Dodaj do ulubionych

Do niewyspanych mam...

14.11.06, 19:52
Chcialam powrocic do watku dotyczacego wybudzen w nocy.Czy Wasze maluszki
nadal tak czesto sie wybudzaja, co 2,3 godzinki.Bo u nas sie troszke
poprawilo, tzn nadal sie budzi ale juz nie tak czesto.A jak u
Was...pocieszcie, ze w koncu bedzie przsypialo chociaz polowe nocki bez
przebudzen.
Pozdrawiam, Ania
Obserwuj wątek
    • zolesia Re: Do niewyspanych mam... 14.11.06, 20:26
      U mnie nadal co 2-3 godziny. Na szczescie je krotko i szybko zasypia. Nawet nie
      jest tak najgorzej, a mysle ze dluzsze spanie dopiero po odstawieniu od piersi.
      • moli75 Re: Do niewyspanych mam... 14.11.06, 20:28
        A u mnie od tego tygodnia zaczęło się norne wybudzanie, co 2-3 godziny się
        budzi, płacze, muszę go przytulić, dać smoczka i ulubioną pieluszkę. Tak
        właśnie Szymcio przeżywa fakt pójścia do żłobka.
      • finka11 Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 09:47
        U nas też pobudka co 2 godzinki, pije wtedy pierś około 3-4 minut, nic innego
        nie jest w stanie go uspokoić. Próbowałam metody Forbesa, żeby go nauczyć
        zasypiania samemu wieczorem, ale po 15 minutach wymiękłam, poza tym, czytałam,
        żeby nie przeczekiwać płaczu dziecka jeśli jest jakiś stresujący moment jego
        życia, np. ząbkowanie, a mojemu wczoraj wyszła dolna dwójka, idzie druga i górne
        jedynki, jak tak dalej pójdzie to do roczku będzie miał pełne uzębieniesmile)
    • ania_34 Re: Do niewyspanych mam... 14.11.06, 20:31
      My dalej tak często.
    • malenkima Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 00:23
      a ja się poddałam troszkę i po nieudanej próbie przeczekania płaczu nocnego
      (horror-nie polecam chyba że konsekwentnie do końca) było jeszcze gorzej bo i w
      dzień i w nocy chciała bez przerwy na ręce. tylko ją to rozwścieczyło i
      zdenerwowało, a przed próbą już zasypiała prawie zawsze sama w dzień i od
      urodzenia sama po kąpieli.
      teraz już nie mam siły karmić 10-20 minut w nocy i za namową męża podaję Małej
      butlę z kaszką około 23 od kilku dni. narazie wstaję częściej, ale wystarczy
      dać wody lub przytulić i do 5 nie je. a o 5 zabieram do siebie podaję pierś i
      śpimy razem do 8 smile bo przecież łóżko rodziców to zawsze cudowne lekarstwo na
      spokojny sensmile
    • zgagunia Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 08:25
      U nas tez czeste pobodki - co 2, 3 godziny. Nie pomaga ani kaszka na dobranoc,
      ani woda w nocy. Musi dostac cyca i spokoj, do tego oczywiscie musi zostac w
      naszym lozku, bo tak to nie wazne, ja tez zaczynam miec dosc, ciekawe ile to jeszcze
      • anula33cza Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 10:21
        U mnie podobnie.Był 1 dzień przerwy i jedzenie 2x w nocy,ale teraz standard co
        2,3 godz.,a dziś:23.30,1.10,4.00,6.30 i od tej godz.jeszcze nie śpi.Czytałam,że
        znaczna część dzieci karmionych piersią zaczyna ok. półrocza budzić się
        częściej w nocy.Ponoc mają intuicyjnie wiedzieć?jakie mleko w jakich
        proporcjach jest im potrzebne,a to nocne zawiera więcej tłuszczów niż
        dzienne.Hmm..jak tak dalej będzie to Maciuś stanie się jeszcze grubszy,a ja
        chudsza smile
        • majowazosia Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 10:25
          nie jestem pewna czy to chodzi o karmienie piersia...u nas zaczelo sie to
          wybudzanie jak jeszcze karmilam piersia..od 3 tyg jestesmy tylko na butli i
          poprawa naprawde niewlielkasad
    • kwiatuszekm Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 10:29
      U nas jest jeszcze gorzej nie przespi 3 godzin tylko co 1-2 godz chce cyca.Na
      dodatek mamy problem z usypianiem nocnym kiedys ledwo do 20 wytrzymywala a
      teraz ciezko ja po 23 uspac.Takze nocki mamy krotkie bo nieraz od 23 do 5 i to
      z przerwami.Czasami uda mi sie ja jeszcze uspac.
      • finka11 Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 10:34
        Kwiatuszkum my mamy to samo, zaczyna chodzić spać coraz później, a wstaje jekby
        nigdy nic, ja nie wiem, Robocop jakiś, przecież niedługo on będzie spał krócej
        niż mysad
    • karolcia86 Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 10:33
      Nie pocieszę was. U mnie ze starszym takie nocne budzenia trwały do ok. 1,5
      roku, nawet po odstawieniu od cyca, potem bardzo stopniowo się stabilizowały.
      Teraz mimo ze ma 3 lata to i tak sie w nocy raz budzi, przychodzi do nas, chce
      pić, siusiu i zasypia dalej.
      Dla mnie jedynym w miarę redukujące braki w spaniu rozwiązaniem jest spanie z
      dzieckiem i cyc prawie przez sen.
      Ale też marzę o całej, ciurkiem przespanej nocy....
      • agness25 Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 12:34
        A mój Szymek od tygodnia śpi od 19 do 7, z małą przerwą ok 6 na cycasmile)Do tej
        pory musiałam go karmić co 2 godziny..Wiecie dlaczego zaczął przesypiać noce?
        Otóż Szymek spał zawsze na brzuszku, ale którejś nocy położyłam go na plecki i
        tak przespał całą noc!Może przez dwa dni pisnął sobie jeszcze w nocy ze trzy
        razy i spał dalej! Podejrzewam , że czasem wkłada sobie paluszek do buzi i tak
        się uspokaja. Possie kilka sekund i to mu wystarcza.Teraz śpi już całkiem
        spokojnie całą noc.Dodam, że o 19 dostaje kaszkę a ok 22 cyca, przez sen.
        Powodzenia!
      • mbkow do karolci86 15.11.06, 21:47
        czy my sie nie znamy z piaskownicy???
        monika&stas&tymek
    • rosieee77 Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 20:46
      hmmm... jeden głos dający nadzieję smile Dobre i to... U mnie tak do północy budzi
      się co pół godziny... Z sylwestra w tym roku nici...
    • 10maj Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 21:51
      Niestety u nas tak samo pobudki co 1-2 godziny i wcale nie musi dostać cyca
      wystarczy że go przytulę.Tata nie pomaga tylko musi być mama. Dziś tata
      pojechał w delegację i cieszy się że się wyśpi a ja ... no cóż przynajmniej
      cieszy mnie to że maluszek tak pięknie się przytula i wiecie co dziś dostałam
      buziaka jak ja Maciusia całowałam to on też otworzył usteczka i mnie po
      policzku całował. Jakie to cudne uczucie taka miłość.
    • mbkow Re: Do niewyspanych mam... 15.11.06, 21:54
      no to u mnie tez nieciekawie. zwlaszcza po zmianie czasu. pobudka o 5.00, rekord
      4.40. w nocy 3 karmienia. zwykle robil dluzsza przerwe 21.00-2.00, czasem nawet
      3.00, niestety minelo i znow budzi sie co 2h. ale slini sie na potege. sliniaki
      wymieniam czasem nawet co 1h, bo z nich cieknie!!!! wink
      starszy synek do 6mies spal IDEALNIE, 8h ciurkiem to byl standard. potem zaczely
      sie zeby i pobudki. takze nie robie sobie nadziei...... smile
    • anja.t Re: Do niewyspanych mam... 16.11.06, 22:01
      Ja od prawie 7 miesięcy nie śpię nawet pół nocy. Lecę bo własnie się skubana
      obudziłasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka