                          > po drugie - nie wiedziałam, że on taki nieodporny na czytanie :( jak on przez
                          > podstawówkę przeszedł? :)

                          to dosc przygnebiajace - ludzie z podstawowki rozjechali
                          sie po swiecie... niestety doslownie :-(

                          i to Ci nablizsi mnie. owszem, czesc zostala, ale brakuje mi
                          paru osob. to smutne obserwowac taka degradacje
                          otoczenia.

                          postepujaca wciaz i wciaz...
    • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 23:06
      bede tu chyba gadal sam ze soba :-(((

      wy mnie nie checie. ogranicze sie tylko do tego watku...
      udlawie sie wlasnym losem
      • jottka Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 23:08
        a my będziemy wrednie rechotać jak norki :)))
        • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 12.07.02, 23:48
          jottka napisała:

          > a my będziemy wrednie rechotać jak norki :)))

          nutrie mi sie lepiej kojarza...

          pocieszam sie, ze moze kiedys trafi tu ktos, o podobnym do
          mojego, nastawieniu
    • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 13.07.02, 00:02
      wszyscy sie zmyli. nie szkodzi, mam drugie konto na
      gazecie to zaraz si znajdzie, kto, kto mnie zrozumie...

      jakos mi tak nieklawo i biernie sie czuje... i mysle... o... ide
      spac
    • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 13.07.02, 00:22
      zegnam...

      ide spac i dreczyc umysl roznymi refleksjami.

      nie, nie bede plakal w poduszke.
      • natasza_p Re: Watek refleksyjny 16.06.03, 22:54
        na oko zodiakalny rak.... albo przynajmniej ascendent w raku :)
        ja rozumiem, hodowla sentymentów kwitnie.
    • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 18.07.02, 00:48
      uaaaa... to tak na jutro zapowiadam kontynuacje tego
      watku... chcialem dzisiaj, ale zmeczonym i dyskutantow nie
      ma. no i Jottka bylaby niepocieszona, gfdyby tego nie
      widziala na zywo...
    • maagi6 Re: Watek refleksyjny 18.07.02, 09:53
      Mikołaju!!
      Dzisiaj inaczej świat wygląda.
      Wszystko jest inne i inny przede wszystkim jest świat.
      Twoje nastroje udzielają się innym forumowiczą.
      Ale to fajnie jak facet na takie menancholijne nastroje.
      Mam nadzieję, że takie chwile już są za Tobą.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.
      • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 18.07.02, 11:04
        maagi6 napisała:

        > Mikołaju!!
        > Dzisiaj inaczej świat wygląda.

        faktycznie, jest jasno :-)


        > Wszystko jest inne i inny przede wszystkim jest świat.
        > Twoje nastroje udzielają się innym forumowiczą.
        > Ale to fajnie jak facet na takie menancholijne nastroje.
        > Mam nadzieję, że takie chwile już są za Tobą.

        no nie wiem... zobaczymy wieczorem :-)))

        a ze to sie udziela innym ? to dobrze, o to mi tez chodzilo,
        ale pociagne ten motyw, jak bedzie ciemno. nadaje sie w
        sam raz, dzieki :-)
        • kathy38 Re: Watek refleksyjny 18.07.02, 11:14
          mikolaj7 napisał:

          > maagi6 napisała:
          >
          > > Ale to fajnie jak facet na takie menancholijne nastroje.
          >
          > a ze to sie udziela innym ? to dobrze, o to mi tez chodzilo,
          > ale pociagne ten motyw, jak bedzie ciemno. nadaje sie w
          > sam raz, dzieki :-)

          Kiedyś, przed laty w Trójce prowadził swoje audycje wieczorno-nocne Tomasz
          Beksiński. Niesamowicie nastrojowe, refleksyjne. Plus oczywiście muzyka.
          Mikołaju, miej to na uwadze. Pamiętaj jak T.B. skończył.
    • mikolaj7 bardzo fajny watek: 18.07.02, 15:17
      spodobal mi sie. i stary i nastroil mnie dobrze na wieczor :-))

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=21&w=1757
    • antyarchiwizacja Re: Watek refleksyjny 09.02.03, 23:44
      --
      Post przecwko archiwizacji najciekawszych w?tków na forum !
    • Gość: marcel_prostak Re: Watek refleksyjny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 07:30
      a ja nigdy nie czytalam watku Kazimierskiego. I nie zaluje. Krakowek to nie
      tylko Kazimierz.
      • peteen Re: Watek refleksyjny 11.02.03, 08:01
        te, marcel, tracisz tożsamość, piszesz o sobie per 'czytałam'... niedobrze, oj,
        niedobrze...
      • mikolaj7 Marcee 11.02.03, 18:55
        Gość portalu: marcel_prostak napisał(a):

        > a ja nigdy nie czytalam watku Kazimierskiego. I nie zaluje. Krakowek to nie
        > tylko Kazimierz.

        daj spokoj.. watek jest stary (moze nie przyuwazylas), a ty
        sie czepasz jakis szczegolow.
        • Gość: marcel_prostak Re: mikusiu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 15:31
          nie czepiam sie tylko stwierdzam ze Krakowek to nie tylko Kazimierz, to cos
          zdecydowanie wiecej
          wolno mi chyba tutaj mowic co mi sie chce, zreszta zawsze to robie, w koncu od
          tego jest internet
          notabene uwielbiam krakowek
    • Gość: mikolaj noo, zbliza sie powtorka z rozrywki IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.06.03, 20:45
      to juz prawie rok tego watku, wtedy bylem podlamany moja
      sytuacja fizyczna i wszystko wydawalo mi sie takie
      tragiczne. teraz wprawdzie nie jestem polamany, ale tez
      czuje sie podle:(
      nie wiem czemu...
      jakos tak, ze chcialbym pojsc spac i obudzic sie znowu 3
      tygodnie temu... :(
      • Gość: mikolaj24 Re: noo, zbliza sie powtorka z rozrywki IP: *.acn.waw.pl 13.06.03, 20:49
        Gość portalu: mikolaj napisał(a):

        > to juz prawie rok tego watku, wtedy bylem podlamany moja
        > sytuacja fizyczna i wszystko wydawalo mi sie takie
        > tragiczne. teraz wprawdzie nie jestem polamany, ale tez
        > czuje sie podle:(
        > nie wiem czemu...
        > jakos tak, ze chcialbym pojsc spac i obudzic sie znowu 3
        > tygodnie temu... :(
        Ja wiem dlaczego.Coś niezle nabroiles i cos dostales...
        NIe martw sie...JESTESMY Z TOBA
        • Gość: mikolaj24 Re: noo, zbliza sie powtorka z rozrywki IP: *.acn.waw.pl 13.06.03, 20:53
          Gość portalu: mikolaj24 napisał(a):

          > Gość portalu: mikolaj napisał(a):
          >
          > > to juz prawie rok tego watku, wtedy bylem podlamany moja
          > > sytuacja fizyczna i wszystko wydawalo mi sie takie
          > > tragiczne. teraz wprawdzie nie jestem polamany, ale tez
          > > czuje sie podle:(
          > > nie wiem czemu...
          > > jakos tak, ze chcialbym pojsc spac i obudzic sie znowu 3
          > > tygodnie temu... :(
          > Ja wiem dlaczego.Coś niezle nabroiles i cos za to niezle dostales...
          > NIe martw sie...JESTESMY Z TOBA
          cos zle ze mna
      • tosia_4 Re: noo, zbliza sie powtorka z rozrywki 13.06.03, 20:51
        To u ciebie jest cykliczne? Depresja czerwcowa?
        • Gość: 7 Re: noo, zbliza sie powtorka z rozrywki IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.06.03, 20:55
          moze to dlatego, ze jestem dzisiaj strasznie niewyspany
          (trzy godziny :( )m, no a, ze kazdy czerwiec zaczyna sie tak
          beznadziejnie to inna sprawa :(
          ech
          ech
          buu:(
          • Gość: mikoal24 Re: noo, zbliza sie powtorka z rozrywki IP: *.acn.waw.pl 13.06.03, 20:56
            Gość portalu: 7 napisał(a):

            > moze to dlatego, ze jestem dzisiaj strasznie niewyspany
            > (trzy godziny :( )m, no a, ze kazdy czerwiec zaczyna sie tak
            > beznadziejnie to inna sprawa :(
            > ech
            > ech
            > buu:(
            za 3 godz i 5 minut to minie
            Poza tym za 6 dni masz WAKACJE
            • tosia_4 Re: noo, zbliza sie powtorka z rozrywki 13.06.03, 20:58
              Może w tym problem?
              Może m7 kocha szkołę i bez niej żyć nie może? ;)
              • dreamlover Re: noo, zbliza sie powtorka z rozrywki 13.06.03, 21:14
                tosia_4 napisała:

                > Może w tym problem?
                > Może m7 kocha szkołę i bez niej żyć nie może? ;)

                Też zaczynam to podejrzewać...
                Jak można się w takim wieku do takiego stanu
                doprowadzać... ;)
                • kjkk wątek dołujący ... 13.06.03, 21:37
                  ... i to skuteczny.
                  :\
                  • kuba203 Re: wątek dołujący ... 14.06.03, 12:05
                    kjkk napisała:

                    > ... i to skuteczny.
                    > :\

                    No... Też się zdołowałem czytając go, tak jak rok temu :((
                    • mikolaj7 Re: wątek dołujący ... 14.06.03, 14:12
                      kuba203 napisał:

                      > kjkk napisała:
                      >
                      > > ... i to skuteczny.
                      > > :\
                      >
                      > No... Też się zdołowałem czytając go, tak jak rok temu :((

                      no dobra, przyznaje, ze taki byl cel, nie lubie sie dolowac
                      samemu... az dziwne, ze na kogos tez tak zadzialal! ja
                      wczoraj nie czytalem calego od poczatku...
                      • kuba203 Re: wątek dołujący ... 15.06.03, 18:44
                        mikolaj7 napisał:

                        > no dobra, przyznaje, ze taki byl cel

                        Ale podły jesteś ;)) Zepsułeś mi dobry humor wczoraj...
                        • kjkk Re: wątek dołujący ... 15.06.03, 19:20
                          autor watku widać jest sado-masochistyczny w swych intencjach ;)
                          hehe.
                          a mnie tak zdołowało, że aż zniknęłam na prawie 2 doby, tymczasem nikogo to nie
                          wzruszyło więc teraz dopiero się zdołuję, ha! ;)))
                          • Gość: mikolaj Re: wątek dołujący ... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 15.06.03, 21:35
                            kjkk napisała:

                            > autor watku widać jest sado-masochistyczny w swych intencjach ;)
                            > hehe.
                            > a mnie tak zdołowało, że aż zniknęłam na prawie 2 doby, tymczasem nikogo to nie
                            >
                            > wzruszyło więc teraz dopiero się zdołuję, ha! ;)))

                            naprawde nam Ciebie brakowalo przez ten czas !!!
                            jakbym wiedzial, ze moj watek tak odbije sie na Twoim
                            zdrowiu psychicznym to bym go nie odswiezal:))
                            • kjkk Re: wątek dołujący ... 15.06.03, 22:44
                              hehe, bardzo dziękuję, moja narcystyczna rana chwilowo została zaleczona ;))))
                              • Gość: mikolaj Re: wątek dołujący ... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 15.06.03, 23:03
                                kjkk napisała:

                                > hehe, bardzo dziękuję, moja narcystyczna rana chwilowo została zaleczona ;))))

                                tylko chwilowo? a co trzebaby zrobic, zeby trwalo to
                                dluzej?:))
                                • kjkk Re: wątek dołujący ... 15.06.03, 23:19
                                  hmm... sama dokładnie jeszcze nie wiem, ale coś czuje , że to cięęęęężka
                                  praca ;)))
                                  • Gość: mikolaj Re: wątek dołujący ... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 13:06
                                    kjkk napisała:

                                    > hmm... sama dokładnie jeszcze nie wiem, ale coś czuje , że to cięęęęężka
                                    > praca ;)))

                                    ambicji i wytrwalosci mi nie brakuje ;)))
                                    • kjkk Re: wątek dołujący ... 16.06.03, 13:12
                                      ...no brzmi zachęcająco... ;)))
                                      a to w ramach pracy zawodowej, działań charytatywnych czy hobbystycznie ? ;))
                                      • mikolaj7 Re: wątek dołujący ... 16.06.03, 13:29
                                        kjkk napisała:

                                        > ...no brzmi zachęcająco... ;)))

                                        mm, to powiedz tylko, co mam zrobic;))

                                        > a to w ramach pracy zawodowej, działań charytatywnych czy hobbystycznie ? ;))

                                        mysle, ze odpowiedz b. bylaby jak najbardziej na miejscu ;))
                                        poza tym jakbym mogl Ci odmowic, no jak?
                                        • kjkk o nie .... ;P 16.06.03, 13:56
                                          hmm, charytatywny charakter działań oraz niemoznośc odmowy wskazuje na to, że
                                          takie działania sa zakrojone na szeroką skalę, co oznacza że...
                                          ... zbałamuci i porzuci! ;)))
                                          • kjkk a nie mówiłam !?! :) 16.06.03, 22:37
                                            i słowo ciałem się stało!! ;)))
                                            • Gość: mikolaj Re: a nie mówiłam !?! :) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 23:06
                                              niee, jeszcze nie skonczylem pierwszego etapu, znaczy
                                              balamucenia, wiec jak moglem porzucic ;))

                                              przejdzmy moze do konkretnych dzialan.. mialas chyba
                                              jakies zasugerowac...;)))
                                              • kjkk hihi 17.06.03, 15:47
                                                hmm. chyba nadmiar konkurencji blokuje moje ewentualne sugestie :P
                                                • Gość: mikolaj Re: hihi IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.06.03, 19:27
                                                  konkurencja? wczoraj ogladalem seksmisje i padlo
                                                  adekwatne zdanie - "konkurencji praktycznie zadnej" ;))

                                                  szukasz na sile problemow ;)
                                                  • kjkk oj 17.06.03, 19:37
                                                    no to już teraz nie wiem ;)))
                                                    chciałoby się zapytać : "co począć??"
                                                    ale począc póki co najlepiej nic, więc ... ;)))
                                                  • mikolaj7 Re: oj 17.06.03, 19:43
                                                    kjkk napisała:

                                                    > no to już teraz nie wiem ;)))

                                                    hym, to zalezy jaka konkurencje mialas na mysli, moze ja
                                                    jej nie zauwazylem po prostu.. ;)

                                                    > chciałoby się zapytać : "co począć??"
                                                    > ale począc póki co najlepiej nic, więc ... ;)))

                                                    chyba nie uciekniesz ? .. ;))
                                                  • kjkk Re: oj 17.06.03, 20:13
                                                    a jaką mogłam mieć na myśli? :P

                                                    uciekać póki co nie będę, chyba nic mi tu nie grozi? ;)

                                                    no chyba, że porzucenie...
                                                    ;)
    • Gość: poi Re: Watek refleksyjny IP: w3cache.* / 192.168.0.* 14.06.03, 12:35
      Mikołaju, nie bądź megalomanem- nie "wyobraszaj" sobie, że nikt Cię nie
      rozumie...Ale będziesz lepiej rozumiany, jeśli popracujesz nad ortografia i
      stylem; no i nie będziesz uprawiał kryptoreklamy.
      • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 14.06.03, 14:18
        nie wiem o co ci chodzi z ta kryptoreklama. moge pisac o
        czym chce i polecac co chce. nawiasem mowiac watek ma
        rok, co taki bystry czlowiek winiene zauwazyc i nie
        przywalac sie do szczegolowo. panial?
    • Gość: Homo Sapiens Re: Watek refleksyjny IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.06.03, 14:21
      A czy jest jeszcze knajpa Samanta (jakos tak) w Podgorzu?
      Bylem tam jakies 20pare lat temu.
      • Gość: mikolaj Re: Watek refleksyjny IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.06.03, 15:12
        Gość portalu: Homo Sapiens napisał(a):

        > A czy jest jeszcze knajpa Samanta (jakos tak) w Podgorzu?
        > Bylem tam jakies 20pare lat temu.

        hymm, nie znam odgorza, moze np. Kuba albo Dora tu
        zagladna i jakos Ci pomoga (chociaz Podgorze to spory
        kawal Krakowa..)
        • kuba203 Re: Watek refleksyjny 15.06.03, 18:42
          Hę? A skąd ja mam znać knajpy w Podgórzu? :))
          • Gość: 7 Re: Watek refleksyjny IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 15.06.03, 21:27
            nom, pomylilem Podgorze z ta wioska dolaczona kiedys do
            Krakowa, Biezanowem ;)))
            moj blad
            zreszta nazwa Podgorze obejmuje takie tereny, ze mogles
            znac
            • kuba203 Re: Watek refleksyjny 15.06.03, 21:30
              Gość portalu: 7 napisał(a):

              > nom, pomylilem Podgorze z ta wioska dolaczona kiedys do
              > Krakowa, Biezanowem ;)))

              Ale podpadłeś :))

              > moj blad
              > zreszta nazwa Podgorze obejmuje takie tereny, ze mogles
              > znac

              Ale farmazony wygadujesz ;)) (fajne określenie, podoba mi się ostatnio).
              Bieżanów ma tyle z Podgórzem wspólnego, co Salwator z Nową Hutą.
              • Gość: 7 Re: Watek refleksyjny IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 15.06.03, 21:37
                kuba203 napisał:

                > Gość portalu: 7 napisał(a):
                >
                > > nom, pomylilem Podgorze z ta wioska dolaczona kiedys do
                > > Krakowa, Biezanowem ;)))
                >
                > Ale podpadłeś :))

                juz mam uciekac?:P

                >
                > > moj blad
                > > zreszta nazwa Podgorze obejmuje takie tereny, ze mogles
                > > znac
                >
                > Ale farmazony wygadujesz ;)) (fajne określenie, podoba mi się ostatnio).
                > Bieżanów ma tyle z Podgórzem wspólnego, co Salwator z Nową Hutą.

                zawsze mi sie wydawalo, ze podgorze to wszystko za wisla
                (to brzmi conajmniej jak za siedmioma gorami z jakiejs
                bajki)...
                • kuba203 Re: Watek refleksyjny 15.06.03, 21:44
                  Gość portalu: 7 napisał(a):

                  > juz mam uciekac?:P

                  Spakuj rzeczy ;))

                  > zawsze mi sie wydawalo, ze podgorze to wszystko za wisla
                  > (to brzmi conajmniej jak za siedmioma gorami z jakiejs
                  > bajki)...

                  Hmmm, mnie się zawsze zdawało, że Podgórze to było takie niewielkie miasto na
                  przeciwnym brzegu Wisły niż Kraków, raczej do Bieżanowa nie sięgało :)) A
                  jeśli chodzi o dzielnicę XIII Podgórze, to obejmuje TYLKO historyczne Podgórze
                  i Płaszów. Bieżanów jest dzielnicą XII :))
                  • mikolaj7 Re: Watek refleksyjny 15.06.03, 22:06

                    > > zawsze mi sie wydawalo, ze podgorze to wszystko za wisla
                    > > (to brzmi conajmniej jak za siedmioma gorami z jakiejs
                    > > bajki)...
                    >
                    > Hmmm, mnie się zawsze zdawało, że Podgórze to było takie niewielkie miasto na
                    > przeciwnym brzegu Wisły niż Kraków, raczej do Bieżanowa nie sięgało :)) A
                    > jeśli chodzi o dzielnicę XIII Podgórze, to obejmuje TYLKO historyczne Podgórze
                    > i Płaszów. Bieżanów jest dzielnicą XII :))

                    aale ja myslalem o starym podziale na cztery duze
                    dzielnice..
                    zdaje sie ze to byly nowa huta, krowodrza, srodmiescie (?) i
                    podgorze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka