Dziewczyny!
Pomocy
Moi chłopcy - 6 lat - w listopadzie przeszli ospę.
Od tego czasu niemal non stop chorują. Obecnie chodzą do zerówki w szkole. Do listopada było w miarę - może ze 2 - 3 niegroźne wirusówki. Ale po tej ospie to jakiś koszmar jest. Tydzień w szkole - później tydzień w domu. Owszem - od drugiego roku życia sporo chorowali. Ale ostatnio była duża poprawa. W pięciolatkach najgorzej było zimą. Ale później wszystko się unormowało i było kilka takich miesięcy, że mieli 100 % frekwencji.
Jednak to co się dzieje teraz, zaczyna mnie pomału przerastać
Lekarze uprzedzali mnie, że ospa mocno obniża odporność, ale czy to możliwe żeby aż tak?! I to po prawie 3 miesiącach?
Pliz - pocieszcie mnie...
Pozdrawiam!