lewababa
22.10.26, 22:44
Nie mogę sobie poradzić z faktem, że na początku listopada moje dziecko leci z paczką znajomych na Filipiny z przesiadką na BW. Sytuacja tam jest mega napięta i w każdej chwili może być bardzo nieciekawie .Mlodzi są mega podjarani ( sporo podróżują po świecie) bo na ten wyjazd czekali 9 miesięcy .A ja nie mogę spokojnie usiedzieć . Próbowałam namówić do rezygnacji ale nic z tego . Chyba wolałabym , żeby odwołali loty ( co oczywiście wiąże się z nieciekawymi wydarzeniami na bliskim wschodzie ). Eh … chyba między nie przyzwyczaje sie do tych wypraw mojego dziecka -lata już od kilku lat po całym świecie ( owszem cieszę się, że zaszczepiliśmy w nim ciekawość świata ale patrząc na to co się wyprawia -chyba wolałabym , żeby nie ciągnęło go w świat ). Eh tak chciałam się wyżalić …