19.03.07, 08:56
Jak usypiacie swoje dzieciaczki?. Ja chciałam zeby nasz maluszek zasypiał sam
w łóżeczku ale nie jest to takie p[roste. Może wy macie jakis pomysł jak go do
tego przyzwyczaic?
Obserwuj wątek
    • ulakoszula Re: usypianie 19.03.07, 09:17
      Jak Zosia tylko zaczyna ziewać albo marudzić, staram się ją położyć i wychodzę z pokoju. Czasami działa, a jak nie - śpiewam monotonne piosenki albo mówię ciiii ciii ciii i też czasami pomaga. Dzis w nocy jak się rozpłakała, dałam jej possać mój palec (była najedzona i przewinieta) i pomogło! A czasami nic nie pomaga, zasypia i po 5 minutach budzi się z płaczem i tak przez godzinę. Wtedy bujanie i noszenie na rękach.
      • polka_80 Re: usypianie 19.03.07, 09:40
        ja kładę do łóżeczka, daję smoczek, głaszczę troszkę po główce i szepczę
        szszszszszszszsz i powolutku synek odpływa
    • niuta_s no cóż 19.03.07, 09:45
      my zepsuliśmy Baśke przez kolki, nauczyła się zasypiać na rękach, oduczanie jej
      tego zajęło mi tydzień czasu. pierwszego dnia potrzymałam chwilę na rękach
      odłożyłam do łóżeczka, w łóżeczku po chwili zaczynała się drzeć, to znowu na
      ręce, uspokoiła się to do łóżeczka, i tak w koło usypianie trwało ze 2 godziny,
      teraz zasypia po ok 15 minutach, ale nerwów mnie to sporo kosztowało. (metody
      tracy hogg)
      u nas problem jest jeszcze w weekendy, w tygodniu jestem sama i w domu jest
      bardzo cicho, w weekend jest małż i jest trochę głośniej w domu, teraz uczę ją
      zasypiać przy włączonym cicho radiu, tak żeby nie potrzebowała "grobowej ciszy"
      do zaśnięcia.
      • dakota123 Re: no cóż 19.03.07, 10:04
        Wieczorem jest w porządku - Młody zasypia sam w łóżeczku,czasami nawet się mu
        uda bez smoka,czasami trzeba mu go kilka razy podawać.Gorzej w dzień - wtedy
        łóżeczko to wróg nr 1,zasypia albo przy cycu (i oczywiście budzi się przy próbie
        włożenia go do "więzienia"),albo w leżaczku albo na rączkach...Ale nie mam tyle
        silnej woli żeby włożyć go do łóżeczka i słuchać jak płacze nim zaśnie.
        • misia9944 Re: no cóż 19.03.07, 10:40
          Moja corka jakos nie lubi lezec w lozeczku. Jak bardzo mocno spi i ja wsadze to ok pospi. Ale sama w nim usnac jakos nie umi.Moze raz zasnela jak byla juz zmeczona -wykapana.
          Ogolnie to lubi przy cycu zasnac le tez potem juz w tym moim lozku spac.
          teraz to ja wsadzam do wozka-kolysze (maz nauczyl kolysania) i zasypia.
          Ogolnie jak tylko placze a ja ktos pokolysze to juz ma radoche smile
        • ulakoszula Re: no cóż 19.03.07, 10:41
          Moze spróbuj zostawiać go w łóżeczku na 2-3 minuty jak płacze i coś mu śpiewać (monotonnego, dość cicho)?
    • nekokoneko Re: usypianie 19.03.07, 11:59
      eh..tez mam ten problemik.mala zasypia przy cycu, bo je na dwie duze raty- po
      obudzeniu sie i przed pojscem spac na nowo. nie wmusze w nią wiecej jedzenia
      wczesniej, a drugi raz chce jesc dopiero jak zaczyna byc zmeczona- je wtedy
      czeto nawet sporo, wiec to nei tylko ssanie..ogolnei nie chce smoka i samaw
      lozeczku nei zasypia, no chyba ze jest z nią mąż i ją nakarmi, przewinie a ona
      wpada w histerie- ro wtedy lezy w lozeczku tylko co troche maz do neij
      zaglada..no i mala za zmeczenia usypia.
      sad
      • marysiowamama Re: usypianie 19.03.07, 12:21
        A ja z tęsknotą wspominam czasy kiedy pierwsza córka zasypiała mi przy cycu.
        Wiedziałam że podoi, usnie i będzie spokojnie. I myślałam że o karmieniu wiem
        juz wszystko, a tu moja Zosia wręcz przeciwnie doi,doi i zaczyna wrzeszczeć
        9zawsze tak wieczorem). Aż boje sie jej podawać pierś przed snem bo kończy sie
        płaczem. Mleko leci, wszystko w normie dlatego nie potrafie wytłumaczyć tego
        zachowania. Może też tak macie?
        • ulakoszula Re: usypianie 19.03.07, 14:26
          Moja Zosia ma 19 dni i mniej więcej od 4 dni w godzinach 9-12 i 16-18 są "koncerty". Za to w nocy śpi jak aniołek. Zdarzają się karmienia kiedy pomimo tego że jest głodna, strasznie krzyczy albo jęczy i stęka, wypuszcza pierś i łapie znowu. A po najedzeniu się słodko zasypia. Na ból brzucha to raczej nie wygląda bo nie za każdym razem wierzga nogami.
    • katka07 Re: usypianie 19.03.07, 15:33
      Nie wiem czy twoj maluszek spi z wami czy sam w lozeczku? Czy chodzi o
      przyzwyczajenie go do lozeczka? O spanie samodzielne czy zasypianie? Jesli spi
      z wami to pewnie bedzie trudniej go odzwyczaic...Mój synek (4 tyg) od poczatku
      spal w lozeczku ( w dzien i w nocy). Nie mam jakiejs specjalnej recepty na
      zasypianie - nigdy nie zasypia sam. Lubi czuc cyca albo mnie albo meza przy
      zasypianiu. I zawsze po karmieniu - usypia po prostu przy piersi. Jak widze, ze
      zasnal, czekam jszcze chwile i po prostu przenosze go do lozeczka. Czasem
      zdarza mu sie zasypiac na rekach ( w dzien) i wtedy tez po zasnieciu go
      przenosze. Moze sprobuj zasypiania przy piersi? Potem go przenos do lozeczka. U
      mnie to dziala od poczatku. Maly czuje bliskosc przy zasypianiu. U mnie to go
      uspokaja (ale ja nie mam dziecka "kolkowego"). Nie wiem czy takie maluszki
      musza zasypiac same??? Zasypianie przy mamie zawsze jest milsze niz w lozeczku:-
      )
      • maykaf Re: usypianie 19.03.07, 17:19
        Mój synek ma 4 tyg. i zasypia przeważnie na rękach noszony lub u nas w łóżku
        przy cycu. Nie wiem czy za każdym razem brać go do odbicia?Jak zaśnie przy
        piersi póżniej jak go biore do odbicia to sie rozbudza i koniec spaniasmile)
        • dragonflyyy Re: usypianie 19.03.07, 18:13
          Moja dzidzia właśnie zasnęła... przy monotonnym buczeniu suszarki smile ods paru
          dni jest bardzo krzykliwa (ma 10 dni) wyadaje nam się,że to kolka uncertain bo pręzy
          sie i wygina jest cała czerwona i postękuje. Wieczorem ze zmęczenia zasypia, w
          dzień musze kombinować, żeby ją uspić.
    • gosiak781 Re: usypianie 20.03.07, 12:52
      oj tak z tym usypianiem jest czasem BARDZO CIEZKO!!!
      - wersja optymistycnna jak usnie przy cycu i potem odkladam do lozeczka i spi
      - ale jak nie to albo krzyczy przy jedzeniu, albo potem nie moze usnac i placze
      ze zlosci i zmeczenia, albo chce na rece moze? bo jak go kolysze to szybko
      usypia a jak w lozeczku to poprostu czeam i godzine!!!
      sama nie iwem czy jak tak na rekach bede usypiac to sie nie przyzwyczai??
      • ulakoszula Re: usypianie 20.03.07, 13:03
        Przyzwyczai się na pewno smile Dla treningu proponuję pokołysać na rękach zgrzewkę wody mineralnej - takie 9 kg powinno podziałać na wyobraźnię smile
    • reninka72 Re: usypianie 20.03.07, 17:39
      Moze sprobuj go polozyc kolo siebie na lozku, mow albo spiewaj do niego i
      glaszcz po glowce. W ten sposob maly nie bedzie na rekach ale bedzie czul mame w
      poblizu.
      Osobiscie nie jestem do konca przekonana, ze dziecko przyzwyczaja sie do
      zasypiania na rekach. Moja mala zasypia: najlepiej na cycuniu, na rekach (ale
      trzeba chodzic), w nosidelku, sama w lozeczku jesli wczesniejsza potrzeba
      bliskosci z mama zostala zaspokojona. Rewelacyjny jest tez wibrujacy lezaczek:
      www.allegro.pl/item174931308_wibrujacy_lezaczek_fisher_price_do_18kg_nowy_gw.html
      mala zasypia w nim od razu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka