Moje dzieci mają już ponad rok. Ostatnio analizowałam ten rok pod różnymi względami, między innymi zastanawiałam się ile kupiłam rzeczy które były zbędne, służyły nam tylko przez chwilę lub nie były użyte w ogóle. Macie takie? Bo ja niepotrzebnie wydałam pieniądze na:
- podgrzewacz samochodowy
- pojemniki na pokarm połączone z łyżeczką (do środka takiej tubki pakuje się zmiksowane jedzenie i po ściśnięciu tej tubki pokarm spływa na łyżeczkę)
- gryzaki siateczki
- poducha do karmienia- rogal
- puzzle na podłogę
- laktator ręczny (tylko elektryczny był w użyciu stale)
- karuzela z zabawkami nad łóżeczkiem
- nosidła gondolki
- usztywnienia do rożków
Myślę że sprzedaż i produkcja rzeczy "niezbędnych" dla młodych rodziców to intratny biznes. Szczególnie dobrymi klientami są rodzice którzy stali się nimi pierwszy raz