Gość: al
IP: *.gdynia.mm.pl
25.12.03, 14:51
Witajcie. Czy jest tu ktoś, kto tak jak ja nie lubi świąt? W domu rodzinnym
w czasie swiat zawsze była straszna nerwówka. Mama kilka dni gotowała
straszne ilości jedzenia i piekła mnóstwo ciast. Oczywiście nikt nie mógł
tego pochlonąć. Wtedy się żaliła, że ona się tyle starała, a teraz nikt nie
chce jeść. Nie dała sobie wytłumaczyć, zeby jedzenia było mniej. Bo przecież
są Święta... Za to mój ojciec, z którym nikt nie mógł przez cały rok złapać
kontaktu w święta nagle robił się srasznie rodzinny. Życzył wszystkim, żeby
się kochali i byli mili. SZkoda że sobie tego nie życzył. Ach jaka wspaniała
świąteczna atmosfera panowała w domu. Teraz wcale nie obchodzimy świąt. Są
to po prostu wolne dni. Jedynym akcentem świątecznym są prezenty. Kazdy robi
w domu co chce.