Gość: Given
IP: 80.51.240.*
07.10.03, 17:21
Oj, Gesi, Gesi...Tomas Pacesas to nie tylko koszykarz, który
grał brutalnie przeciwko PTS w finałach. To także koszykarz,
który pokazywał "fucki" kibicom sopockiego klubu, kiedy był
jeszcze gracze Idei, a dał się zapamiętać nie dzięki
szczególnym wyczynom na parkiecie, a CHAMSKIEJ grze. Tak,
chamskiej, bo jak inaczej nazwać zawodnika, który złośliwie
fauluje innego gracza nie mając szas go zatrzymać, tak, że dla
faulowanego może się to skończyć kontuzją. W fianłach Pacek dał
się głównie poznać jako ten zawodnik, który "przeszedł się" po
Tomku Jankowskim i ten zawodnik Anwilu, który obscenicznymi
gestami skierowanymi do graczy Prokomu wyrazał swą radość po
zdobyciu mistrzostwa...
Pytam więc:za co kibice mają go szanować?
A poza tym to sportowo o wiele słabszy gracz od Maskoliunasa,
co jak na dłoni było widać podczas turnieju o puchar prezydenta
Sopotu...