Dodaj do ulubionych

Pan Stanisław

10.02.06, 08:42
Szanowni Sąsiedzi Pan Stanisław jestem dla przyjaciół. Guru Forum chce
wykazać, że jestem Waszym wrogiem. A tak nie jest. Informuję, że nie
skorzystałem z propozycji pozwania 130 właścicieli którzy nie mając
nawietrzaków okiennych nie są w stanie zrozumieć, że ASM nie może być
zarządem ani wspólnoty, ani "budynku garażowca". Wskazałem sądowi, że jeden z
powiadomionych umarł, kilku podrobiło podpisy za właścicieli, a
kilkudziesięciu podpisało się bez klauzuli, że powiadomią właścicieli.
Powiadomiłemteż , że niejaki Vice prezes J H nie był już od miesięcy widziany
w ASM! Choć podobno pracuje? Dopiero 7.01. 2006 ( a nie 20006r zgodnie z
Decyzją GINB) odebrałem podpisany protokół z ostatniego zebrania. Bo
protokole jest zapisane, że ja nie wiem po co należy kontrolować kto głosuje.
Prawie wiem kto nie składa skargę na sfałszowanie 2 Kw.! Przecież wiecie, że
ja wiem kto ma prawo głosować. Bo nawet mam postanowienie Sądu Rejonowego, że
taką klauzulę ma wpisać na zawiadomieniu nawet moja żona Jadwiga. Ona też
jest właścicielką ( ona jest naprawdę bez członaka!) i też miała zapłacić za
pozew 130 osób 80 zł. Wytłumaczyłem sadowi, że Ona żyje jako emerytka, bo ją
tak kocham, że nie dam jej umrzeć z głodu jako emerytowanej nauczycielce. Ale
nie damy 2x 80 zł, bo sąd sam ma obowiązek powiadomić Prokuraturę, patrzart
304 kpk! Wyciągnąłem więc jeszcze pismo z Kancelarii Premiera Millera. Tam
jest napisane, że mam spór w sądzie: "z ASM o śmietniki"?! Ponieważ
przyzwyczajony jestem, że zawsze ktoś mnie wyręcza we Wspólnocie, a mojej
żony nie uznaje za właścicielkę, to spytałem o to Pana Piotra. Tego prawnika
z ASM. On też nic nie wie! W związku z tym informuję, że śmietniki zostały
wybudowane bez pozwolenia na budowę. Nie mam nic przeciw uwłaszczeniu ASM na
tych śmietnikach, oczywiście z zapisem służebności dla Wspólnoty! Niech
załatwią pozwolenia na budowę śmietników i przewłaszczenie. Ponad to
informuję, że na pytanie o przegląd kominiarski i ławy kominiarskie już ponad
rok nikt mi nie odpowiada! Pomimo, że Prezydent Miasta osobiście zobowiązał
Prezesa ASM do odpowiedzi. Jak bym więc miał sumienie pozywać tyle osób,
którzy sądzą, że kominiarz sprawdza wentylację latem. Jak? Przecież powinien
wejść na dach z miotłą, a nie do sypialni (wibratorem ?). W sypialni przecież
nie ma nic oprócz mebli w tym łóżka. Przecież nikt oprócz mnie nie ma
nawietrzaków okiennych. Tak więc zdradzę Wam Kochani sekret Prezesów
spółdzielni i administracji NB. Kominiarz sprawdza niedotlenienie mózgów, bo
choć sam jest ofiarą tego systemu i nie wie jak działa wentylacja
grawitacyjna, to zawsze rozumie "prawo materialne" i "prany interes"! Ale ja
stoję na stanowisku, że ASM powołał kominiarz 20.06.1996r. Potem to już wady
wentylacji i nie przestrzeganie PN-EN 132, albo wg norm angielskich stężeń
CO2 w zakresie 0.03- 0.08 % spowodowało to co widzicie. Tak więc chyba
napiszę do Premiera Marcinkiewicza, i ministra Ziobry, żę nie mam umowy na
wynajm lokalu Chr.80A/2 na salę 1 "tutejszej siedziby Sądu Rejonowego...." Bo
ten sąd zapomniał w Postanowieniu napisać, czy jeszcze potrzebuje ten lokal
na salę. Tym bardziej, że w CW nie ma wody tylko bakterie. No i razem z moją
Żoną przyjęliśmy powiadomienie sądu ze zrozumieniem i jako wyróżnienie.
Powiadomiliśmy, że teraz już Skarb Państwa powinien mi oddać lokal wolny od
wad prawnych i fizycznych. A wszyscy widzicie jak popękane są ściany i to, to
że wciąż "utrudnia się pracę kominiarzowi" z powodu braku ław kominiarskich!
Czy to nasza wina? My już nic na to nie możemy poradzić! Bo to jest objęte
Prawem Autorskim "artystów" i GINB to potwierdził. Analizując dla czego tak
jest odkryłem sekret wadzy. Wadzy chodzi o to, żeby wyborcy mieli
niedotlenienie mózgów cały czas. To sekret IIIRP! Prawie wszyscy wyborcy to
akceptują! Za jednym wyjątkiem. Mnie, który tego nie chce uznać! Jeszcze raz
pozdrawiam Kochanych Sąsiadów, którzy uznali, że mają prawo posługiwać się
moim nazwiskiem w uchwale "Wspólnoty" o remoncie drogi własność: Gminy Miasto
Gdańsk. S.Marcinkowski
Obserwuj wątek
      • smarc Re: Pan Stanisław Do "Przyjaciela" 14.02.06, 06:51
        Szanowny GURU!
        Ja mam podobne odczucie nawet nie znając GURU z nazwiska, choć moje jest
        wszystkim znane! Nie wiem czy mam ochotę być Pana przyjacielem? Na pewno nie z
        anonimen obrabiającym mi d.. za plecami! Czy tak postępują przyjaciele?
        Zastanawiam się teraz nad PIT 36 i 1% jakim mam sponsorować wszystkich moich
        "przyjaciół" używających bez mojej zgody mojego nazwiska w uchwale "Wspólnoty".
        Zastanawia mnie Pańskie wskazywanie na tym Forum mnie jako winnego nieszczęść
        jakie dotykaja osiedle: fruwania dachów, pękania ścian, grzybów? Nie chce Pan
        zauważyć też sponsoringu jak: koszenie trawy jak ona nie rośnie, czy akcji zima
        po której muszę sam odwaleć śnieg narzucony na mój podjazd z drogi u sąsiadów 9
        rok bez zarządu! Zapewne nie zauważył Pan jaką mamy CW, bo Panu kąpiel w
        bakteriach nie szkodzi! Może Pan się nie myje? Bo taka brudn leci z kranu, ze
        strach, a w instalacji ppoż Ti szykują się ich następne zastępy. Może Pan
        rozumie jak świecą świetlówki bez licznika prądu na podjeździe do garażu, czyli
        do Ti- "parkingi poza lasami" ? Żal mi Pana Sąsiedzie, że dobre maniery i
        wychowanie być może przez nadmiar CO2 ominęły ponad 130 właścicieli, no i chyba
        też i Pana dom! Ja większość z nich rozumiem, nikomu się już nie chce, bo jak
        ktoś coś powie inaczej niż chce wadza, to zaraz jest wrogiem ludu! Czy Pan nie
        jest z tej grupy Maciusa I "TRZYMAJĄCEJ BAŁAGAN" w III RP przy pomocy
        niesprawnej wentylacji i hodowli bakterii w wodzie?
      • smarc Re: Pan Stanisław WODA! 14.02.06, 12:43
        Woda czyli H2O podobno zamarza w "O"st C. Ale Farenchajt mieszkający w Gdańsku
        w XVIIw odkrył w czasie mrozów, że nawet przy -32 st C nie zamarzała. Wiecie
        już jaka woda była w Gdańsku? Może z Lurd? Panie J24 i Chr.82! Pan chce
        pozamykać wszystkich ludzico wiedzą co nieco o przyrodzie,a nie durnych
        agentów,takich jak hydraulik czy elektryk? Tu nawet ten od malowania śmietników
        w ASM zarabiał wiecej niż Ekspert Prof, nie wspomnę o mnie. Zabieram głos wbrew
        J24 i Chr82 oraz GURU, bo to nie minister budownictwa ustanowił prawa
        naturalne. Ta woda zamarzła, bo sprzedają nam syf. Wiedzę o temperaturze
        zamarzania czystej wody znają tylko kapitanowie ŻW. Zdradzę Wam jako
        dotleniony: Parująca słodkowodna z jezior zamarza przy -30 do 35 stC, ale
        czyściejsza przy -40 st C! A na oceanach parująca woda najczęściej zamarza
        dopiero przy -4 st C. Tak powstaje oblodzenie statku. To się liczy! Bo statek
        może fiknąć kozła. Ale z uwagi na SAURy i Sanepidy podaje się w szkołach kit
        o "O" st C. Jest mi za to wstyd, gdyż Termodynamika też podaje "O", patrz
        E.12.2, a ja pracuję w PAN, gdzie mi każą zwalczać poglądy nienaukowe. A za "O"
        st C, to powinni wyrzucać z pracy nawet Prof i to z hab i inż. Oczywiście
        ciemnota, kształcona przez fizyków po psychiatrii, jako większość narodu o tym
        nie wie. Nie wie i nie rozumie wagi tego eksperymentu, że te rury w garażowcu
        maja być suche! Tu o nas, na Ti, odbyło się bardzo ważne powtórzenie
        doświadczenia Farenchajta. Woda zamarzła choć -32 st C nie było! Bo każdy ten
        syf może oglądać w kranie. Żona dzwoniła , że kible nie działają! Ale dla
        czego? Bo jak odpuściły lody, to trzymający urwany zawór fi50 lód puścił. Jak
        lody puściły, to zawór poleciał wraz z wodą! Woda nie urzyma urwanego na
        gwincie zaworu, chyba, że stanie się cud! Przez noc rurą fi 50 odbywało się
        wodowanie Ti. Nie możn było zakręcić zaworu w bud chr 80, bo kurdupel z młotem
        rozbił podobno kółko, aby nie zakręcić. SAUR ratował Ti przed II POTOPEM! A
        że "kradzione nie tuczy" to powstanie dylemat. Powtórka eksperymentu
        Farenchajta ad 20006 będzie kosztowna! Kto za to załaci? Na osiedlu nie było
        podobno kropli wody. A jak ruszyła nowa "woda", to syf z rur stał się widoczny.
        Tak, że zatkał otworki w spłuczkach! Ja za tę wodę nie zapłacę. GURU się
        obrazi. Pan J24 będzie miał do mnie pretensje. Ja naprawdę rozumiem J24 i ch82
        jak i GURU, bo tylko ja mam nawietrzaki okienne i dbam o wskaźnik Pettenkofera!
        Już wcześniej przewidując sytuację występowałem do Maciusia I żeby pokazał mi
        nowy projekt. Nie odpisał. Napisałem do Rady Nadzorczej ASM, Maciuś I odpsał
        mi, że mnie nie rozumie.A ja chcę Pana Janusza H uprawnionego do zarządzania
        nie tylko pozbawić uprawnień, ale razem z autorem projektu (który, o ile się
        domyślam, mieszka na naszym osiedlu) chcę ich zgłosić. Oczywiście razem z
        Maciusiem I do NAGRODY GREKA ZORBY! Podałem powody mojego zainteresowania: PIT
        36 nic nie wiedząc o wodowaniu Ti! Wiem jak cenny jest wkład ASMów i INPRO w
        obalenie praw natury, znanych niektórym jako prawa fizyki, w budownictwie III
        RP. Konkurencja w tym roku będzie wielka z uwagi na płaskie dachy. Musicie ich
        poprzeć Wsyzscy!
    • chrobry_gdansk Wielce Szanowny Panie Marcinkowski 14.02.06, 17:40
      Wielce Szanowny Panie Marcinkowski (zwracam sie w ten sposób, gdyz jak rozumiem
      niegodny jestem zwaracac sie do Pana per "Panie Stanisławie"). Rozumiem, że
      inwektywa "Guru Forum" kierowana jest do mnie, dlatego pozwole sobie poprosić o
      wskazanie dowodów na to, że moim życiowym celem jest wykazanie, że jest Pan
      naszym wrogiem.

      Zarówno mnie jak i Pana obowiązuje tzw. netetykieta, o której przestrzeganie
      wielokrotnie pana prosiłem (jak widze nieskutecznie). Uprzejmie proszę o
      ponowne zapoznane sie z jej treścią:
      forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
        • smarc Re: Wielce Szanowny Panie Wojtku! Witam! 15.02.06, 13:01
          Otóż woda lała się długo! Moje wypowiedzi to kropla w morzu zasług ASM dla
          wspólnoty. "Wspólnoty", do której piszą Akademicka Spółdzielnia Mieszkaniowa, w
          której jestem "lokatorem" z wyboru Pana Kominiarza, prokuratorów, inspektorów
          nadzoru i sądów. Temat WODA więc u mnie jest aktualny , tak jak lanie wody do
          garażu. Tylko ja przewidująco mam pisma prokuratura i sąd które poświadczyły,
          że garażowcem zarządza ASM i ASM BI? Co się stało widać.Mogę zainteresowanym te
          pismo udostępić. Pan sądzi, że Wojtki , GURU i Maciuś I znowu sięgną do mojej
          kieszeni, aby za tę wodę i inne koszty zapłacić? Przykro jest mi, że mam
          sąsiadów którzy nie wiedza co to jest uczciwość. A z niektórymi chodzę nawet na
          mszę do kościoła. Czy ja komuś coś ukradłem, albo mam płacić im alimenty a nie
          płacę? Niestety pseudonimy J24 i tp nie pozwalają mi zaapelować do Pana
          wzajemnie z imienia i nazwiska o: Rozsądek. A szkoda! Nie piszę już innych
          tematach forum, aby było jasne dla "Wojtków" czego nie czytać. To mój ukłon do
          GURU przenoszacego moje wątki. Pan chciał by mnie zamknąć? To chcieli zrobić
          budowlańcy z całą KT.
          O budowlańcach mam wyrobioną opinię potwierdzoną eksperymentami. Pana nie
          rozumie eksperymentu Farenchajta o zamarzaniu czystej wody? Ja też nie
          rozumiem tych Innych: mających grzyby, płacących za remonty tego co artyści nie
          umieli nawet zaprojektowac! Wiem, że zapewne teraz ASM zostanie wpisana na
          stałe do Kw. 60409 z ich wyboru. Ale nie scali to działki 247/2, a szkoda. Bo
          to jeszcze bardziej podzieli to osiedle. Znowu przyjdzie 12 osób i uchwalą , że
          maja większość. Wsadzą znowu swoje łapy do cudzych kieszeni! A osiedle się
          rozpadnie. Już ostatnio padła propozycja olbrzymich kosztów remontowych, która
          nie przeszła. Na takie remonty jak robią , to naprawdę szkoda nerwów i
          pieniędzy! Ale nie przeszkodziło to ASM i tak wydać nasze pieniądze na to co
          chcieli. Bo nawet nie mając uchwał połatali pęknięci ścian pianką! Potem
          wyremontowali instalację ppoż garażu za nasze pieniądze. Skutkiem jest zalanie!
          Koszą trawę która nie urosła i odśnieżają drogę na porzuconej przez nich
          działce. To chcą robić. To zwykła mafia budowlana! Tak jak prawie każda
          spółdzielnia. Ja dla Inpro, ASM i ASM BI widzę jedyne zadanie na osiedlu, aby
          ukończyli tę budowę. Otóż są jeszcze 3 śmietniki postawione "bez zezwolenia na
          budowę". A to niedopatrzenie, bo nawet na daszek nad wejściem potrzebne było
          Pozwolenie na budowę. Dobrze by było nadać im te śmietniki na własność i niech
          załatwiają pozwolenia na ich budowę, oraz zakończenie budowy. Bo tylko oni to
          potrafią załatwić administracyjnie. Niech mają w Akcie notarialnym własności do
          śmietników wpisana ich służebność dla osiedla i garażu! Czego nie poprze Pan
          takiego rozsądnego pomysłu? Lubi Pan być manipulowanym? Niech Pan policzy
          wszystkie straty i koszty i pamięta, że upływ 10 lat od ujawnienia faktu
          sfałszowania wszystkich dokumentów budowy osiedla może oznaczać przedawnienia.
          Moje indywidualne starania moga zapewnić osiedlu nie tylko bespieczeństwo nie
          ponoszenia odpowiedzialności za skutki igraszek prezesów ASM z prawem, ale i to
          że w końcu dostaną po d. Nawet nie liczę na ich pieniądze, bo Skarb Państwa
          jest pewniejszym płatnikiem i tu tym moim prawami mogę się podzielić ze
          wszystkimi. Patrz art.9 p 3 UWL! Ale nie mogę i nie chcę do tego nikogo
          zmuszać! W końcu ja z Panem nie jestem w związku partnerskim. Przykro mi, ale
          nie jestem gejem!
          • wojtek_chrobry Re: Wielce Szanowny Panie Wojtku! Witam! 15.02.06, 19:26
            Muszę zaprotestować. Obrża mnie Pan, Panie Marcinkowski.

            Obraża mnie Pan pisząc:
            "W końcu ja z Panem nie jestem w związku partnerskim. Przykro mi, ale nie
            jestem gejem!"

            Obraża mnie Pan pisząc:
            "Wojtki , GURU i Maciuś I znowu sięgną do mojej kieszeni"

            Obraża mnie Pan pisząc:
            "Pan nie rozumie eksperymentu Farenchajta o zamarzaniu czystej wody" (swoją
            drogą to powinno chyba być Fahrenheita)

            Obraża mnie Pan pisząc inne równie bzdurne zdania w tej i wcześniejszych swoich
            wypowiedziach.

            Wypraszam sobie tego typu sformułowania!

            A to że nie umie Pan pisać krótko i na temat to już wszyscy od dawna wiemy.
            Szkoda, że Pan nie jest w stanie myśleć pomimo wymiany okien - prawdopodobnie
            są zbyt szczelne i ma Pan jako jedyny problem z CO2 o którym Pan ciągle
            wypisuje i obraża sąsiadów.
            Ja mam okna standardowe, takie jakie wstawił budujący mieszkanie i nie mam
            problemów z CO2 bo okna są krzywe i nieszczelne.

            Wojtek_Chrobry

          • 1lepek Re: Wielce Szanowny Panie Wojtku! Witam! 15.02.06, 23:33
            "Przykro jest mi, że mam sąsiadów, którzy nie wiedza co to jest uczciwość"

            Taa?
            Wszystkich masz za złodziei, oprócz siebie? Wszyscy przeiwko Tobie?
            Radzę zastanowić się nad podejściem i ważyć odrobinę słowa. Bo ja nikomu nic nie
            ukradłem.
            I rzeczywiście: może warto nie pisać tu już więcej. Szczególnie, że rozumienie
            tego, co się do Ciebie pisze przychodzi Ci z trudnością.
            Żadna z wypowiedzi nie została trwale usunięta, nie ma cenzury, nie ma
            szykanowania. Nie ma "GURU", nikt z "ASM-ów" nie kontroluje, co dzieje się na
            tym forum. Nie ma
            Powołujesz się na "literówki" (20006, "prany interes" itd.) nie dbając o to, co
            sam piszesz. Błędów tego typu w Twoich wypowiedziach na forum mógłbym wymienić
            dziesięć razy więcej. Żeby wymagać od kogoś, najpierw trzeba wymagać od siebie.
            • smarc Re: Wielce Szanowny Panie Lepku! Witam! 16.02.06, 09:57
              Nie wszystkich podejrzewam! Ale wielu odnosiło i odnosi korzyści materialne!
              Darmowe korzystanie z ogródków, prądu ( patrz podjazd do garażu i te garaże co
              jeszcze mają prąd z sieci osiedla), nieoplombowanych liczników wskazujących
              latami "O"! Czy Ci Sąsiedzi nie rozumieją zapisów prawa, ani zwykłego
              przykazania: nie kradnij? Dzięki brakowi zestawień rocznego zużycia nie wiedzą
              chyba, że ASM kantuje nas na rozliczeniach za ogrzewanie i wodę o wiele więcej
              niż oni zyskują. Szacuję na 70-100zł /mc! Tak zrobił klapę garażowiec: 70% nie
              płaciło za nic!Teraz podobno brak jest 20%? Może to Inpro i ASM BI sp z oo nie
              płacą, a ja mam płacić za przegląd instalacji w garażowcu!? Wielu jest
              nieświadomych intryg ASMów i strat jakie poniosą pozwalając im robić co chcą.
              Wielu się obraża i nie chodzi nawet na zebranie. Świadomych tego jest zapewne
              tych kilka osób co co zebranie głosują za innych, aby przegłosować tych co
              chcieli coś zrobić dla osiedla. Przez lata KT zmagała się z RN. Choć RN powinna
              sama dopilnować choćby KW. Pod moją nieobecność byli bonzowie z RN na zebraniu
              zakpili sobie i ze mnie używając mojego nazwiska! To było tylko kilkanaście
              osób! Mógł bym więc przyznać Panu rację gdyby chodziło o drobiazgi. Ale
              spółdzielni wyciąga stale forsę i odmawia okazania dokumentów. Niektóre dowody
              mam! Bo ja wiem czym się ta niefrasobliwość zakończy. Oceniam, że jezdnia znowu
              się zapadnie, tak jak te zarysowane szczyty budynku 80! Te pośpieszne
              pacykowanie pęknięć to nie pomyłka. Choć każdy może się pomylić , ale nie
              urzędnik! W Kw. Od 2000r było o tym wiadome o wpisie, bo o tym zmarła Pani B
              powiedziała KT ale dopiero w 2002r! Powiedziała, że Pan H chciał od niej
              odkupić wypis z Kw. Pomyłka? Potem od 2002r, gdy sąd sprzedał mi taki
              sfałszowany dokument ( bo Pani B dalej nie chciała udostępnić swój!) było kilka
              zebrań i dyskusje. Nie wierzono! Panie Lepek literówką w dokumentach
              odbiorowych osiedla nie można nazwać "projektów sygnowanych przez ASM" ,
              takich jak np instalacje elektryczne garażu, ani nadanie nr budynków osiedla
              dla ASM. Wszyscy co kupowali miejsca w garażu dobrze wiedzieli jaki wpis mają w
              Akcie notarialnym i nic nie pisnęli. Tylko 2 pokazało te wpisy KT. Zna Pan art
              271-3 kk? Gdyby Pan sprawdził w sądzie kto był Prezesem ASM w 1997 i
              równocześnie członkiem RN ASM BI sp z oo ( w 50% własności Inpro), to by Pan
              może zrozumiał, że to jest mafia. Jeśli urzędnik takie dokumenty przyjął, to
              czy był świadomy falszerstwa, czy nie powinna ustalić prokuratura? Pomyłka, że
              nie chce? Nie chciała! Odpisali i pozwali mnie w moim imieniu do sądu od sali 1
              na chrobrego 80A/2! Teraz nikt nie może zaprzeczyć, że ASM i ASM BI sp zoo
              zarzadzaja garażowcem, którego zarządzania wcale nie porzucili(Postanowienie z
              28.12.2005)! Jeśli założyć idąc za Pańskim tokiem rozumowania, że Pan Kominiarz
              i Pani Z z UM mieli "niedotlenienie mózgu", to ja tylko badam, czy taki fakt
              ma wiążące znaczenie dla normalnych ludzi? Panie Lepek jak GINB w 4
              dokumentach pisze o roku 20004, to może sobie kpi z prawa? Jeśli w dodatku
              wcześniej nie pozwalał mi być stroną postępowania,pisząc, że Prezyden Miasta
              Poznania mi odpisał, a potem w 2005r w odpowiedzi na skargę sąsiadów pisze sam
              do WSA w Warszawie pozew w moim imieniu , gdzie znowu cytuje ustawę z roku
              20004 to czy przestrzega prawo, czy dalej sobie kpi? Otóż zapewniam Pana, że w
              świetle prawa jego 4 decyzje stały się już ostateczne, nawet co do roku 20004!
              A na śmietniki nie ma dalej: pozwolenia na budowę. Nie ma też ław kominiarskich
              nakazanych przez Pana Kominiarza! A prawo nie przewiduje niedotlenienia mózgu u
              urzędnika z uwagi na ostateczność jego decyzji! A jakie piękne "przyznanie się
              do korupcji" napisane zostało przez NB co otrzymali i udostępnili 2 moi
              sąsiedzi. Oni piszący skargi na brak nr garażu i inne wady do urzędnika
              państwowego otrzymali jednobrzmiące pisma, choć pisane były nie w tym samym
              roku. Nie mogą być stroną! Nie mogą, bo odstawą działania NB jest "prawo
              materialne" i pouczenie ich aby być stroną trzeba mieć "prany interes". Pan
              chce ich bronić? Oni padli z wyczerpania. A mnie to rozbawiło. W ramach zabawy
              napisałem znowu skargę na "przegląd wentylacji" w lecie dając zdjęcie kanału
              od środka.Na to PINB nazwał mnie "lokatorem" , a Prezydent Miasta wystosował
              pismi do Przesa ASM pytając się : Gdzie są ławy kominiarskie MaciusiuI? A
              przecież Kw było jasne gdzie wpisany był Maciuś I! Zapewne wiedział od
              kominiarza?!Bo mi trzy razy sąd potwierdzał wiarygodność wpisu do Działu III
              Kw.76282! Ja choć się bawię, to pisma urzędowe traktuję poważnie, bo inaczej
              wątpił bym w praworządność wadzy. Literówki są dopuszczalne zgodnie z kpa tylko
              dla wnioskodawcy, a nie dla urzędnika. Nawet ślub jest nieważny jak jest brak
              jednej literki w dokumencie! Przecież ja jako "osiedlowy analfabeta" który nie
              wie po co prawo głosu maja tylko właściciele, też mam prawo pisać do
              oświeconego urzędnika i zgodnie z kpa nie powinno to nikogo dziwić. Mogę pozwać
              też kogoś.Kogoś bez niedotlenienia mózgu. Ze 130 wybrał bym tylko 1, tego do
              kogo sąd wysłał zawiadomienie o wpisie, a któremu zła wentylacja i CO2 jest
              obojętna - zmarłego! Jak się nie stawi, to przegra, czy wygra!? Teraz gdy
              Kolumb stał się polakiem, co podają nauczyciele dyplomowani,to już nic nie
              dziwi. W końcu o Prawo Newtona trwa już 5 rok proces! Teraz tylko Pan mnie
              dziwi! Ale pozdrawiam i Witam Pana z "mojej oślej ławki" z łąski Forum.
              • chr82 Darmowe ogródki i garaże 16.02.06, 11:40
                Tylko taki ignorant jak smarc może wypisywać brednie o darmowym korzystaniu z
                ogródków i wyzywac osoby, które o nie dbaja od "złodziei". Proponuję po
                pierwsze dokładnie przejrzeć swój akt notarialny, po drugie zapytać osoby
                zajmujące się ogródkami jakie ponoszą koszty utrzymania takich ogródków (koszt
                nasadzeń, nawozów, podlewania, koszenia trawy). Trzeba było sobie kupić
                parterowe mieszkanie z ogródkiem i dbać o niego, a nie wymądrzać się i jatrzyć
                z I piętra.
                Garażowi "złodzieje" jak to smarc ich pieszczotliwie nazywa, którzy nie
                posiadają indywidualnych liczników prądu obciążani są dodatkowa kwotą za
                oświetlenie garażu. Ale rozumiem że te 20 groszy mięsiecznie w których nie
                partycypuje strasznie kole smarca w oko.
                • smarc Re: Darmowe ogródki i garaże i PIT 36 i Kominiarze 17.02.06, 10:51
                  Panie J24, Panie "Bolku", Chr.82 i inni. W przypadku lamp na podjeżdie to są
                  grosze, ale PIT 36 na mnie czeka. Czeka też 300 czy 500 m3 wody na potop w
                  garażu. Ta wody to już nie będą grosze. A i tak wody opadowe podmywają garaż i
                  schodząc pod "budynkiem garażowca" na głebokość fundamentów budynku Chrobrego
                  80 znowu je w 20006 r ( To wg GINB) podmyją. Co spowoduje zapadanie się jezdni
                  i budynku Chr 80. Więc tłumaczę właścicielom garażu: budynek to jest to co jest
                  nad ziemią , a nie pod ziemią! Dopóki Decyzja GINB o tym , że garaż należy do
                  wspólnoty i jest na działce 247/2 się nie ziści nie widzę, żadnego powodu do
                  utrzymywania tej drogi w tym stanie prawnym i fizycznym. Tym bardziej, że to
                  nie ja w "akcji zima" nie kazałem nie odśnieżać podjazdu do garażu! To chyba
                  Prezes ASM?! Jako szantaż?! Co ja uważam za zwykłe hamstwo. Bo i tak nikt nie
                  upoważnił ASM do zawarcia umów i "opieki" na tej działce. To moga zrobić tyko
                  wszyscy "właściciele tej działki" w uchwale, a nie cicho siedząc. A nie ich
                  sąsiedzi, patrz art.58 kc. Takie "uchwały Prezesa ASM" nikogo nie obowiązują.
                  To mogą podjąć dobrowolnie tylko wszyscy. A jako "ciężary" ma być uchwałą
                  zaprotokołowaną notarialnie i wpisaną do Kw, patrz art.199 kc. Bo ja mam
                  ustanowioną w akcie kupna "służebność i darmowe korzystanie" np. z drogi na
                  247/3!!!! A co zebranie słyszę głosy garażowiczów i groźby. Patrz Decyzja na
                  budowę, Decyzja GINB i definicja "budynku"! Bo od dawna nie wiem na jakim
                  zebraniu byłem i jestem. Garażu, czy Wspólnoty? Nie widzę powodu płacenia 2 x
                  za zarządzanie dla ASM. ASM nie ma żadnych praw, nawet jak J24, Bolek i sąd od
                  kW go tam wpiszą. Ja na to czekam!! Czekam z uwagi na art. 568 kc i powagę
                  Sejmu z uwagi na Ustawę o gospodarce gruntami! Fakt, że ASM teraz powołuje się
                  na uchwałę z 1999 r i porzuciła ten garaż jest jasny. Ale prokuratura i Sąd
                  R WK napisał, że ASM i ASM BI (sp. z oo?) nie porzucili zarządzania garażem, co
                  też jest jasne i wiarygodne! Patrz garaż i potop! To temu sądowi powierzyliśmy
                  z żoną nasz lokal na: "salę 1 tutejszej siedziby sądu"! Panowie sądzą , że ja
                  się wygłupiam, wierząc sądowi? Gdzieżbym śmiał obrazić powagę sądu! Jak
                  chcecie wątpić w III wadzę RP, to proszę to napisać?! Bo sąd to nasze pismo ze
                  zgodą przyjął! Nie podal warunków dzierżawy. A ja napisałem z potwierdzeniem
                  sądu, że zwrot lokalu przyjmę bez wad prawnych i fizycznych! A Sąd R WK nawet
                  nie pisnął w Postanowieniu nic o pomyłce ! To dobrze, bo ogródki prywatne
                  miałem w kosztach wykupu "na własność", to było ok 450zł! Teraz co rok dalej za
                  nie płacę podatek, to ok 12 zł! Na dziadów?! Teraz co rusz jest "akcja zima"
                  po której mam odśnieżanie mojego wyjazdu z garażu. Nie widzę powodu dla którego
                  mam fundować garażowiczom wodę, prąd, przeglądy instalacji elektrycznej itp...
                  Nie wiem czy Pan wie dla czego nie podłaczono instalacji ppoż w garażu do sieci
                  miejskiej? A ja wiem , bo inwestorzy nie wystąpili nawet o zgodę do SAUR! Ale w
                  2005 byli tak beszczelni już jako (ASM i ASM BI), że nawet za wymianę liszników
                  które fundował SAUR z okazji podłączenia hydrantów doliczyli do kosztów.
                  Pisząc to małymi literkami na fakturze, tak jak i za prace zlecone
                  dla "kurdupla z młotem" . To chyba On tym młotem rozwalił ramię zaworu w bud
                  Chr 80, aby nie można go było zakręcić. No i fi 50 mm leciała woda, tak jak
                  chciał kurdupel, aż SAUR przyjechał z narzędziami. Nie podłączyli do sieci
                  miejskiej, bo garaż nie miał już zarządu. No i nie wiedzą też gdzie są kable
                  elektryczne w ziemi łączące garaż z budynkami 78 i 80. A jak zabije tego co
                  kopie to kto odpowie? Teraz po potopie wiedzą , że PN ma rację, że ta
                  instalacja ma być sucha. Bo tylko brudna woda zamarza! Gwarantuję , że gdyby
                  ta woda była czysta , to i przy -40 st C by nie zamarzła. To ciekawostka dla
                  fizyków od "O" , wynikających z badań Farenchajta z 1764 (?)r właśnie w
                  Gdańsku! Na zebraniu garażowiczów gdzie być może omawiano to podłaczenie z
                  Panem JH ( w 2005r!) przegnano Panią E P. Zrobił to podobno Pan L! A jeśli są
                  własne, to właściciewle powinieni ponosić wszystkie koszty jego utrzymania ,
                  mieć umowy i mieć na to dowody: Bilans! A Inpro i ASM BI nie miało jak dotąd
                  kosztów ani zysków,ani bilansów, tak samo jak ich wspólnicy! A zapis w Kw i
                  Aktach notarialnych kupna jest jasny. Tak jak i zapis o " służebności" ich dla
                  mnie, a nie odwrotnie! Proszę tych "właścicieli" o dobrowolny zwrot mojego
                  udziału za lata ubiegłe i wyłaczenie tego terenu jako prywatnej własności,
                  patrz PIT 36, albo..247/2! Zapewniam Pana, że jak przyjdzie do ocieplenia
                  ścian, abo remontu dachu, to ekipy zniszczą prywatne krzaczki i tylko taki
                  wtedy jako "właściciel" może dochodzić roszczeń. A tak jako "lokator", tak jak
                  ja nie będzie miała "pranego interesu"! Pan za to chce płacić? Łobuzy i
                  notariusze powinny się nauczyć co to jest prawo i jakie są konsekwencje zapisów
                  w Kw. To nie pierwsza kradzież terenów przez Inpro za pomocą notatiuszy, sądu z
                  Kw i UM w Gdańsku! Nie wspomnę o obowiązku zapewnienia 30% terenów do
                  rekreacji dostępnego dla wszystkich do jakich ma prawo każde osiedle i art.34
                  UWL. Te tereny to nie iluzja, one są potrzebne przede wszystkiem dla dzieci!
                  Dzieci które mają 1 piaskownicę gdzie koty boją się srać z uwagi na pijaków. No
                  i drugą zsraną cały czas, gdzie kilka miesięcyw 2005 r trwało wywożenie piasku.
                  Zakończone wymianą deptaku. A gówna jak były tak są. Bo tam nie ma jeszcze
                  pijaków obdzierających koty ze skóry, albo gwałcących dzieci? Tylko wymiana
                  cegiełek jest ulubionym zajęciem ekip remontujących osiedle. Oczywiście, za
                  pieniądze Wspólnoty, nawet bez uchwał. Zawszwe jakiś dyżurny J24 się znajdzie i
                  zadzwoni do ASM. Lecą od razu! Na inne prace czekać trzeba wieczność.
                  Dziś przychodzą Panowie Kominiarze sprawdzać "niedotlenirenie mózgów". Bo wg
                  Prezesa ASM, chyba jest już "wiosna", patrz Dz. U nr 74/1999 r. Po przeglądzie
                  wentylacji ad 2004r kupiłem na Alegro, nasiona "Ławy Kominiarskie" ! Ale "ławy
                  kominiarskie" jakoś nie urosły. Może za mało podlewałem?! Od miesięcy proszę
                  o "Protokół przeglądu osiedla". Spółdzielniany uprawniony mie chce dać. Prezes
                  udaje, że nie rozumie! Ostatni napisałen aż do RN spóldzielni ASM. Czekam już 5
                  miesiąc: Nie chcą dać? Ale ja czekam już od 1997 r na odpowiedź czy mogę spać w
                  mojej sypialni? Bo wszystkie ściany mam popękane, a łazienka w 2004r osunęła
                  się o ok 3 mm! Było to w czasie ogłaszania wyroku przez Sąd Okręgowy. Wtedy Mąż
                  Pani E leżał na łóżku i nie wiedział gdzie ma uciekać z domu. Więc korzystając
                  z zarządzenia sędziego, że na Chrobrego 80 A / 2 jest sala 1 Sądy Rejonowego,
                  jakie otrzymałem w grudniu 2004r ( GINB twierdziła że jest ustawa z roku
                  20004!) muszę wyjaśnić gdzie jest ten sąd z art.9.p 3 UWL i kiedy Skarb
                  Państwa zwróci mi lokal "na własność". Bo "własność", to znaczy, że taki Pan J
                  24 i Pan L , Pan Chr 82 nie będż głosowali, że mam im dopłacać za to czy za
                  tamto i to w moim imieniu! O dziwo w przypadku praw konsumenta w art. 9. p. 3
                  jest mowa nawet o jednym nabywcy lokalu! Ja Prawnika po napisaniu pozwu o 75 mm
                  blachy nie chcę! Choć Go nie zwalczam za powołanie się na moje nazwisko w
                  apelacji do S O ! Docewńcie chociaż te chęci u mnie analfabety osiedlowego!
                  Bo tak naprawdę tylko ja bronię Prawa Newtona i sam czekam na wyrok sądu,
                  czy "przyciąganie ziemskie" obowiązuje w budownictwie! Bo zgodnie z Aktem kupna
                  chyba jestem "właścicielem"? Ale skoro Kominiarz (ad.2006 r) pisze do
                  mnie "lokator", to nie wiem czy on umie czytać prawo? Dla mnie zapis o
                  przeglądzie wentylacji z 20, VI. 1996 wszystko wyjaśnia! Kominiarz chyba mógł
                  mieć "niedotlenienie mózgu" pisząc już w 1996r, że właścicielem osiedla jest
                  Akademicka Spółdzieklnia Mieszkaniowa? Bo ja wiem, że już od 2% CO2 pojawia się
                  pomroczność i zabórzenia umysłowe. Dla tego wymieniłem okna w kuchni i
                  sypialni! Co nawet
    • kazet31 Re: Pan Stanisław 22.02.06, 13:53
      Szanowny Panie Stanisławie,
      po co tylu Panu wrogów ?
      1) wszyscy użytkownicy garażu;
      2) wszyscy posiadacze ogródków;
      3) mecenasi i "Rada Nadzorcza Osiedla";
      4) nie płacący za wodę i ogrzewanie;
      5) milcząca większość, i prowadzący zebrania Wspólnoty;
      6) uczestnicy FORUM obecni i dawni (żal, że niektórzy zamilkli dodawali pieprzu);
      7) ja przed kilku miesiącami (KAZET3)
      czy razem nie czyni to już ponad 100% mieszkańców Osiedla? Ponadto bakterie,
      CO2, kominiarze,notariusze (choć wiemy, że nas oszukiwali),UM ,Prezydent (o nim
      Pan czyta w gazecie), ASMy itd. Sami wrogowie, współczuję żyć w takim strasznym
      świecie, ja w takich warunkach bym nie spał i nie jadł aż do zagłodzenia. W ten
      sposób, mimo najlepszych chęci zepsuł Pan wszystko - radę, komisję techniczną,
      rozsądne dyskusje z sąsiadami.
      Co do temperatury zamarzania wody - to nie odkrycie, fakt ten jest znany w
      literaturze od XIX wieku,(w chmurach istotnie ok -35 C, w morzach ze względu na
      zasole o to dopiero ciekawe, w kałużach też może występować przechłodzenie, fakt
      opisywany przez Sybiriaków dawno temu jak to koń wskoczył do wody i od razu
      zamienił się w bryłę lodu razem z cały zbiornikiem) po prostu trzeba wczytac
      literaturę dot. tematu, w tym fizykę cząsteczkową i termodynamikę, w której
      winien byc Pan specjalistą, a nie poprawiać wszyskie podręczniki. Może to tak
      wpływa Ezehiel, opisy powstania świata w 6 dni, świat płaski wg opisu zburzenia
      Jeryha, Sybilli itp. Zawsze upraszczamy opis świata inaczej byłby straszny i
      trzeba byłoby wymyślać jeszcze nadzwyczajnych nie tylko dla dzieci Aniołów Stróży.
      Sąsiedzi już napisali wiele na temat sposobu Pana wypowiedzi. Groch o ścianę.
      Porusza Pan ciekawe tematy: jak brak dokumentacji,czasem śmieszne (dopóki się
      nie powtarza w każdym piśmie) jak ostatnie posiedzenie sądu na Chrobrego.
      Ale już nie mogłem się doczytać co naszą osiedlową sprawą (czy odroczone z
      przyczyn wyłacznie formalnych - brak cedenta?), sprawa śmietników (czy należy je
      na osiedlu usunąć bo nielegalne - a gdzie będziemy wyrzucać śmieci?), ale często
      w postaci niestety nie do zrozumienia dla czytelnika a tym bardziej sądu który
      wyrzuca takie pisma do kosza bo nie rozumie o co chodzi. Nawet chyba my przy
      powtórzeniach nie rozumiemy, a dla słuchacza jest to jeszcze bardziej trudna
      zagadka. Łatwiej odszyfrować pismo klinowe. Życzę Panu i w naszych interesach
      jaśniejszego pisania.
      Wie Pan doskonale,że nikt Wspólnocie nie zwróci gruntu pod garaż, po co więc
      któryś z kolei raz pisać (nazywa się to redundancja).
      Dalej po co powracać do 55m blachy czy posiedzenia w 20006, proszę zwrócić uwagę
      na własne błędy, o tym już inni sąsiedzi pisali. Co to za słowa w ostanim
      piśmie jak - notatiusz, zabórzenia, ona jest naprawdę bez członaka!(co to jest
      członak?, może chłoniak?, może członek? - ostatnie chyba oczywiste, po co więc
      pisać), itd. szukałem w słownikach.
      Niestety, nigdy nie odpowiada Pan bezpośrednio krótko i zrozumiale na temat, a
      powstaje cała epistoła. A gdyby było inaczej może byłoby więcej sojuszników i
      cos można byłoby zmienić.
      Niestety nie mnie Pana zmieniać, szkoda.
      Z ukłonami
      kazet3



      • smarc Re: Pan Stanisław Panie Kazet31! 23.02.06, 15:26
        Po pierwsze: Lepiej mieć Pana za wroga niz za przyjaciela!
        Jak Pan wie "Panie Kluma" przyzwyczaiłem się, do szkalowania mnie przez takich
        jak Pan. To nie ja rozpocząłem dpyskówkę. To mnie wywołano z imienia, a potem z
        nazwiska, samemu zostając anonimem. Co prawda ja kojarzę Pana również z chr.82,
        ale kominiarze piszą o schizofrenii zarządców. Może dotyczy to i ich
        zwolenników? To Panu tłumaczyłem, że własne włości trzeba utrzymywać samemu!
        Pan tego dalej nie chce zrozumieć. Jak Pan zabiera się do pouczania ludzi, to
        niech Pan najpierw obejrzy się na siebie. Co zdziałaliście jako Rada i o co
        mnie Pan atakuje! Mowa o > 100% wrogów na osiedlu to wymysł Maciusia I.
        Osobiście wiem to z jego ust, że nawet mieliście jako jego sługusy mnie pobić!
        Bo chodziło wtedy o śmierdzącą wodę w "pańskim garażu". A to Pan przez 9 lat
        oszukuje wspólnotę i Skarb Państwa. Ale niech Pan pamięta, garaż podziemny to
        nie budynek i trochę za późno na wybory zarządcy! Potrzebne są bilanse za 9
        lat, gdzie trzeba wykazywąć wszystkie przychody i darowizny! Mogli byśmy się
        jednak dogadać. Nie widzę żadnego uzasadnienia płacić 2 x za wykup i utrzymanie
        tego terenu jak było dotychczas, gdyby nie tacy mądrzy demokraci od głosowań
        jak Pan. Tylko z uwagi na "kilku sprawiedliwych" nie poruszam jeszcze kwestii
        odbioru garażu i decyzji na użytkowanie. bo Pan wie Panie Kluma, że większość
        u nas nie ma odwagi występować , bo nie ma "pranego interesu". Żaal mi WAS!
        Nie chcę Wam szkodzić, ale już na zasadzie wzajemnego zrozumienia. Bo Pan
        ma "prany interes", ale to ja chćąc nie chcąc musiałem Pana wyręczać będąc
        pozwanym w moim imienu na Pańskie skargi do urzędasów. Trudno nie reagować na
        ich brednie! A nie jesteśmy chyba "bracia bliżniacy"? Muszę Pana rozczarować.
        To ja mam służebność. Czy mam Pana wspomagać jako osiedlowego dziada, już nie
        sam decyduję, z uwagi na PIT 36. A tam "u Pana" tylko z 70% nie płaciło! Wiec
        Prezes ASM brał od Wspólnoty. Mam na to branie mocne dowody! Kto komu ma
        płacić już nie zależy od Pana. Liczyłem na to , że Pan uczciwie rozliczy się z
        tych dotychczasowych kosztów. Ale wiem jak beszczelny może być tylko mój
        sąsiad, tak wykształcony jak Pan. Bo to chyba Pan nawet nie potrafił uszanować
        cudzego zdania a nawet nazwiska. A mnie taka gówniażeria profesorska
        zdumiewa w tym względzie. Znam niektórych naukawców i bywam cierpliwy. Ale
        niektórzy już dostali za to po łapach. Niech Pan atakując mnie kolejny raz
        zastanowi i nauczy co to jest > i %! Bo to Pan poprawiał moje pismo do
        zebrania, że nie tylko nie mam zamiaru sponsorować remontu cudzej drogi,i wie
        Pan dobrze dla czego! Ale Pan dalej nie słuchała, ani nie przeprosi. Wplątał
        się Pan w okradanie "lokatorów" ze Wspólnoty przez lokalną mafię. A to Pan jako
        światły i honorowy powinie Pan policzyć czy warto i jakie jest ryzyko? Tylko
        pomroczność związana z miedotlenieniem mózgu może uważać, że jak urzędnik
        ustanowił spółdzielnię z nominacji kominiarza, to będzie poddaństwo i
        pańszczyzna z woli Prezesa ASM. Lokalna wadza już ma kłopoty, niech Pan poczyta
        dzisiejsze "echo miasta". Panie Prof. może tacy jak Pan zaproponują niedługo
        ucięcie mi paleca, lub członka. Np jak nie zapłacę kominiarzowi za kolejny
        przegląd wentylacji bez ław kominiarskich! Bo ja zapowiadam, że jestem
        cierpliwy. Ale sprawdzę czy rzeczywiśćie art. 271-273 w RP jeszcze nie
        obowiązuje! Akurat na Pana zdaniu mi nie zależy! Bo wiem, że tacy jak Pan
        wspólnicy ASM BI sp zoo, Impro jak Pan jak nie dostana po dupie, to nie
        zrozumieją jak szkodliwe bywa duże stężenie CO2? Wiem o wielu moich sąsiadach
        którym ten brudny komediant Pan Kominiarz już się nie podoba. A Pan sam, to
        jeszcze nie >100%! wystarczy 16 osób, niekoniecznie właścicieli. To Pan
        powinie wiedzieć! Bo nawet prawidłowo liczona większość z niedotlenieniem
        mózgu, to problem medyczny a nie prawny! Musi Pan uzbroić się w cierpliwość, bo
        ja jako eksperymentator zawsze muszę mieć mocne dowody zanim coś napiszę. Pana
        zachęcam do przeczytania elektronicznej wersji Kw.60409 z której jasno wynika,
        że nie tylko garaż, ale i Gmina Gdańsk jest już współwłasnością ASM BI sp. z oo
        i Inpra! Ja dla tych Prezesów i Prezydenta chętnie zrzeknę się prawa do
        śmietników na tej działce. Bo jak dotąd nie nie wydano Pozwolenia na ich
        budowę. Oczywiście tylko śmietnikami za moja zgodą, może zarządzać ASM. To
        chyba dobry pretekst i odpowiedni administracyjnie i karnie, aby dać Panu czas
        do zastanowienia. Niech ASM pilnuje zapisu "służebności dla osiedla", tam może
        być nawet dotychczasowa Rada Nadzorcza. Jak tu się nie bawić czytając dokumenty
        prawne tworzone co rusz w RP przez takich jak Pan Profesorów,Prawników,
        Notariuszy?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka