roska11
21.10.05, 12:02
Wczoraj jak zwykle moja corcia znecala sie nad moim cyckiem.Trwalo to od
18.00 do 24.00 (a juz myslalam ze sie tego oduczyla gdyz przedwczoraj
grzecznie usnela o 22.00 i to sama bez cycka).Tak mi wytargala brodawke,ze
ok 22.00 dopadl mnie nagle taki bol piersi jakby mi ktos igly w cycka
wbijal.Bol byl nie do zniesienia co zakonczylo sie moim placzem
dwogodzinnym.Wiec mala pastwila sei nad 2 cyckiem a mama plakala.W nocy jakos
bol mi minal,ale brodwka nadal boli.A moje dziecko smoka jak nie chcialo tak
nie chce.A moze kupie jej jakis inny,moze ten akurat jej nie pasuje.Ale jak
tak dalej pojdzie to moje cycki beda "wrakami" cyckow :oops: Za to jak
usnela po walce z cyckami o 24.00 tak wstala dopiero o 6.00 a nastepnie o
9.00 wiec dala mamusi pospac.Czy tez wasze dzeici tak potrzebuja cyca?