06.03.06, 08:56
Tak a propos zamknietego Silver Screen... Ciekawe zdanie, a w zasadzie
pytanie retoryczne z f. GSG: "Komu przeszkadzalo gdy w Gdyni bylo 5 a nawet 6
kin?"
Upiorny znak czasow - w dawnych kinach supermarkety.
Obserwuj wątek
    • windyga Re: Kina 06.03.06, 09:24
      Tym przeszkadzało, którzy na tym tracili forse... Smutne, ale prawdziwe. W tej
      branzy nie ma filantropów. Na pewnio nikt nie dekretował zamkniecia. Gdyńskie
      kina znajdowały sie w budynkach prywatnych ( a Goplana w gmachu przewłaszczonym
      na mar. Woj.)
      • narysuj.mi.baranka Re: Kina 06.03.06, 10:21
        Nie ma filantropow, ale jest (powinien byc) samorzadowy mecenat. Mecenat
        dzialajacy w trosce o rozwoj kultury. Ja nie chce nikogo krytykowac, bron Boze.
        Mowie to z pozycji kinomana skazanego na funkcjonowanie na pustyni.
        Niby dziala Klub Filmowy, ale ogranicza sie do imprez okazjonalnych. De facto w
        wielkim i nowoczesnym miescie nie ma mozliwosci obcowania ze sztuka filmowa.
        • windyga Re: Kina 06.03.06, 11:31
          Tak mecenat. Zatem miasto jest mecenasem, owego Klubu Filmowego, wcale nie
          okazjonalnie prezentujacego filmy!, jest staly repertuar w gazetach dostepny,
          czy np. dotowanie Festiwalu Filmów Polskich, podczas którego gdynianie moga
          ogladać nie tylko gwiazdy kina, ale tez repliki konkursowych filmów i specjalny
          festiwal offowego kina.
          Ale nie mozna oczekiwac, że za piniądze podatników bedą podtrzymywane przy
          zyciu komercyjne przedsięwzięcia, jak owe zamkniete kina.
          Zreszta osiem sal w Silverscreen, to niemało jak na Gdynie. Ponadto wspomina
          sie, ze w rozbudowywanej galerii Wzgórze ma byc tez sala kinowa.. Takze w
          Akwarium Gdyńskim planuje się nowoczesne kino (może takie jak widziałam w
          Sztokholmie, które nazywa sie tam Kosmonova - atakujace wszystkie zmysły i w 3-
          wymiarze!).
          Nie jest tak znów źle. w końcu zdeterminowany moze sie kopnąć do Sopotu albo i
          Gdańska...
          • narysuj.mi.baranka Re: Kina 06.03.06, 14:56
            Tu nie liczy sie ilosc, lecz jakosc. W SS jest 8 sal, ale wyswietlaja tam
            wylacznie najnowsze amerykanskie filmy. A film to nie ser topiony - nie traci
            waznosci po przekroczeniu pewnej daty...
            • binka Re: Kina 06.03.06, 16:43
              Ja jestem za konkurencją w tym względzie.
              Gdynia, Sopot i Gdańsk to w sumie jedna aglomeracja, więc faktycznie można
              pojechać do tamtejszych kin.
              "Warszawa" próbowała utrzymać się jakiś czas po otwarciu Silvera, ale nie dała
              rady.
              Oj taka Kosmonova.......byłoby pieknie windygo:-) też w nim byłam
                • binka Re: Kina 07.03.06, 18:17
                  ze wsi musiałabyś swoim autem jechać, a w 3mieście możesz różnymi szybkimi
                  środkami komunikacji:-)
                  w Gdyni po prostu bardzo mało osób chodziło na takie filmy i takie kino nie ma
                  racji bytu
                  ja wolę, aby moje podatki szły na co innego (np teatr)
                  • windyga Re: Kina 08.03.06, 12:29
                    Kin nie buduje sie z podatków:)) Przynajmniej teraz. Ale przypominam - mamy
                    Klub Filmowy. Repertuar aktualny:DZIELNICA (węg) godz. 20.00
                    Jeden dzień w Europie (niem.hiszp) godz. 18.00
                    Telefon 058 782 29 69
                    www.klubfilmowy.pl
                    Dokładny adres: ul. Waszyngtona 1, obok Stoczni Nauta

                    No, to do kina!
                      • on45 Re: Kina 09.03.06, 10:47
                        Właściwie wszystkie multipleksy i tak proponują ten sam repertuar. Więc wybór
                        żaden. Alternatywa to Żak albo Klub Filmowy. Bardzo "siermiężny", ale może się
                        rozwinie i poprawi standard swojego lokum.
                          • windyga Re: Kina 15.03.06, 16:47
                            Ale, co wywrózyłeś? rzeciez to kino juz jest, tylko skromniutko wyposazone.
                            Działa od wrzesnia ub. roku. Zwróc tylko uwage,że pod artykułem jest wpis
                            kogos, kto juz uwaza, że ... po co to kino, skoro jest Silver Screen.
                            Nigdy sie wszystkim nie dogodzi. Taka to juz banalna prawda.
                            • on45 Re: Kina 16.03.06, 08:08
                              windyga napisała:

                              > Ale, co wywrózyłeś? rzeciez to kino juz jest, tylko skromniutko wyposazone.

                              Właśnie o tym pisałem w moim przedostatnim poscie:)
    • xxiii.viii.mcmlxxix Klub Filmowy 13.03.06, 13:42
      lubię Klub Filmowy, choć chadzam dość okazjonalnie.

      ostatnio byłem w sobotę 4 marca. środek weekendu, godzina 20-ta. czas
      imprezowego natężenia ludzkiej aktywności. a na seansie "dzielnicy" byłem sam
      jeden ;-) schizofrenicznie lekko było.

      szkoda, że przy okazji urodzin miasta filmów wyświetlanych w gdyńskim bloku
      Kina Polska nie można było pokazac także w Klubie Filmowym. już choćby dlatego,
      że na wielkim ekranie lepiej widać szczegóły ;-) gdyńska topografia
      z "Wraków", "Ostatniego kursu", czy hitlerowskiego "Titanica" była warta
      hipnotycznego wpatrywania się w ekran telewizora.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka