Dodaj do ulubionych

27.01.2006-w końcu piątek

27.01.06, 08:31
Witam z rana!!!

Zaspaliśmy z moim synkiem do przedszkola i postanowiliśmy nie iść bo nie
mialiśmy siły zwlec się z łóżka. W zasazdzie to ja zapomniałam włączyć buzik.
Pewnie to przez moje wczorajsze smutki, taka byłam rozkojarzona.
Dziaisj jak narazie lepiej, humor troszeczkę się poprawił, zobaczymy co
będzie dalej. A teraz póki co życzę miłego dnia.
Magda
Obserwuj wątek
    • pszczolka2 Re: 27.01.2006-w końcu piątek 27.01.06, 09:12
      Witam wszystkie Majówkismile
      Miłego i spokojnego dnia życzę.

      Pozdrawiam,Ola
      • patrycjabl79 Re: 27.01.2006-w końcu piątek 27.01.06, 09:31
        witam goraco w piatkowy ranek!!!
        maz obudzil mnie po 6 ( tak cicho robil sobie sniadanko) a pozniej nie moglam
        usnac
        juz wszystko posprzatalam a teraz szykuje praniesmile
        sniadanko za jakies pol godzinki
        obiadu dzis nie gotuje poniewaz idziemy do restauracji wiec zapowiada sie caly
        dzien tylko dla mnie!!!
        jutro jedziemy z mezem i 3ka przyjaciol do Francji na jednodniowa wycieczke,to
        tylko 2h od mojego miasteczka (prom + samochod)zatem trzeba wykorzystac czas ze
        jeszcze jakos sie ruszam i moge zwiedzacsmilesmilesmile
        ok kobitki milego poranka, odezwe sie pozniej!!
        • gosik_26 Re: 27.01.2006-w końcu piątek 27.01.06, 09:41
          Dzień Doberek smile
          Wstałam dzisiaj raniutko, wykąpałam się, zjadłam śniadanko i zaraz idę do mojej
          gin na wizytę. Mam nadzieję, że usłyszę same dobre nowiny smile W marcu chcemy
          jechać z mężem do Zakopca i modlę się, żeby dostać pozwoleństwo od pani
          doktor... Jak nie, to chyba się zapłaczę... Tak strasznie mi się chce tego
          wyjazdu, że o niczym innym nie mogę myśleć smile))
          Pozdrawiam cieplutko smile))
          Gosia
          • gosik_26 Re: 27.01.2006-w końcu piątek 27.01.06, 13:48
            No i już jestem po wizycie smile
            Z dzieciątkiem wszystko w najlepszym porządku smile Dostałam tylko skierowanie na
            echo derca płodu, bo mam wadę serca, która jest dziedziczna i lepiej chuchać na
            zimne...
            A na urlopik do Zakopanego możemy jechać - dostałam zielone światło od mojej
            gin smile Strasznie sie cieszę smile)) Już się nie mogę doczekać marca smile))
            Pozdrawiamsmile
            Gosia
      • martinka74 Re: 27.01.2006-w końcu piątek 27.01.06, 09:42
        Witajcie!
        A ja chcialam sie podzielic wiadomosciami z wczorajszej wizyty u lekarza.
        Pierwsza ogromna radosc, to fakt ze to podobno jednak coreczka!
        Zdazylam zaakceptowac fakt, ze to chlopiec, ale zawsze marzylam o dziewczynce.
        Ta wiadomosc nie jest na 100% pewna, bo dziecko ma takie ulozenie, ze nie widac
        dobrze, a w zwiazku z moim obnizonym lozyskiem,lekarz twierdzi ze moze do konca
        nie byc wiadomo, bo dziecko nie bardzo ma podobno mozliwosci zmiany pozycji.
        Ale ja juz teraz bede szczesliwa, bez wzgledu na to jaka to bedzie plec, bo do
        obu opcji mialam czas sie przyzwyczaicsmile.
        Natomiast, to co mnie zmartwilo i chcialabym wiedziec jak to jest u Was i jak
        reaguja inni lekarze, to jestem w 25/26 tc i przytylam 7kg (wczesniej bylam
        szczupla), i lekarz twierdzi, ze powinnam sie bardziej kontrolowac i mniej tyc,
        bo przytyje jeszcze bardzo duzo. A mi tak chce sie jesc, a jednoczesnie nie
        wydaje mi sie, zebym jadla tak duzosmile. Milego dnia.
        • lila_m Re: 27.01.2006-w końcu piątek 27.01.06, 09:53


          Martinka - ja jestem na plusie 15 kg, przerażające, ale u lekarza to ja marudzę
          a on nie ... Na szczęście jestem wysoka (178) i tak bardzo tego po mnie nie
          widać ...


          A ja dziś Majóweczki ma egzamin. Z pedagogiki w ramach mojego kursu
          pedagogicznego. Ech, pani doktor obiecała, że będzie przepisywać piątki (ja
          sobie aż dwie nazbierałam) ale się rozmyśliła ...
          Trzymajcie więc za mnie kciuki ...


          pozdrawiam, Lila
          • patrycjabl79 co do wagi... 27.01.06, 10:01
            dzis kupuje nowa wage (stara szaleje raz w dol raz w goresmilei gdy tylko dokonam
            pomiaru zamieszcze swoje wymiary wagowesmile
            mysle jednak ze bedzie 7-10 kg na plusie tak jak u Was kochane przy 175 cm
            wzrostu
            a np u mnie w Anglii ani razu polozna mnie nie wazyla, podobno to nie ma
            znaczenia - kazda kobieta to indywidualnosc a o diecie nie ma mowysmile
          • szprotka6 Re: 27.01.2006-w końcu piątek 27.01.06, 11:11
            Nie wiem jak to do końca jest z tą waga, Martinko -ja przytylam 4-5 kg(zleży o
            jakiej porze się waże), a mój gin twierdzi, ze nawet mogę 18 kg przytyć. Mam 2
            kumpele -jedna przytyla 20 kg, druga 28 w ciaży, a teraz trudno poznać po nich,
            ze kiedykolwiek rodzily. Chociaż przy moim subtelnym wzroscie(tak nazywam te
            moje 155)przytycie 25 kg to chyba zbyt wielkie obciążenie dla kręgoslupa i
            serducha. To chyba sprawa b. indywidualna.
            Ja też wybieram się wreszcie na jakies włóczęgostwo, jak i ty Patrycjo-jutro o
            świcie ruszamy z małzem na 8 dni do Szwajcarii-dopadla nas święta energia
            podróżnicza-tak sobie nazwaliśmy naszą pasję!!Wakacji z rozmachem nie
            przewidujemy, ale chociaż w ferie sobie jeszcze popodrożujemy. I myślę, ze to
            ostatni moment na taki daleki wyjazd, jedziemy wlasnym autem, na miejscu
            zamierzamy sie trochę powypuszczać w ciekawe miejsca. Więc do zobaczenia w
            lutym! Trzymajcie się cieplutko!
            Lila-trzymam kciuki, będzie dobrze!
    • mysza_33 Pszczółka, co ty taka znowu zarobiona... 27.01.06, 15:24
      ... obiecałaś, że będziesz wypoczywać. A tu wpdała i wypadła z forum! Hm wink

      Mysza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka