Dodaj do ulubionych

Pokój na wysypisku śmieci w Szadółkach

IP: *.183.133.78.cable.morena.jarsat.pl 10.04.08, 23:49
Wójt Grombala......
Wójt wymaga, Wójt rozkazuje....
a gdzie Wójt wywozi śmieci ? Czyżby na Szadółki ?
Niech się Wójt nie zacietrzewia, tylko pomoże, a nie udaje wielkiego
samorządowca...
Obserwuj wątek
    • Gość: wyb Re: Pokój na wysypisku śmieci w Szadółkach IP: *.makor.pl 11.04.08, 09:34
      jednym slowem Wilkowyje.
    • Gość: ah te wiatry Pokój na wysypisku śmieci w Szadółkach IP: *.chello.pl 11.04.08, 09:58
      "Sylwestrzak: - Cały czas wokół hałdy zawieszamy siatki, które
      wyłapują śmieci. Jednak silny wiatr łamie pale, na których stoją.
      Niewiele możemy zrobić. Z żywiołem czasem trudno wygrać. Proszę o
      trochę cierpliwości".

      Panie Prezesie, niech sie Pan nie ośmiesza, tylko postawi porządne
      siatki i pale. To jakieś żarty...
    • Gość: zdziwiona ah, te wiatry IP: *.chello.pl 11.04.08, 09:59
      "Sylwestrzak: - Cały czas wokół hałdy zawieszamy siatki, które
      wyłapują śmieci. Jednak silny wiatr łamie pale, na których stoją.
      Niewiele możemy zrobić. Z żywiołem czasem trudno wygrać. Proszę o
      trochę cierpliwości".

      Panie Prezesie, niech sie Pan nie ośmiesza, tylko postawi porządne
      siatki i pale. To jakieś żarty...
      • Gość: www Re: ah, te wiatry IP: *.makor.pl 11.04.08, 11:36
        panie Sylwestrzak a nie prosciej dogadac sie z pogoda coby wiatru
        nie bylo i po klopocie.
    • Gość: pls Pokój na wysypisku śmieci w Szadółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 12:06
      ojej, jak ten wójt dba o swoją gminę, no proszę,
      a swoje śmieci to gdzie wywozi? to go już nie interesuje,
      a może by się zajął chodnikami wzdłuż ul. Świętokrzyskiej na
      Kowalach i jakimś normalnym uporządkowaniem tego rejonu, niech sie
      dołoży do lewoskrętów na okoliczne osiedla a nie czeka aż ZDW coś z
      tym zrobi
    • Gość: też Roman Pokój na wysypisku śmieci w Szadółkach IP: 83.14.252.* 11.04.08, 12:30
      >>Unia Europejska uważa jednak, że spalarnie zanieczyszczają środowisko. -
      Ponadto eliminują recykling, czyli maksymalne wykorzystanie odpadów. Przecież z
      aluminium wytwarza się puszki, a z gazet i tektury pudełka czy chusteczki do
      nosa, dzięki czemu redukuje się wycinkę drzew. Pan chce to wszystko puścić z
      dymem - ripostował prezes Sylwestrzak.<<
      Unia tak uważa. A co uważa pan Sylwestrzak?
      Spalarnia nie wyklucza recyklingu. W porządnych spalarniach sortownia poprzedza
      cykl spalania, czyli spaleniu podlega to co już nie zostanie do niczego
      wykorzystane. Często obok spalarni funkcjonują różne firmy zajmujące się
      recyklingiem tworzyw sztucznych, zgazowywaniem niektórych odpadów, kompostowniem
      itd. Zresztą recykling wbrew temu co niektórzy sądzą też produkuje sporo odpadów
      z którymi nie ma już co zrobić - są one jeszcze bardziej toksyczne od materiału
      z którego powstały.
      EKOLOGIA to nie takie proste!
      Najbardziej bałamutne jest stwierdzenie o odzyskiwaniu "gazet i tektury".
      Owszem, makulatura jest częściowo wykorzystywana w procesie produkcyjnym papieru
      jako dodatek, jednak papiernie wolą produkować z czystej celulozy (jeżeli już
      używają makulatury to pochodzi ona z firm zużywających duże ilości papieru:
      drukarnie, przedsiębiorstwa produkujące opakowania itp.). To jest dużo
      łatwiejsze i bardziej stabilne technologicznie, niż mordowanie się z surowcem
      niejednorodnym o stale zmieniających sie parametrach, koniecznością sortowania i
      czyszczenia. Chusteczki do nosa, jak i ręczniki kuchenne produkowane są z
      czystej celulozy - producenci chwalą się tym na opakowaniu. Nawet papier
      toaletowy, który jeszcze do niedawna produkowany był w większości z makulatury
      coraz częściej wypierany jest przez bialutki i pachnący. Klienci także chętniej
      go kupują niż ten szary, dziurawy i drapiący. Ostatnio nawet opakowania do jajek
      coraz częściej są plastikowe, bo to łatwiejsze i i tańsze niż mordowanie się z
      niejednorodnym surowcem.
      Tak więc argumenty też trzeba dobierać umiejętnie!.
      Osobiście jestem za bardzo nowoczesną spalarnią otoczoną licznymi firmami
      odzyskującymi co tylko się da. Trzeba na to niestety dużych pieniędzy tak na
      budowę jak i na ciągłe wspieranie tych firm, bowiem powszechny sąd, że będą one
      wszystkie dochodowe jest błędny. Potrzebne są rozwiązania promujące recykling i
      jednocześnie obciążające produkty z materiału czystego podatkiem ekologicznym
      (przeznaczonym na rozwój recyklingu). Duże firmy o zasięgu światowym stosują
      ostatnio wypraski z makulatury do opakowania swoich produktów (firmy
      komputerowe, fotograficzne itp.) dzięki czemu uzyskują zwolnienia z części
      podatków lub certyfikaty "przyjaznych dla środowiska" co w rozwiniętych
      społeczeństwach jest dodatkowym atrybutem marketingowym. Czy u nas są takie
      firmy, które byłyby zainteresowane????????



    • Gość: Sylwia zgoda buduje panie Wójcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 13:55
      Chyba pan zapomniał o tym starym przysłowiu, a szkoda. Miałby pan
      moralne prawo do krytykowania, gdyby nasza gmina miała swoje
      składowisko, a tak nie dość że śmieci z całej okolicy trafiają na
      Szadółki to jeszcze one nie pasują...? Jak się nie ma co się
      lubi... . UE daje na sortownie i kompostownię to trzeba brać a nie
      wybrzydzać i snuć bajeczki o spalarniach. Niech pan wybuduje takową
      u siebie pod urzędem.
    • Gość: BAG Pokój na wysypisku śmieci w Szadółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 17:21
      Aluminium nie trafia na Szadółki-prawie całowicie jest
      zagospodarowywane przez "nurków". Spalanie nie wyklucza odzysku u
      żródła tam gdzie ma to sens. Butelki z odpadów mieszanych jak nie w
      śmeciarkach to na sicie sortowni zamienią się w kolorową stłuczkę i
      zasilą tzw. kompost.O jakim recyklingu jest mowa?
      Unia nic nam nie funduje-to nam się funduje kosztowne rozwiązania
      nie patrząc na rachunek ekonomiczny,gdyż takie pojęcie w gospodarce
      komunalnej nie występuje. Będziemy płacić za tę megalomanię w cenie
      śmieci przez następne pokolenia.
    • Gość: Ela Jak nie znasz tematu to sie nie wypowiadaj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 10:31
      W roku 2005 były organizowane spotkania i konsultacje z
      mieszkańcami miejscowości sąsiadujących ze składowiskiem- między
      innymi przez przedstawicieli UM Gdańska i p. Sylwestrzaka-
      powiedziano wówczas (notatki mam do dziś), że zalegalizowane w 2000
      roku- ma być zlikwidowane jeśli do roku 2009 nie zostanie
      zmodernizowane. Na protesty odnośnie ówczesnego kształtu składowiska
      i uwagi mieszkańców odnośnie jego uciążliwości odpowiedziano
      obietnicami zmniejszenia emisji "smrodu", "latających" śmieci oraz
      śmieciarek tamujących ruch na ulicy Jabłoniowej (dojazd do
      miejscowości, zjazd z obwodnicy włączanie się do ruchu) itd. itp.
      Co z tych obietnic weszło w życie przez 3 lata- NIC. Mieszkam w
      sąsiedztwie Szadółek od 20 lat- temat wysypiska jest mi bardzo
      dobrze znany. Trasę wzdłuż składowiska pokonuję po 4 razy dziennie
      jadąc do pracy, zawożąc dzieci do szkoły, na zajęcia itd. Efekt jest
      taki, że za każdym razem zbiera mi się na wymioty, gdy
      czuję „odprowadzany” fetor gnijących śmieci. Szlak trafia mnie już
      zupełnie kiedy widzę, jak pracochłonnie segregowane przeze mnie w
      domu odpady trafiają na składowisku- totalnie wymieszane- na jedna
      hałdę- PO CO WIĘC SEGREGUJE ŚMIECI I UCZĘ TEGO DZIECI??? O wiecznie
      zablokowanej ulicy Jabłoniowej (zwłaszcza na wysokości bramy
      wjazdowej- nawet do wiaduktu na obwodnicy) tamowanej
      przez „śmieciary„ i mazi błotno- odpadowej na Jabłoniowej już nie
      wspomnę. Swoją drogą dlaczego jeszcze nie zainteresował się brakiem
      dezynsekcji opuszczających wysypisko samochodów sanepid (?).
      W naszym kraju prawo powinno być od tego aby je przestrzegać. Jeśli
      zatem do 2009 r. nie będzie modernizacji- nie powinno też być tego
      wysypiska (bo to jednak składowiskiem nie jest). I niech
      niewypowiadają się na temat Szadółek ludzie, którzy nie znają
      problemu od podszewki- najpierw niech przyjadą i przejdą się na
      spacer wzdłuż składowiska, na które trafiają ich "pachnące" śmieci.
      Niech pomyślą o tym, że ptaki żerujące na gnijących odpadach latają
      również nad ich głowami, a „smrodek” dociera już nawet na Jasień.
      Dzięki interwencji Wójta gm. Kolbudy chociaż przez dwa tygodnie nie
      unosił się „pachnący” fetor. I za te dwa tygodnie serdeczne dzięki.
      • flanelowy.zapach.snu A ja mam pytanie do ludzi z Kolbud i okolic 21.04.08, 18:08
        Jestem o krok od kupienia tam (w Kolbudach) nieruchomości. Pośrednik zapewnia
        mnie, że Szadółki są na tyle daleko, że nie będą dla mnie uciążliwym
        sąsiedztwem. Z tego, co wyczytałem, to wysypisko daje się we znaki: Kowalom,
        Otominu, Jankowu i Jasieniowi, czyli miejscowościom położonym na wschód. A jak
        jest w Kolbudach? Leżą na południowy zachód, ale ta odległość jakże niepokojąca.
        Może ktoś z Kolbud, Lublewa, Bąkowa, Sulmina, Widlina, Łapina powie, jak jest
        naprawdę? Sprawdziłbym sam, ale jestem w tej chwili na drugim końcu Polski, a
        już teraz bardzo zależy mi na rzetelnej informacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka