nekokoneko 26.06.06, 11:24 muszę napisać pracę, a mam dopiero 11 stron nie mogę się za to zabrać- nic mi się nie chce... co zrobić żeby mi się chciało tak, jak mi sie nie chce? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nowakaga5 Re: licencjat 26.06.06, 11:34 Mi już ten okres niechcenia przeszedł na szczęście. Spróbuj trochę się poruszać, wychodzić na spacery itp. Może pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
nekokoneko Re: licencjat 26.06.06, 11:35 oj wiem wiem..staram się ale kiepsko się czuję po spacerachzaczyna mnei wtedy ciągnąć w podbrzuszu Odpowiedz Link Zgłoś
niuta_s Re: licencjat 26.06.06, 12:07 a dużo masz jeszcze czasu??? ja swoją pracę napisałam w 2 tygodnie, a dokładnie w ostatnie 2 tygodnie jakie mi zostały, presja czasu, świetnie wpływa na twórczość.. Odpowiedz Link Zgłoś
meg24 Re: licencjat 26.06.06, 12:31 Nekoneko ja mam ten sam problem. Własnie koncze studia i powinnam zabrać się za pisanie pracy mgr (mialam plan, zeby skonczyc jeszcze przed porodem), ale na razie nic nie wskazuje na to, zebym miala się zabrac za pisanie- ciąża zagrozona a poza tym kompletna dezorganizacja, brak materiałów, totalna załamka... I jeszcze po materialy musze jechac az do Berlina. Obawiam się, ze bedzie ciężko Odpowiedz Link Zgłoś
jusi82 Re: licencjat 26.06.06, 22:47 wiem o czym mówisz! licencjata broniłam z niuniusiem w brzuszku (stołowałam się w bibliotece, przerwy na siusiu non stop....) ale poszło. PS. robiłam to z myślą że to dla niego póżniej sesje na magistrze - co sesja to trudniej bo mały coraz starszy i coraz mniej śpi, coraz mniej czasu na naukę a o 23 to już sie nie chce siadać. teraz robię absolutorim i w pażdzierniku chce bronić magistra - nie wiem jak to będzie bo już nie mam siły, a jeszcze 2 egzaminy a z praca magisterska jestem w lesie. nie mam nawet tematu, planu...nic! ale myślę sobie że będzie jak z licencjatewm zrobię to dla mojej kruszynki w brzuszku. dla jedsnego licencjat , dla drugiego magister. będzie dobrze, musi być. nie martwcie sie każda z nas da radę (a jak sie uczy w ciąży to dzieciątko jest mądrzejsze - tak słyszałam)pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
nekokoneko Re: licencjat 27.06.06, 10:31 eh...dzięki za wsparciepóki co czekam do przeprowadzki, bo w rodzinnym domu w ogóle nie mam spokoju ani nawet możliwości za bardzo żeby porządnie pisać ale wierzę że mi się uda. neistety tym, czego się obawiam najbardziej jest to, ze wprowadzono nowe przepisy u mnie na wydziale i nie ma przedłużania terminu składania pracy muszę złożyć i się obronić do 15 września.. ale się postaram z całych sił!! dla fasolki ale przede wszystkim dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
rengur Re: licencjat 27.06.06, 12:50 hmm ja jutro mam egzamin magisterski i ciężko będzie bo jak tylko wezmę materiały żeby coś się pouczyć to od razu zasypiam... oby to nie przeszło na mojego maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
nekokoneko Re: licencjat 27.06.06, 13:06 będzie dobrze trzymamy za ciebie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
marti_ka82 Re: licencjat 25.07.06, 18:45 ojj znam ten bol niechcenia, moja mgr pisze i pisze i skonczyc nie moge mialam sie bronic w czerwcu, a tu wrzesien za pazucha a ja nadal bez czesci badawczej... Odpowiedz Link Zgłoś
niunka24 Re: licencjat 25.07.06, 19:07 nie jestem sama! hehe, został mi cały, wielki,największy i najgorzy rozdz.mgr i NIC siedze i patrzę na materiały i nie wiem,co z nimi robić powodzenia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś