Dodaj do ulubionych

skaleczeony paluszek

18.11.05, 11:33
wstyd sie przyznac ale wczoraj przy kapieli mezus moj uparl sie ze obetnie
Julce zadziora na paznokciu (bo sie rysowala po buzce) i jakos tak zlapal
cazkami ze malej zrobil doslownie mala dziurke w paluszku strasznie plakala,
dzis paluszek zaczerwieniony, strasznie nam przykro zdazylo sie to komus?
ewa
Obserwuj wątek
    • sylvia_w Re: skaleczeony paluszek 18.11.05, 12:02
      Mnie niestety też się tak zdarzyło, pierwszy raz to jak leżałam drugi raz w
      szpitalu z małym, ale się zorientowałam, więc mały miał tylko lekko czerwony
      paluszek, no ale pare dni temu niespidziewanie się poruszył i znowu go
      skaleczyłam sad przemyłam rivanolem no i ładnie się goi, postanowiłam ciąć mu
      paznokcie nożyczkami dla niemowląt i przekonałam się że jednak są lepsze.
      Pozdrawiam i nie przejmuj się bo nie jesteś jedyna smile
      • mijaczek Re: skaleczeony paluszek 18.11.05, 18:12
        Pierwsze obcinanie paznokci. Srednio mi idzie. Tata mowi, ze on sprobuje. No i
        obcina malej kawalek skorki paluszka wskazujacego. Placz niesamowity...zupelnie
        inny niz slyszelismy do tej pory... Myslalam, ze umre...
        Kilka tygodni pozniej. Obicnam malej paznokcie [zawsze obcinaczem], nagle Emcia
        placze straszliwie...Nigdzi nie ma krwi. Chyba ja uszczypnelam mocno tym
        obcinaczem... Po kilku dniach pojawia sie maly krwiaczek ksztaltem odpowiadajacy
        obcinaczowi...
        Staram sie obcinac pazurki jak Emcia spi albo jak ja karmie...
        Ale te pazurki taki maciupkie sa...
        • 1kinia1 Re: skaleczeony paluszek 18.11.05, 19:05
          nam też to się zdażyło przy pierwszym obcinaniu - posmarowaliśmy maksiowi
          skaleczony paluszek fioletem od pępka (w końcu wysusza rane i odkaża) bo miał
          zaczerwieniony.. po 2 dniach było już lepiej..
          za to moja koleżanka wróciła ze 3 tyg. temu z dzidzią do domu no i nie wiem czy
          go skaleczyli czy mu się zadarła skórka ale mały trafił na to do szpitala i
          musiał dostać antybiotyki - wdała się jakaś infekcja, paluszek mu spuchł i
          zrobił się cały czerwony :o(
          pozdro
    • sylwia_zi Re: skaleczeony paluszek 18.11.05, 22:37
      mnie też to się zdarzyło, płacz niesamowity, inny niż zawsze... kropeczka
      czerwona, wycisnęłam kropeleczkę krwi, następnego dnia już śladu nie było.
      Dobrze, że się tak szybko zagoiło, bo serce mi pękało, taka na siebie byłam
      zła. Teraz babcia obcina pazurki. Obcinałam obcinaczem, chyba kupię nożyczki
      dla niemowląt.
    • zuzannap3 Re: skaleczeony paluszek 18.11.05, 23:40
      ja obciełam mojemu synkowi paznokietka tak krótko, ze zrobił mu sie cały paluszek czerwony i tez byłam wsciekła na siebie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka