jarzebinka_80
26.05.15, 09:52
dwa tygodnie temu dowiedziałam się, że spodziewam się bliźniąt. chcieliśmy mieś drugie (mamy 2,5 letnią córkę i jest jeszcze 10letni syn mojego partnera z poprzedniego związku) atu taka niespodzianka... nie byliśmy na to przygotowani ani lokalowo ani finansowo i ja przede wszystkim psychiczne. mój facet się cieszy, mówi że sobie poradzimy grunt żeby młode były zdrowe... a ja wizualizuję sobie tragiczną wizję Matki Polki z uwieszonymi na mnie dzieciami, która już zupełnie nie będzie miała czasu dla siebie przez X lat. byłam przygotowana na jedno - mam już doświadczenie w tej materii i wiem że nie jest łatwo ale daje radę, ale przy dwójce? zupełnie tego nie ogarniam. mam wyrzuty sumienia bo powinnam się cieszyć, ale ja się nie cieszę... jestem tym przygnieciona i ciężko mi z tym...