Dodaj do ulubionych

Starówka nie dla rowerów

IP: *.chello.pl 10.08.09, 22:08
Niestety, nasze z dumą prezentowane w całej Polsce i nie tylko "Miasto dla
rowerów", odwraca się od rowerzystów i przekształca, przy wsparciu Pana
Prezydenta Lisickiego, w miasto restrykcyjne, w którym pustą kasę miasta
próbuje się zapełnić mandatami wystawianymi rowerzystom... Faktycznie,
zamknięty fragment Ogarnej można ominąć ulicą Za Murami, ale gdzie jest
jakikolwiek znak o tym informujący??? Zdezorientowani rowerzyści zgarniani są
po kilku naraz. Nie jest to polityka prorowerowa, a szkoda, bo coraz więcej
ludzi wybiera rower zamiast samochodu, więc powinno się ich wspierać i
promować, a nie odstraszać. Prawda jest taka, że nie ma połączenia ścieżki
rowerowej Stogi-Gdańsk Marina ze ścieżką zaczynającą się przy kościele Św.
Elżbiety i biegnącą dalej, aż do Sopotu. Nie po to wybiera się jazdę rowerem,
by go potem pchać przed sobą przez całe Główne Miasto. Tam to jest dopiero
labirynt fragmentów, gdzie można jechać rowerem i gdzie nie można. Często jest
tak, że widnieje znak zakaz ruchu "Nie dotyczy mieszkańców", ale nie ma
wyłączenia, że również i rowerzystów, więc ja muszę prowadzić rower, a obok
mnie przejeżdża samochodem mieszkaniec... Do tego wciąż brak jest parkingów,
czy barierek, do których można przypiąć rower na mieście.
Zatracamy ideę ekologicznego, rowerowego Miasta... Wielka szkoda...
Gdyby Straż Miejska, która tak ochoczo i skrupulatnie zabrała się za polowanie
na rowerzystów (na puściutkiej Ogarnej wyczekują nawet po 20-tej), pilnowała
porządku i sprzątania to mieszkalibyśmy w najczystszym mieście w Polsce.
Tymczasem z za rzadko opróżnianych śmietników na Głównym Mieście śmieci aż
się wysypują, chodniki są niesprzątane po kilka miesięcy, na trawnikach
chaszcze są wyższe od dorosłego człowieka (patrz m.in.chodnik wzdłuż Św.
Barbary i "dżungla" na "trawniku" przy Grobli Angielskiej). Miasto jest brudne
i zapaskudzone psimi odchodami, a Strażnicy przechodząc koło rzuconego śmiecia
czy butelki, nawet się po niego nie schylą... Natomiast zarabiają na swoje
nowe gadżety, którymi z taką lubością się obwieszają, wystawiając mandaty
rowerzystom... Widocznie też tak można, ale czy warto?...
Obserwuj wątek
    • hatake Re: Starówka nie dla rowerów 11.08.09, 13:05
      Pan Lisicki chyba nigdy nie jeździł rowerem. Może jakby jeszcze więcej
      strażników zaangażować w bezcelowy legalizm, to ktoś ukradłby dumnemu urzędasowi
      samochód - wtedy wiedziałby jak to przyjemnie jest.
    • Gość: Fatikh Starówka nie dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 13:57
      W zeszłym tygodniu przez godzinę obserwowałem akcję strażników miejskich na
      "deptaku Ogarna". Nie chcę zagłębiać się w sensowność istnienia i atrakcyjność
      tzw deptaka. Chcę tylko zwrócić uwagę, że przez ten czas w akcję zaangażowane
      były dwa samochody i sumarycznie pięciu strażników.
      Dobrze, że straż miejska nie posiada czołgów bo pewnie też by się tam
      pojawiły. Choć zapewne stało by się to jakąś atrakcją dla turystów i wreszcie
      deptak nabrał by sensu.
      • Gość: doraa Re: Starówka nie dla rowerów IP: *.limes.com.pl 11.08.09, 16:28
        "opancerzona" straz nie nadaza za chyzym rowerzysta;-)
        forum.gazeta.pl/forum/w,57,98628637,98628637,czemu_z_Ogarnej_zrobiono_deptak_.html
        Argumentacja Lisickiego powala sila....urzedniczej kreatywnosci....
        o olewaniu mieszkancow tzw "starowki" nie wspomne....
        • Gość: gdański kołtun Re: Starówka nie dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 16:57
          I tu się mylisz. Gdyby któregoś z "mieszkańców Starówki" huknął
          rozpędzony rowerzysta, napewno biegłabyś pierwsza na skargę do
          Lisickiego, że rowerzyści rozjeżdżaja pieszych. W naszym śmiesznym
          kraju nikt nikomu nie dogodzi.
          Na marginesie naucz sie poprawnego uzywania gdańskich dzielnic. Nie
          było, nie ma i nigdy nie bedzie (na szczęście) warszawskiego tworu
          pt Starówka.
          • Gość: doraa Re: Starówka nie dla rowerów IP: *.limes.com.pl 11.08.09, 18:13
            Gość portalu: gdański kołtun napisał(a):

            > I tu się mylisz. Gdyby któregoś z "mieszkańców Starówki" huknął
            > rozpędzony rowerzysta, napewno biegłabyś pierwsza na skargę do
            > Lisickiego, że rowerzyści rozjeżdżaja pieszych. W naszym śmiesznym
            > kraju nikt nikomu nie dogodzi.
            > Na marginesie naucz sie poprawnego uzywania gdańskich dzielnic. Nie
            > było, nie ma i nigdy nie bedzie (na szczęście) warszawskiego tworu
            > pt Starówka.

            Moze mniej agresji, a wiecej uwagi i czytania ze zrozumieniem....
            uzylam fomulowania : tzw "starowka" co znaczy, ze nie zgadzam sie z tym
            nazewnictwem, kieruj wiec pretensje do redakcji...w rezultat wtapie, bo boj o
            prawidlowa nazwe w wykonaniu GW ma dluga historie, niestety bez poprawy....
            Poza tym nie bronie lamiacych przepisy, tylko wykazuje wybiorczosc dzialan
            Strazy, najdobitniej to widac przy rozbieznosci kwot mandatow za te same
            wykroczenia, odpuszczaniu jednym a karaniu innych....
            Utrzymywanie na sile fikcji pod nazwa "deptak na Ogarnej" jest raczej smieszne....
            A co do Lisickiego zdania nie zmieniam.
    • Gość: Gdanszczanin Info dla Pani Kasi Szychty IP: *.adsl.hansenet.de 11.08.09, 18:05
      Pani Kasiu Szychto, opisuje Pani sytuacje na Glownym Miescie a nie na (tfu!) tzw. "starowce" - ktorej notabene w Gdansku w ogole nie ma. Jezeli pisze Pani juz o moim miescie to prosze Pania o zachowanie choc odrobiny respektu dla prawdziwych mieszkancow tego miasta i uzywania poprawnego OFICJALNEGO nazewnictwa urzedowo-historyczno dla poszczegolnych jednostek historycznych zespolu starego Gdanska.

      Gdanszczanin ze Starego Miasta
    • Gość: Romet Popularny Starówka nie dla rowerów IP: *.chello.pl 11.08.09, 20:09
      Problem przejazdu przez centrum miasta zaczyna się już z ulicą
      Stągiewną a nawet jeszcze na Długich Ogrodach.Duma Urzędu Miejskiego
      = scieżka rowerowa od strony Stogów kończy się nagle i
      niespodziewanie obok płotu budowy przy Szafarni.Zero informacji co
      dalej.Jeden na tysiąc jedzie w stronę Podwala Przedmiejskiego,
      reszta rusza obok miejskiego Jurassic Parku - przez Stągiewną.Tą
      Stagiewną wielu rowerzystów jeździ "pod prąd" na przemian ulicą i
      chodnikiem.Nadal zero informacji.Ja i mój rower z przyjemnością
      korzystamy z życzliwego rowerzystom promu Muzeum Morskiego,
      płyniemy - ja za zeta,rower friko i omijamy ulice z czajacymi się
      strażnikami, ale prom pływa do 16.00 a w poniedziałki
      stoi.Generalnie - karać najłatwiej, wymyślić coś - trudniej, a
      zrealizować - niemożliwe bez kasy z Unii.
    • lehoo Starówka nie dla rowerów 12.08.09, 09:49
      A niby czemu kuffa czekać aż do listopada ? Kasy za mandaty szkoda ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka