Dodaj do ulubionych

Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 21:42
Miasto musi się rozwijać.
To dobra inwestycja.
Obserwuj wątek
    • Gość: k1985 Zabudować, w końcu to centrum miasta IP: *.105.192.213.cable.satra.pl 10.01.08, 23:36
      w jedną stronę patrzysz - morze, w drugą las, a co w środku żytko ma
      rosnąć? jak źle to na wieś mieszkać. Dziadki i emeryci mogą
      przeprowadzić się na peryferia.
      • Gość: Busiarz Trójmiejski Park Krajobrazowy IP: 83.238.151.* 10.01.08, 23:47
        Niepotrzebne parki w Gdyni. Mamy jeden wielki, wystarczy wytyczyć w nim ścieżki,
        a ten zaniedbany skwer należy już dawno zabudować! Brakuje miejsc parkingowych i
        terenów rekreacyjnych np. całorocznego lodowiska i hali sportowej z prawdziwego
        zdarzenia.
    • Gość: JAWER Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth IP: *.chello.pl 11.01.08, 02:07
      Bardzo dobra inwestycja i pomysł w Gdyni mamy kupę lasów i bulwar do
      spacerowania a że Państwu z osiedla Moniuszki sie nie podoba to jak pisano
      wcześniej na wieś.

      Wielka walka o zafajdany przez psy trawnik i wiecznie pusty stadion - dla mnie
      to lekka przesada
    • jogibaboo Większy urząd = więcej urzędników. 11.01.08, 08:28
      Po co taka małostkowość Panie Szczurek? Zaledwie 10 pieter? Może od razu walnąć
      20? Pomieści Pan kolesi. A co z miejscami parkingowymi w centrum? Kiedy
      Tutkowscy odzyskają plac, to gdzie parkować przy Batorym?
      • Gość: Rozmarynka UM ma za dużo kasy? IP: 87.205.4.* 11.01.08, 11:32
        Dlaczego nie przeznaczy jej na chylący się ku upadkowi Szpital
        Miejski. To, co się tam dzieje, woła o pomstę do nieba, a fakt, że
        mieszkanki Gdyni od kilku lat jeżdżą rodzić do Wejherowa, Pucka czy
        Gdańska (bo Redłowo, z jedyną porodówką w Gdyni, nie jest w stanie
        przyjąć wszystkich) jest idealnym przykładem naszej polskiej paranoi.

        A wracając do meritum - sam pomysł zagospodarowania Skweru Plymouth
        jest dobry, ale niech to będzie zrobione z głową i bez trwonienia
        naszych wspólnych pieniędzy.
    • Gość: krk eko-belkot IP: 153.19.15.* 11.01.08, 08:50
      >To ostatni zielony teren w centrum
      co to za belkot... z jednej strony 500 m do lasu ciagnacego sie
      przez pare kilkometrow az do Witomina, Kacka i Demtowa, w druga
      strone 500 m do Kamiennej Gory a do tego jeszcze bulwar, kepa
      redlowska i morze...
      pomieszkalyby troche oszolomy w warszawskich blokowiskach, to by sie
      odechcialo wymachiwania laska
      • Gość: tom Re: eko-belkot IP: *.softlab.gda.pl 11.01.08, 12:31
        Jasssne. Dlatego trzeba kolejną przestrzeń zabetonować żeby wreszcie na miejscu
        poczuć jak jest w tej W-wie.
      • Gość: okig Re: eko-belkot IP: *.chello.pl 12.01.08, 00:53
        Zgadzam się!!! Gdyby Gdynia to była Łódź...ale jest Gdynią i wszyscy miłośnicy zieleni w którą stornę nie pójdą mają albo oże o zielonym odcieniu, albo lasy (np. Kielecka lub zieleń wzdłuż Piłsudskiego).
        Budować proszę!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: misia Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth IP: *.limes.com.pl 11.01.08, 09:31
      I bardzo dobrze - wreszcie się mieszkańcy zaczynają stawiać Panu Rysiowi,
      "wielkiemu płatnikowi" co rządzi gdyńskim urzędem. Ja popieram ten prostes
      chociażby z tego względu. A takie mini-parki jak skwer plymuth sś na całym
      świecie, nawet na manhattanie i niek tam nie wpada na pomysł żeby je zabudować,
      bo dostrzega wartość takich miejsc w zurabnizowanje przestrzeni. No ale u nas w
      gdyni, dalej widać ludzie sąna poziomie lat 90'- galopujący kapitalizm w
      najbardziej prymitywnym wydaniu i białe skarpetki, może już nie na stopach ale w
      głowie na pewno - jak poczytac tutaj wpisy co poniektórych.
      • Gość: Busiarz Do misia IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.08, 19:18
        Byłem w wielkim świecie i mam porównanie. To co się u nas dzieje jest naturalne.
        Na Manhattanie (tak drogi światowcze, dzielnice piszemy z dużej literki) nie
        masz 500 metrów do ogromnego pod względem przestrzeni Parku Krajobrazowego lub
        najdłuższego w Polsce bulwaru. Zamiast trwonić pieniądze na utrzymanie
        obskurnego skweru z którego korzystają bezdomni i pijacy, skupilibyśmy się
        lepiej na zorganizowaniu i oznaczeniu tras w TPK, a państwo "Zieloni" pozbierali
        by śmieci lub posadzili kwiaty na bulwarze, zamiast organizować sobie czas na
        walkach z policją i utrudnianiu życia innym mieszkańcom.

        P.S. Już za dwa lata SKM będzie jeździć do Kartuz, proponuję wykup biletów
        miesięcznych i udanie się na odpoczynek na Kaszuby. Może emocje opadną i
        wspomnimy tą sytuację jako głupi, nieudany żart z państwa strony.
    • maruda.r Czy magistrat musi być w tym miejscu? 11.01.08, 11:27

      - Ma on pomieścić wydziały rozproszone teraz w kilku punktach miasta -
      tłumaczyła na czwartkowym spotkaniu z mieszkańcami Alicja Kowalska z Biura
      Planowania Przestrzennego. - Obok nowego magistratu mają znaleźć się budynki
      usługowo-handlowe i być może kino.

      **********************************

      Obok już są punkty usługowo-handlowe. A scalenie biur magistratu w jednym
      miejscu zwiększy tylko bałagan komunikacyjny na skrzyżowaniu Świętojańskiej i
      Piłsudskiego.

    • jogibaboo Czyżby nie było w gdyni innych wydatków? 11.01.08, 11:52
      Może lepiej zmodernizować skrzyżowanie 10 Lutego z Dworcową, bo woła o pomstę do
      nieba? Albo dać Szpitalowi Miejskiemu? Uporządkować alejkę wzdłuż torów SKM?
      Postawić parkingi piętrowe dla samochodów? Przykłady można mnożyć. Po co nam
      moloch Urzędu Miejskiego? Jak się nie mieszczą, czas pomyśleć o redukcji kadr
      urzędników!
      • Gość: Andrzej Re: Czyżby nie było w gdyni innych wydatków? IP: *.chello.pl 11.01.08, 12:36
        Nie jestem mieszkańcem Gdyni tylko Sopotu, ale czytając wątki pytamn.
        Jedni plują na to że Szczurek chce skomasować cały Urząd w jednym
        miejscu i że to finansowa rozpusta.
        A czy nie jest konieczną rozpustą, dzierżawienie innych budynków lub
        pięter na rozproszone Wydziały Urzędu. To chyba większy koszt.
        Dzierżawa, woda, ścieki, telefony, petentów zmarnowany czas i
        wedrówki z wydziału do Wydziału. Chcecie wygodniej żyć, chcecie,
        żeby władza samorządowa była dla Was, to nie psioczcie. Jeżeli
        mieszkańcy tak bardzo tesknia za zielenią, to niech dziadki emetyey
        pielegnują te małe skwerki kolo domów, zapuszczone i faktycznie
        tylko obsrane przez pieski należące do wyżej wymienionych.
        Co do tego, że komus sie ziemia należy, to bzdura chodzi o to żeby
        sąd na powrot przydzielił, a potem hulaj dusza piekła nie ma. Miasto
        chce budować, to wymyslaja tacy niebotyczne ceny na ziemię. Powinno
        byc tak jak na Litwie i Łotwie. Ustawowa cena za akr ziemi pod
        infrastrukturę miejską i drogową, i żeby ziemia była złoto lub ropo
        dajna, cena jednakowa ustawowa. A nie jak u nas jakiś cymbał z
        Warsiawki, dowiaduje się że będzie budowana droga lub obiekt
        miejski, wykupuje to za psie pieniądze od kmioptka a potem wywala
        stukrotnie wyzszą cenę. To bydło powinno wypełniac cele więzień i to
        dożywotnio bez mozliwości powrotu do społeczeństwa.
        Tylko kto w tym kraju i kiedy pie..ie w stół, bo przez trzy lata
        do wyborów prezydenckich w RP raczej nikt. I to jest paranoja tego
        zgniłego kraju.
        • equipage Re: Czyżby nie było w gdyni innych wydatków? 11.01.08, 22:04
          No i znowu przykrość - sopocka mentalność gminna. Mało idiotyzmów w
          sopockim "demontowaniu" przestrzennym, to jeszcze odnosi się "gość"
          do Gdyni.
          Jeszcze nie tak dawno gdyńskie planowanie przestrzenne nie musiało
          się kompromitować, jak pozostałe elementy Trójmiasta, ale wyskoczył
          wieżowiec, hala sportowa nie tam, gdzie trzeba itd.
          Czy do światłych samorządowców nie dociera potrzeba zachowania
          starej kompozycji terenu, charakterystycznej dla Gdyni? Staje więc
          przed gdyńskimi samorządowcami nowa kncepcja: CO BY TU JESZCZE
          SPIEPRZYĆ? Podobno wśród nich są świeży architekci?
          • maruda.r Re: Czyżby nie było w gdyni innych wydatków? 12.01.08, 15:48
            equipage napisał:

            > Czy do światłych samorządowców nie dociera potrzeba zachowania
            > starej kompozycji terenu, charakterystycznej dla Gdyni? Staje więc
            > przed gdyńskimi samorządowcami nowa kncepcja: CO BY TU JESZCZE
            > SPIEPRZYĆ? Podobno wśród nich są świeży architekci?

            ***********************************

            Zgadza się. Dzielnice willowe zabudowuje się w stylu gdyńskim. To samo dotyczy
            to rejonu Starowiejskiej i Świętojańskiej, której mają zachować swój charakter.
            A tu, ni z gruszki, ni z pietruszki, magistrat sadzi w środku miasta budynek,
            który zaprzecza jakiejkolwiek polityce zabudowy.

            Czy sprawa przestrzeni wokół Pomnika Harcerzy nie dała do myślenia?

    • Gość: czytelnik Dlaczego? IP: *.limes.com.pl 11.01.08, 15:05
      www.wiadomosci24.pl/artykul/dlaczego_urzad_miasta_gdyni_musi_powstac_na_terenach_54821.html

      Dlaczego Urząd Miasta Gdyni musi powstać na terenach zielonych?
      Czy konieczna jest zabudowa tego terenu? Czy gmach Urzędu Miasta
      Gdyni musi stanąć na terenie rekreacyjnym? Czy
      wielkopowierzchniowe „centra handlowo-usługowe” muszą powstawać w
      centrum miasta? Uważam to za wielką niestosowność.
      Pamiętam, iż Rada Miasta Gdyni podjęła uchwałę jw., gdzie wniesiono
      autopoprawkę, której istotą było rozszerzenie terenu objętego
      planem – obecnie również. Wówczas głównymi funkcjami terenu miały
      być usługi i zieleń urządzona, a przy Świętojańskiej planowano
      wybudowanie „w systemie partnerskim publiczno-prywatnym skrzydło BUM
      Gdynia”. Plan miał (słowa wiceprezydenta miasta Marka Stępy) "pchnąć
      rozwój miasta na nowe tory, wzbogacić ofertę handlową, usługową i
      administracyjną”. Urzędnicy tłumaczyli, że park od strony Legionów
      oraz fragment obiektów sportowych nie zostanie zabudowany. Ba,
      wiceprezydent na łamach "Dziennika Bałtyckiego" (24.10.2005 r.) miał
      powiedzieć: „że interesuje urzędników podniesienie standardu
      pobliskich boisk, tak, aby mogło z nich korzystać więcej osób”.

      Były protesty. Należy podziękować lokalnej społeczności, gdyż część
      zieleni uratowali.
      Co w trawie piszczy obecnie?
      Na Skwerze Plymouth (15 metrów od ul. Partyzantów i 11 metrów od
      Świętojańskiej) powstanie budynek o wysokości 19 - 22 m, nie
      określono powierzchni rzutu. Skwer zmieni swoje oblicze, gdyż
      urządzona zostanie mała architektura typu fontanna, kaskada, ciek
      wodny. W narożniku Świętojańskiej i Partyzantów planuje się
      całodobowy dostęp do przejścia podziemnego łączącego parking
      podziemny z pobliskim dworcem PKP. Na miejscu obecnego sztucznego
      lodowiska planuje się rozbudowę UM Gdynia budynek o wys. około 35 m,
      tuż obok powstać ma centrum handlowo-usługowo-rozrywkowe o pow.
      powyżej 2000 m2 z basenem, salami, sauną oraz centrum medyczne.
      Dalej ma powstać zabudowa tarasowa A,B,C – 20m, 14m, 8 m, nie
      zapomniano o lodowisku. Całość wieńczy podziemny parking na 800 -
      1000 miejsc postojowych z podziemną komunikacją pomiędzy budynkami.

      30 lipca 2007 r. wiceprezydent Marek Stępa informuje na łamach
      portalu Trójmiasto.pl, iż potencjalny inwestor w zamian za zgodę na
      budowę centrum, ma użyczyć miastu powierzchnię pod wydziały UM
      Gdynia. Tego nie mogę pojąć. Czy ten system partnerski to czyjaś
      emerytura? Gdynię stać na lotnisko a nie stać na gmach?

      Projekt planu i mapka jest upubliczniona w internecie, ale żeby
      zapoznać się z prognozą oddziaływania na środowisko - niestety -
      trzeba udać się do Biura Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni.
      Dokument ma 23 strony, autorami są: Maciej Rogocz i Paweł Sągin
      pracownicy UM Gdynia. Sam fakt wykonania ekspertyzy przez
      pracowników UM Gdynia budzi niepokój. Czy taka prognoza jest
      obiektywna? Obawiam się, że nie. Opracowanie oparto m.in. na mapie
      akustycznej Miasta Gdyni 1994/1995, która zgodnie z zapisami
      ustawowymi winna być sporządzana co 5 lat.

      W zagmatwanym opisie można znaleźć zapisy:

      „W zwartej zabudowie śródmieścia jest to miejsce (mowa o planie)
      wypoczynku, a poprzez obecność obiektów sportowych i miejsc pamięci
      (Pomnik Ofiar Grudnia 1970, pomnik I Brygady Pancernej) – miejsce z
      wyraźnie zaznaczoną funkcją edukacyjno-wychowawczą.”(....) „Głównym
      ograniczeniem jest walor dotychczasowego zagospodarowania i
      użytkowania terenu. Pod tym względem wyróżnia się kompleks zieleni
      przy al. Piłsudskiego i ul. Legionów” (...)

      Jednak analiza cech środowiska w rejonie obszaru przeznaczonego do
      sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
      pozwala sformułować następujące wnioski (za autorami prognozy): cały
      obszar opracowania posiada korzystne warunki fizjograficzne dla
      rozwoju śródmiejskiej zabudowy, utrzymania wymaga dotychczasowy
      sposób zagospodarowania zieleni przy al. Piłsudskiego i na skwerze
      przy ul. Legionów; ochronie powinno podlegać zadrzewienie bukowe
      przy al. Piłsudskiego, zieleń Skweru Plymouth po blisko 50 latach
      rozwoju stała się widocznym i wartościowym składnikiem terenów
      biologicznie czynnych śródmieścia Gdyni, a wyróżniającym ją
      elementem są klomby złożone z krzewów i niskich drzew oraz
      zadrzewienia w centralnej części skweru i na jego wschodniej i
      południowej granicy; dopuszczone są tutaj zmiany zagospodarowania i
      rozwój zabudowy – najmniejsze straty spowodują one na północnych i
      zachodnich obrzeżach zieleńca.

      Nowa zabudowa będzie mogła powstać w miejscu boiska i lodowiska oraz
      części skweru Plymouth. Zapisy analizowanego projektu planu
      miejscowego w ograniczony sposób zmienią funkcję terenu, poszerzając
      głownie zakres możliwych na nim usług. Nowe zagospodarowanie
      nawiązuje do zwartej śródmiejskiej zabudowy w sąsiedztwie.
      Realizacja ustaleń projektu planu nie spowoduje istotnych
      przekształceń aktualnego charakteru rzeźby terenu, wcześniej już
      zmienionej pod ewentualną zabudowę oraz przez późniejsze
      zagospodarowanie i użytkowanie. Znaczącym przekształceniem ulegnie
      podłoże w miejscu realizacji podziemnego parkingu.

      Podsumowanie i wnioski prognozy.

      1. Zapisy projektu planu miejscowego częściowo zmieniają zakres
      dotychczasowych funkcji na jego obszarze oraz zwiększają
      intensywność zabudowy w jego zachodniej części, nawiązując jednak do
      śródmiejskiego charakteru otoczenia i zachowując w znacznej części
      dotychczasowy udział terenów zieleni.

      2. Związana ze zmianą zagospodarowania przebudowa terenów zielonych
      w obrębie obecnego stadionu GOSIR i skweru Plymouth może przyczynić
      się w zależności od jakości realizowanych projektów do poprawy
      krajobrazowego waloru zieleni.

      3. Najbardziej wartościowy składnik miejscowej zieleni – podwójny
      szpaler bukowy wzdłuż al. Piłsudskiego – został objęty ochroną
      poprzez ustalenia planu.

      4. Brak funkcji powodujących silne zanieczyszczenie ścieków
      deszczowych sprawia, że nie będą one miały znaczącego wpływu na
      jakość wód powierzchniowych i podziemnych.

      5. Planowane zagospodarowanie nie będzie miało istotnego wpływu na
      stan czystości gruntu, wód podziemnych i powietrza oraz nie będzie
      źródłem hałasu, uciążliwego dla okolicznej zabudowy mieszkaniowej.

      6. Ustalenia projektu planu sa zgodne z przepisami szczególnymi
      dotyczącymi zabezpieczenia jakości lokalnego środowiska i wartości
      przyrodniczych oraz zaleceniami opracowania ekofizjograficznego.

      Nasuwa się kilka pytań:
      Czy konieczna jest zabudowa tego terenu? Czy gmach Urzędu Miasta
      Gdynia musi stanąć na terenie rekreacyjnym? Czy wielkopowierzchniowe
      „centra handlowo-usługowe” muszą powstawać w centrum miasta? Uważam
      to za wielką niestosowność. SPA, baseny, centrum medyczne mogą
      powstać na Polance Redłowskiej. Gmach Urzędu Miasta Gdynia mógłby
      powstać w dwóch lokalizacjach:
      1. parking za istniejącym gmachem UM,
      2. miejsce po zlikwidowanej stacji benzynowej.

      Należałoby uporządkować teren rekreacyjny i oddać do dyspozycji
      mieszkańcom Gdyni, którzy współtworzyli śródmiejski zespół parkowo-
      sportowy. Ten teren jest dla nich bezcenny.

      ten art. nie mieści się CDN
      • Gość: czytelnik Re: Dlaczego? IP: *.limes.com.pl 11.01.08, 15:06
        Kilka słów po debacie publicznej, która odbyła się w Urzędzie Miasta
        Gdyni 10 stycznia.

        Projekt planu jest niezgodny z zapisami studium uwarunkowań i
        kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Gdyni, co jest
        obostrzone ustawą "O planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym"
        oraz uchwałą Rady Miasta Gdyni z 28.02.2007 r. Urzędnicy znaleźli
        jednak rozwiązanie tej kwestii. Poinformowali, iż radni uchwalą
        zmiany w studium i będzie OK. Przypomnieć należy, że ugrupowanie
        prezydenta miasta Gdyni Wojciecha Szczurka ma większość w Radzie
        Miasta Gdyni, stąd ta pewność i brak poszanowania dla obowiązującego
        prawa.

        Pojawiła się jeszcze sprawa stanu prawnego działek. Otóż okazało
        się, że działki zostały wywłaszczone na tereny zielone. Decyzję o
        wypłacie odszkodowania (za tereny zielone) prezydent miasta oddala
        już od 4 lat. Dlaczego za tereny zielone i dlaczego już 4 lata
        spadkobiercy walczą z prezydentem? Podczas debaty byłam świadkiem
        wielkich emocji, świadkiem zaangażowania członków Stowarzyszenia
        SOS, świadkiem zaistnienia nowych, obiektywnych, niezależnych mediów
        w Gdyni i o Gdyni (Gazeta Świętojańska). W Gdyni dotychczas około 46
        procent mieszkańców brało udział w głosowaniach, czyżby pozostali w
        przyszłości wzięli sprawy w swoje ręce?
    • Gość: cegła Szczurek, betonu dawaj, betonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 16:47
      chcę betonu... ..
    • Gość: Gośc Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth IP: 83.238.150.* 11.01.08, 18:41
      Jeśli maja powstać przy okazji budowy obiekty sportowe tak.Obecnie ten teren
      jest wstydem dla miasta które uważa sie za nowoczesne z tym lodowiskiem i
      boiskiem.A pani Trawińska niech nie przeszkadza jak odzyska to szybko sprzeda i
      powstaną luksusowe ale mieszkania
    • Gość: Drachu Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 19:01
      Smutek. I gdzie się podzieją wiecznie siedzący na ławkach menele?
      • Gość: ja Re: Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth IP: *.limes.com.pl 11.01.08, 23:48
        A gdzie podzieja się mieszkańcy, ci starsi w śródmieściu? Pójdą na
        plażę w letni skwar? Na betonowy bulwar? No chyba, że na tory.
        • Gość: krk Re: Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth IP: *.171.60.34.crowley.pl 12.01.08, 09:12
          a do tej pory ci wszyscy starsi mieszkańcy w śródmieściu siedzą
          właśnei na skwerze Plymouth?? jakoś nie zauważyłem...
          • maruda.r Re: Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth 12.01.08, 15:48
            Gość portalu: krk napisał(a):

            > a do tej pory ci wszyscy starsi mieszkańcy w śródmieściu siedzą
            > właśnei na skwerze Plymouth?? jakoś nie zauważyłem...

            *********************************

            A ja zauważyłem.

    • Gość: Budować!!! Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth IP: *.chello.pl 12.01.08, 00:48
      Budować!!! Włodarze - budować!!!
    • perculator Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth 12.01.08, 11:45
      Bardzo smutno, ze pieknie polozona Gdynia jest oszpecana. Ze zamiast
      na swiezym powietrzu przechodzic sie bedzie na i tak obskurny
      dworzec cuchnacymi od moczu podziemnymi korytarzami.

      Jest tyle zaniedbania budynkow, dworca, stacji SKM a nawet
      fruwajacych smieci po wybetonowanej Swietojankiej i oszpeconej przez
      wyciecie pieknych duzych drzew na Pilsudzkiego, ze dziwi bardzo, ze
      wbrew mieszkancom chce stawiac sie kolejne betony zamiast zajac
      remontem starych odrapanych domow i dworca czy chociazby
      wybudowaniem bezplatnych czystych WC, zeby nie bylo smrodu od moczu
      w publicznych miejscach.

      Szkoda, ze brak wizji planistom. Szkoda, ze Gdynia traci tozsamosc
      upodabniajac sie do bylejakiego azjatyckiego miasta. Wstretne
      centrum Kwiatkowskiego wstretnie wcisniete w wogole nie pasujacy pod
      nie teren i tak swieci pustkami. Takie hale w normalnym swiecie,
      poza Azja, to sa budowane na obrzezach miasta i w takim stylu to sa
      zwykle fabryki, a nie centra handlowe.

      Pasazerowie ze statkow zawijajacych z turystami z Ameryki Pln nie
      dostaja jednodniowych czy nawet kilkugodzinnych tranzytowych wiz na
      zwiedzenie miasta i wynosza niesmak, bo siedza na statku podczas
      postoju. Nie beda juz do Gdyni zawijac, a sa to majetni turysci
      skorzy zostawic duzo pieniedzy w miescie – sama wycieczka na jedna
      osobe to ponad $10 000!. Nigdzie indziej na caly swiat nie mamy
      obowiazku wiz, nawet do Rosji, tylko w Gdyni! Czy dlatego, zeby nie
      zobaczyc betonowania pieknie polozonego miasta polskiego? (choc to
      inny temat)

      Szkoda i wstyd. Szkoda Gdyni i jej zwyklych mieszkancow w obliczu
      prymitywu i malostkowosci planowania urzedniczego.

      Ale kogo to obchodzi?
      Beton jest tani i szybko sie stawia. Zielen i drzewa sa bezcenne,
      nieraz cala generacja mija zanim urosna, po to by urzednicy w
      kilkanascie minut scieli halasujac zebami pil.
    • marcel.rappaport Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth 12.01.08, 12:47
      Fakt, że na skwerze bywa nie ciekawie - ale to nie powód żeby budować tam
      "supermarket". O skwer trzeba zadbać, oświetlić go odpowiednio, uporządkować,
      posyłać tam patrol policji czy straży miejskiej. Póki co, mi to wygląda jakby
      specjalnie zaniedbywano skwer Plymuth, po to, żeby właśnie móc powiedzieć, że
      jest tam brzydko i niebezpiecznie i trzeba go zabudować.

      • perculator Re: Gorąco na gdyńskim skwerze Plymouth 12.01.08, 20:14
        No wlasnie. Ale z uporzadkowania czy upiekszenia skweru nie ma
        pieniedzy dla miasta tylko wydatek. Natomiast duzo pieniedzy wplynie
        za wydanie pozwolen na budowe i budowe. Co z tego, ze potem beda
        staly puste jak nieszczesne Centrum Kwiatkowskiego.

        Niestety, nie o mieszkancow i piekno Gdyni dba Urzad. Warto pamietac
        w przyszlych wyborach.
    • Gość: eM Wstyd mi za Gdynię! Chociaż jestem gdynianinem! IP: *.85-237-168.tkchopin.pl 14.01.08, 11:34
      Gdynia, niegdyś perełka wśród polskich miast, teraz niczym nie wyróżniająca się.

      Jako rodowity gdynianin, który obecnie, niestety (a może jednak stety?), nie
      zamieszkuje w Gdyni, jestem oburzony tym, w jakim kierunku rozwija się Gdynia.

      Co jest najcenniejsze w centrum każdego większego i szanowanego miasta? Zielone
      parki! Cywilizacja popełniła błąd i zlikwidowała zielone miejsca, a teraz
      szukają miejsc do zagospodarowania dla malutkiego parku, skwerku czy innego
      placu przyjaznego mieszkańcom i turystom. Czemu władze Gdyni nie uczą się na
      błędach innych rajców? Czemu nie wyciągają wniosków z błędnych decyzji wielkich
      metropolii?! Zielone miejsca są potrzebne! Ludzie nie chcą żyć wśród betonu i
      spalin!

      Piękny park z pomnikiem Kwiatkowskiego został zastąpiony centrum handlowym -
      jedną z najgorszych inwestycji ostatnich lat. Odwiedziłem setki centrów
      handlowych w całej Europie, ale takie marazmu jak w Centrum Kwiatkowskiego
      jeszcze nie widziałem! Osoby odpowiedzialne za sprzedaż tak pięknego terenu pod
      tak niepotrzebne nikomu centrum powinni odpowiedzieć za przed sądem!

      Od dawna chodzą słuchy o wybudowaniu kolejnego biurowca na tak pięknym placu
      jaki jest na rogu 10-lutego i Świętojańskiej! Własnoręcznie obetnę jaja osobie,
      która podpiszę się pod tą decyzją!

      Zagospodarowanie skweru Plymouth to skandal!

      I jeszcze jedno: apeluję do władz miasta Gdyni o zaprzestanie promowania Gdyni
      jako najbardziej dynamiczne miasto w Polsce! Bo to kompletna bzdura! Nie ma nic
      w Gdyni! Stoi w miejscu... ba, a nawet się cofa!

      Jestem człowiekiem młodym. W zeszłym roku zaprosiłem do siebie do Wejherowa
      przyjaciół ze Szczecina i Gorzowa. Mówiąc pół żartem, pół serio, że pokażę im co
      to życie! Mówiłem to troszkę w ciemno, bo dawno nie "bawiłem" się w Gdyni. Jakoś
      ich nie zachwyciło to miasto: nieatrakcyjny bulwar z PRL, skwerek bez żadnych
      większych atrakcji, i przede wszystkim, co dla ludzi młodych ważne - brak
      jakichkolwiek fajnych knajpek, dyskotek. Wybór tak skromny, że aż głowa boli!

      W grudniu zaprosili mnie do siebie, do Szczecina. I już wiem, że mówiąc, że
      "pokaże im życie w Gdyni" zrobiłem sobie tylko wstyd. Tak! Wstyd mi za Gdynię!
      Śmiało mogę stwierdzić, że Szczecin to miasto europejskie, gdzie Gdynia przy nim
      to jak Reda do Gdańska! Na każdej ulicy widoczny kapitał zagraniczny,
      restauracje lokalne, regionalne czy fastfoody: mc donaldy, kfc, sfinksy i inne.
      I nie pojedyncze restauracje jak w Gdyni, a w samym centrum praktycznie na
      każdej ulicy można je znaleźć! Centra Handlowa! Ba... nasz batory to pikuś w
      porównaniu z ich centrum handlowym, gdzie dla młodych ludzi zaserwowano na
      ostatnim piętrze lokal rozrywkowy o jakim Gdynia może sobie tylko pomarzyć: duża
      kręgielnia, klub bilardowy, dyskoteka, kilka barów i to w jednym lokalu!

      Byłem również w Gorzowie Wlkp. Miasto o podobnej wielkości co Gdynia, lecz o
      mniejszej renomie i zasobności portfela. Widać, że się rozwija! Piękny bulwar ze
      skwerkiem nad Wartą, ładne i liczne parki, fontanny i inne atrakcje, a do tego
      na obrzeżach największe sieci sklepów wielkopowierzchniowych!

      Widać, że Gorzów Wlkp. się rozwija! Jak kilka innych miast, które niedawno
      odwiedziłem. Zaś Gdynia stoi w miejscu, nie rozwija się, a dla młodego człowieka
      jest miastem mało atrakcyjny. Przykładem niech będzie miniony sylwester. W Gdyni
      jedyną atrakcją był występ Brodki. Zadanie domowe: proszę zobaczyć jak bawili
      się w Krakowie, we Wrocławiu, Warszawie czy nawet wspomnianym Szczecinie. Ktoś
      powie, że co ja porównuję Warszawę czy Wrocław do Gdyni?! To odpowiem: a kto
      promuje się i ciągle chwali, że nawiązał równorzędną walkę z tymi
      konkurencyjnymi miastami?!

      I na koniec jeszcze jedno smutne porównanie: Gdynia miasto morza! Nasz zlot
      żaglowców do zeszłorocznego w Szczecinie - mieście, które nie ma bezpośredniego
      dostępu do morza - w niczym się nie równa! Szczecin pokazał kolejny raz klasę na
      światowym poziomie!

      Zapraszam prezydenta Gdyni do Szczecina! Wiele może się nauczyć! Ogólnie
      zapraszam do innych miast, by przekonał się na własne oczy jak pięknie rozwija
      się Gdynia na tle innych miast!
    • igel1 Wreszcie rozwinie sie miasto ! 15.01.08, 13:21
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka