Moja Bartula nadal nie nabrała całkiem różowego koloru - byl dziś lekarz i
stwierdził ze jeszcze jest za zółty

jutro musimy oddać mocz do analzy a w poniedzialek pobrac krew
Normalniejak sobie pomyślę że (odpukać) maielibyśmy wylądowac w szpitalu to
wyć mi się chce - już trochę powyłam.
A jeszcze pleśniawki złapał eeeehhh. Normalnie pomimo tak pięknej pogody mam
doła wielkiegio - tak dardzo martwię się o Niuńka.
Jak był w brzuchu to się martwiłam i teraz też i jak mawia moja mama tak
będzie aż do śmeirci. buuuuuuuuuuu
Bardzo mi źle na serduszku