Gość: mark
IP: *.nsm.pl / *.nsm.pl
26.12.03, 21:48
Jestem zbulwersowany zachowaniem wszelkiej maści ptactwem przy molo w
Sopocie.Chodzi o kaczki,mewy i łabędzie.Zapakowaliśmy przed spacerem nad
morze resztki chleba i bułek po kolacji a następnie przydzwigaliśmy to na
pomost.Zaczeliśmy rzucać a te zamiast jak zazwyczaj łapczywie sobie wyrywać
te cząstki zaczeły kręcić dziobami i wybredzać,przebierać w co smaczniejszych
kąskach.Zbulwersowani opuściliśmy molo obiecując sobie że już nigdy nie
przyniesiemy chleba nad morze.