Dodaj do ulubionych

blisko blisko, coraz bliżej

19.11.05, 23:36
wtorek na dniach, a ja nie mogę sie doczekać. objawy jak objawy, raczej nic
sie nie dzieje, ale jak tu czytałam raz są innym razem brak. przychodzi ta
chwila i rodzisz hehe. marze zeby tak właśnie było. szybko, łatwo i bez bólu.
na szczęście mąż idzie ze mną. dobrze, bo cokolwiek mnie czeka wsparcie
bedzie potrzebne, a kto jeśli nie mąż naklepiej pasuje do tego miejsca i
sytuacji... a moze jest ktoś kto również ma termin na 22-11??
tak apropo ma być córka, w 16 tygodniu to usłyszałam po wykonanym usg, a
potem lekarz potwierdziła to jeszcze kilka razy - jak myślicie czy należy
ufac aparatom? znacie jakieś przykłady, gzdie usg zawiodło?
Obserwuj wątek
    • niunia64 Re: blisko blisko, coraz bliżej 19.11.05, 23:57
      Widzę, że się strasznie niecierpliwisz, ale jeszcze nie nadszedł nawet Twoj
      termin...wyobraż sobie, że ja jestem 4 dni po...i nadal w domku...zaraz o tym
      napisze w innym wątku, bo wczoraj sie prawie pożegnalam. Mnie w 17 tc z usg
      wyszła dziewuszka i tez potwierdził kilka razy, tego sie trzymałam przy
      kupowaniu ubranek i myslę, że przy takiej technice to pomyłki sa rzadkością,
      tym, bardziej, że potwierdził kilka razy. Czekaj cierpliwie, ja nie mam
      kompletnie żadnych objawów, maleńkie skurcze, a dzisiaj w ogóle,nie było, czop
      nie odszedł i w ogóle jest super sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka