Wyjezdam dzis z Filipem do Polski na caly miesiac. Dwa tygodnie sama, potem
dojezdza maz i jedziemy nad morze.
Paradoksalnie bede blizej wiekszosci z Was niz teraz-bo przeciez tez w
Polsce, ale i dalej-bo bez internetu. Choc moze odwiedze kafejke internetowa
jak sie bardzo stesknie

))
Milych wakacji tym ktorzy tez dopiero je zaczynaja.
A moze ktos ma ochote sie spotkac nad morzem w pierwszym tygodniu sierpnia?
Bedziemy najprawdopodobniej w Lebie