Dodaj do ulubionych

noga w gipsie :( przestroga

28.01.07, 15:23
Bartek od środy ma zagispowaną lewą nóżkę - to nie złamanie tylko efekt
wizyty u ortopedy. Okazało się że od urodzenia ma "przywiedzenie srodostopia"
zawsze miał tą lewą stópkę tak podgiętą do wewnątrz az ostatnio wyskoczyła mu
gulka i to spowodowało moja wzmożoną reakcję - diagnozy były różne od
zwichnięcia, narośli przez "no to co pani dziecku zrobiła [imbecyl nie
lekarz] aż trafiłam na dr. Michajłowa z Wrocławia i on teraz Batiego
prowadzi. Gips mamy na tydzień potem zaiana opatrunku.
Dziewczyny jeśli coś Was niepokoi w wyglądzie, zachowaniu dziecka pytajcie i
szukajcie odpowiedzi- mnie mówiono wcześniej że to napięcie mieśniowe i
wystarczy masować stopke sad
Na szczęście Bartek radzie sobie z tym gipsem (do pachwiny w pozycji zgiętego
kolana)raczkuje, próbuje wstawać zachowuje się tak jakby on nie istniał
Jak pomyśle o środzie to mnie ciarki przechodzą bo ostatnio darł się i
wyrywał tak że dwóch + ja go trzymaliśmy a Doktor z Panią od gipsu zakładali
opatrunek MASAKRA

Trzymajcie kciuki
Obserwuj wątek
    • lili2006 Re: noga w gipsie :( przestroga 28.01.07, 20:26
      oj, ale mi przykro z powodu gipsu. a my idziemy właśnie na usg bioderek, mam
      nadzieję, ze choć u nas będzie ok. Ola
      • vanilia25 Re: noga w gipsie :( przestroga 28.01.07, 20:55
        trzymam kciuki mocnosmile!!!!!! takie koniowaly czasem pracuje w sluzbie zdrowia.
        mojemu jak ostatnio robila szczepienie to igla sie sie cala zgiela w nodze, ale
        byl placz a ja myslalam ze ja rozwale. dzielny twoj bartunio!!!
        kasia z bartusiem
        • o_tuska Re: noga w gipsie :( przestroga 29.01.07, 10:26
          no człowiek traci zaufanie w takich przypatkach a najgorsze że jak nie
          przyprzesz ich do muru to malo rozmowni są ehhhhh
          i takie to pańswo prorodzinne - szkoda gadać
    • babie_lato1 Re: noga w gipsie :( przestroga 29.01.07, 18:12
      oszaleć można z tymi konowałami, mój wprawdzie ma "tylko" zapalenie oskrzeli,
      ale z lekarką ciężki kontakt (a już myślałam, że to jedna sprawiedliwa w tej
      masie olewusów i ignorantów), już mi się nawet nie chce pisać, nic nie wiem,
      póki na forum nie zapytam sad
      Dużo zdrówka dla Bartusia, trzymam kciuki (całe szczęście, że wreszcie
      rozpoznali, co mu jest!)
      • o_tuska Re: noga w gipsie :( przestroga 29.01.07, 19:25
        no na szczęście ale troche się naczytałam i wecie i w ostatecznym rozwiązanie
        może być nawet operacja sad doktor nic nie mówił ale muszę go w śroę
        przemaglować chość w państwowym szpitalu to może okazać się trudne sad nić to
        nie mogę dac za wygraną
        najbardziej boje sie tego że mogło mu się to już mocno ustalić w złej pozycji w
        końcu powinni to leczyć zaraz po urodzeniu
        z następnym dzieckiem wszystkich specjalistów odwiedze !!!
        Eh ta nasza służba zdrowia szkoda gadać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka