Gość: bolo
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
30.07.03, 20:40
Dyrciowi przeszkadza że strusie spacerują po wybiegu przy punkcie
gastronomicznym w którym podaje sie właśnie strusie mięso. Uważa że to
dręczenie zwierząt. Jakby strusie wiedziały jakie mięso tam podają. Nie
przeszkadza mu natoniast sam fakt zabjania tych zwierząt. Byle by tego
Targowski nie widział. Jestem za tym aby strusie tam były. Stanowiłoby to
refleksję i przestrogę dla przechodzących osób , jak to piękne zwierzę jest
przez głupotę i żarłoczną mordę człowieka zamieniane na gów...y ochłap mięsa.
Oto do czego zdolny jest człowiek.
Iszczególnie polecam to wielbicielom talentu kuchty-debila Makłowicza.