Dodaj do ulubionych

Sanatorium na górne drogi oddechowe

25.10.11, 17:59
Witam was dziewczyny,

Ze względu na bardzo częste infekcje górnych dróg oddechowych , nasza pediatra postanowiła wypisać nam (nam-bliźniaki) skierowanie do sanatorium (chłopcy są wcześniakami i bbbaaardzo często chorują). W związku z tym mam do was kilka pytań:
1. jak wygląda taka procedura - pediatra wypisuje wniosek, ja go składam w nfz - cie i tam dopiero zapada decyzja czy zostanie nam przyznane?
2. jak długo czeka się od złożenia wniosku do "wyjazdu" wink ?
3. jakie się ponosi koszty?
4. na jak długo się wyjeżdża?
5. słyszała, że do jednego dziecka przypada jeden opiekun, czyli mogę kogoś zabrać ze sobą do pomocy?
6. czy wiecie jaka jest szansa na uzyskanie sanatorium?

uuuuffffff , przepraszam trochę tego dużo ale to takie nurtujące mnie pytania, a to forum jest nieocenioną kopalnią wiedzy wink
Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Pozdrawiam wszystkich
smile
Obserwuj wątek
    • ania-f Re: Sanatorium na górne drogi oddechowe 27.12.11, 14:26
      Witam, ja 10 listopada wysłałam do NFZ skierowania do sanatorium chłopaków. I tak oto dostałam skierowanie na jednego syna, na drugiego natomiast nie, bo we wniosku było źle wpisane (nie może być słowo nawracające - wiem to po rozmowie z pania z nfz-tu). Wg pisma na wyjaz dczeka się około 5 miesięcy, więc powinnam wyjechać około maja-czerwca. Jutro wybieram się do pani doktor coby wypisała mi jeszcze raz skierowanie na drugiego syna, wyślę i poczekam może uda się. Jeśli nie dostanę na drugiego to zrezygnuję z wyjazdu, bo logistycznie nie opanuję tego, żeby z jednym jechać, a drugiego zostawić.
      Co do odpłatności to zobacz na stronę nfz tam w leczeniu uzdrowiskowym jest tabelka jeśli chodzi o odpłatności, bo mają to rozgraniczone jeśli chodzi o terminy wyjazdu.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • asia-81 Re: Sanatorium na górne drogi oddechowe 27.12.11, 15:16
      Hej, ja byłam w sanatorium w Rabce w tym roku na przełomie stycznia/lutego. Trzeba zrobić aktualne podstawowe badania dziecio;krew,kał i mocz. Pediatra wysyła sam wniosek i czeka się na zaproszenie. Ja byłam w szoku bo na skierowanie do sanatorium czekałam 6 dni !!!! Jestem z zachodniopomorskiego a w skierowaniu wskazałam, że chcę Rabkę - chyba nie wiele osób z naszego NFZu jeździ aż tak daleko i dlatego dostaliśmy tak szybko miejsce. Na miejscu jak rozmawiałam z rodzicami to bardzo różnie czekali od ok tygodnia do nawet 9 miesięcy.
      Ja byłam sama z synkiem, mąż dojeżdżał do nas na wekendy i wtedy płacił w kasie za swój pobyt i za jedzonko. Rodzice różnie jeździli, były nawet całe rodziny, np mama,tata i 2 dzieci, lub oboje dziadkowie i dzieci. Trzeba wcześniej zgłosić iluosobowy poko byś chciała. Ja jako opiekun za 21 dni - bo tyle trwa z wyzywieniem płaciłam coś ok 1500 zł.
      Z miejscem w sanatorium dla dziecka raczej nie ma problemów, trzeba czekać i chyba nie ma opcji żeby nie dostać - tak tam mówili rodzice którzy jeździli co roku. Jak masz jeszcze jakieś pytania - pytaj smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka