Gość: marweg67
IP: *.gdynia.mm.pl
21.11.03, 10:37
Pracuję w Gdańsku, mieszkam w Gdyni. Codziennie przejeżdżam
przez Sopot bo muszę. Gdybym chciał jeździć komunikacją miejską
musiałbym się dwa razy przesiadać. Zamknięcie ul. Grunwaldzkiej
wg. mnie spotęguje tylko korki na Al. Niepodległości. Rozumiem,
że władze Sopotu mają w d... nerwy i pieniądze stojących w
korkach gdynian i gdańszczan, a także to że centrum Sopotu
będzie bardziej podrute spalinami. To może tak Gdańsk i Gdynia
zaczną pobierać kasę od sopocian za wjazd do tych miast?
Aha,jeszcze jedno. Stanowczo sprzeciwiam się dofinansowywaniu z
budżetu państwa remontu molo w Sopocie o co jakiś czas temu
ostro zabiegały władze Sopotu. Nie mam ochoty łożyć moich
podatków na rzecz miasta które nic mi nie daje tylko zabiera.
Nawet w Sylwestra łoją kasę za wejście na to molo to niech je
sobie sami remontują.