Dodaj do ulubionych

głos ZA ukrytym forum

28.02.06, 08:10
Będę musiała zmienić nick. Wchodzę na fora po to, żeby usłyszeć pomocne rady,
poplotkować, stwierdzić, że nie tylko ja mam podobny problem i że nie ma co
dramatyzować - same wiecie.
Ileś tam dni temu nawiązałam ponownie kontakt z koleżanką z dzieciństwa. Po
wymianie kilku mejli poczułam się źle. Pisałam o tym na "Niemowlaku",
przeczytajcie, co tam będę streszczać.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=37476787
Ulżyłam sobie, myślałam, że koleżanka uzna temat "dziecko" za zamknięty i
przestanie mi dowodzić, jakie to ja głupstwo zrobiłam i w ogóle jak to ja mam
gorzej po całej linii.
W trzy dni potem dostałam list z wklejonymi wątkami mego postu. List zionący
oburzeniem. Jak śmiem wywlekać jej sprawy prywatne, obrzucać ją błotem,
przeinaczać sens jej słów itp. Jak śmiem rozmawiać ze swoim mężem na jej
temat. Jestem hipokrytką, a ona dwulicowości nie znosi. Itd.
Na końcu listu pogróżka, że jesetm łatwa do odnalezienia, bo ona ma dostęp do
wielu forów - w tym na fora ukryte.
No, cóż.
Nie chce mi się wklejąc cytatów z jej listów, żeby wszyscy mogli przeczytać
jak ich ton był agresywny i jak (oględnie mówiąc) niedelikatne uwagi zawierały
na temat mego przyszłego mieszkania czy dziecka.
To, że rozmawiałam o sytuacji z moim mężem nie uważam za naganne. Jesteśmy
świetnie dobraną parą i nie mamy przed sobą tajemnic. Jeśli ktoś mnie prosi o
dyskrecję przed mężem, to usłyszy "w takim razie mi nie mów", bo zwyczajnie
nie mamy przed sobą sekretów. (No, chyba, że chodzi o prezenty świąteczne!)
Nie wymieniałam z imienia i nazwiska o kogo chodzi, a Warszawa jest dużym
miastem - spokojna głowa, że mój mąż i owa koleżanka nie będą mieli możliwości
się spotkać, więc nikt nie wyskoczy jej któregoś dnia zza węgła, wykrzykując:
"Ha, znam panią! To pani zdenerwowała moją żonę!".
Ponieważ nie chcę być bezustannie traktowana protekcjonalnie,mam dość czytania
jak to nic o życiu nie wiem (a co ona wie o moim?... z czym musiałam się
zmagać?... i nie chodzi tu o kwestie finansowe, bynajmniej... Nie wiem czemu,
ona cały zas myśli, że ja mam gorzej. Może dlatego, że moi rodzice nie byli
zamożnymi ludźmi i zdarzyło mi się donaszać sukienki po jej matce? Dlatego, żę
rodzice nadal mieszkają w blokach?... Nie wiem. Prawdopodobnie upierałaby się,
że mieszkam w okropnym miejscu, gdybym nawet zajmowała najdroższy apartament w
luksusowej rezydencji!) a poza tym obawiam się nieuzasadnionych złośliwych
ataków - zmieniam nick. Z bytności na forum nie zrezygnuję...
Jedno tylko pytanie - co robi na forum "Niemowlak" osoba, która tak zażarcie
głosi, że nie chce dziecka???
Obserwuj wątek
    • annairam Re: głos ZA ukrytym forum 28.02.06, 08:18
      Lepiej odpuść sobie tę znajomość i tyle. Po co tracić nerwy na dyskusje z kimś
      takim. Jednym uchem wpuścić, drugim wypuścić, a najlepiej wcale nie wpuszczać
      wink. na różnych forach jak widzę jakieś obrażliwe posty, kłótnie, etc. to nawet
      tego nie czytam, bo i po co?
    • jadis76 Re: głos ZA ukrytym forum 28.02.06, 08:39
      a ja uważam, że nie zrobilaś nic zlego
      nie ma tam imienia i nazwiska Twojej koleżanki
      nie znam nawet Twojego imienia
      ot historia jakich duzo na forach - po to są
      koleżanka Ci po prostu zazdrości; tego, że masz udane malżeństwo i dzieciaczka
      wiem, że trudno się nie przejmować, ale postaraj się...
      • on-na Re: głos ZA ukrytym forum 28.02.06, 08:45
        Zazdrość, nic innego!
    • agnieszkaela Re: głos ZA ukrytym forum 28.02.06, 09:06
      Musialo byc CI nieprzyjemnie... sama do tej pory dostaje gesiej skorki na mysl
      o tym co powiedzieli dawno temu moi wieloletni przyjaciele... A wydawaloby sie,
      ze powinnam zapomniec.
      Druga sprawa fora...czujemy sie anonimowe, ale nie jestesmy. Wirytualna
      rzeczywistosc w ktorej nie potrafimy sie jeszcze odnalezc, ktorej regul do
      konca nie znamy.
    • shamsa Re: głos ZA ukrytym forum 28.02.06, 09:39
      dobrana para dzieli swoje tajemnice a nie cudze
      • melena2 Re: głos ZA ukrytym forum 28.02.06, 13:06
        A Tobie, jak Cię jakaś koleżanka zdenerwowała NIGDY nie zdarzyło się powiedzieć
        mężowi o co chodzi?... Poza tym - forum to forum. Z nazwiska nie wymieniam.
        Przeczytaj dokładnie, jak mi tamta koleżanka nawymyślała... i do głowy nie
        przyszło jej, że te uwagi mogą być niedelikatne. A skąd. Zepsuła mi humor na
        parę dni i - jak to pewnie tego pokroju osoby - ma satysfakcję "ale jej dowaliłam".
        • shamsa Re: głos ZA ukrytym forum 28.02.06, 14:45
          nie, no jasne, sytuacja niemila itd
          moja uwaga dotyczy definicji dobranej pary
          nie mozna sie tym tlumaczyc
          • melena2 Re: głos ZA ukrytym forum 28.02.06, 15:42
            Widzisz, to, że nie mamy przed sobą żadnych tajemnic - i on wie wszystko o moich
            znajomych, ja wszystko o jego znajomych - to przecież akurat sprawdza się u nas.
            Są pary, które funkcjonują na zasadzie "co do tego czy tamtego, to moja słodka
            tajemnica i tu masz, kotek, wstęp wzbroniony". I funkcjonują świetnie. OK, inny
            model. A u nas inaczej. Co nie znaczy od razu, jak to sobie ludzie nadwrażliwi i
            mający siebie najwidoczniej za pępek świata wyobrażają - że jak mi jakaś kuma
            powie, że popadli w długi, to ja natychmiast łapię za telefon i pełnym
            satysfakcji głosem donoszę mężowi :"Ty, wiesz, Karolowie cienko ciągną! He, he,
            na narty nie pojadą w tym roku!".

            Mąż widział moje zdenerwowanie, moje łzy w oczach - facetkę zna li i jedynie ze
            zdjęć z mego dzieciństwa a teraz i z maili, które mi wysłała. Pełnych jadu.
            No, a na deser wysyła mi bombę, że jestem hipokrytką, skoro "zmieszałam ją z
            błotem" na forum i że to koniec znajomości. Nad czym szat nie rozdzieram, bo po
            co mi zadawać się z panią, która z uporem maniaka twierdzi, że dzieci są be i że
            prędzej, czy później się o tym przekonam - a spędza sporo czasu na "Niemowlaku"
            , jakby nie patrzeć - dzieciom poświęconemu. Po co?... Była ciekawa gdzie bywam
            wirtualnie??? Czy utwierdza się w swej ideologii, że wszystkie dzieci są be??
    • iva30 Re: głos ZA ukrytym forum 28.02.06, 11:24
      Współczuję smutnego zdarzenia, ale nie wiem czemu ukryte fora miałyby coś
      zmienić. Zawsze można spotkać kogoś znajomego, zawsze ktoś może nieżyczliwie
      skomentować wypowiedź. Jedyne lekarstwo moim zdaniem to dystans i mimo wszystko
      nie przekraczanie pewnych granic intymności. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka