Właśnie odpisałam Ci na wątku o mężach

Czuję się... co tu dużo pisać...
mało ciekawie

Wczoraj byłam u doktorka, szyjka jeszcze nie gotowa...Dobre
jest to, że jakby co nie będę czekać na wywoływanie 2 tygodnie, po 5 dniach
wyśle mnie do szpitala...Mój mężuś wziął już urlop od 1.11, mimo, iż mówiłam
mu, że to za wcześnie... Stwierdził, że jemu urlop i tak się nie zmarnuje, bo
on będzie wiedział co z wolnym czasem zrobić (czytaj:grać w managera, ściągac
muzyczki, opracowywać zakłady bukmacherskie...) Jakoś nie tak to miałao być.
Jeśli chcesz napisz na priv co u Ciebie w brzuszku słychać i wogóle ...
Pozdrawiam,
Edyta