Dodaj do ulubionych

jestem dumna

12.12.04, 00:18
Tak...jestem dumna z mojej bratowej. blizniaki-5 miesiecy
Dlaczego ? Poniewaz wiem jak to jest miec takie niemowlaki w domu ( mam 3
dzieci) i jak to sie obija na zyciu codziennym,domie i wspolzyciu
malzenskim...
A ona ma posprzatane w domu, maz ma obiad na stole jak wraca z pracy i chodzi
co drugi dzien z malymi na spacer ( a normalnie to spia przy otwartym oknie w
lozeczkach). Poprostu podziwiam ja ze tak sobie daje rade smile Sa oczywiscie
rzeczy ktore mnie w jej " wychowywaniu "dzieci denerwuja ale sa to tak male
problemy ze nie ma co sie denerwowac smile Niee...ja poprostu JA podziwam smile
pozdrawiam
noie
--
Kropki sa trescia mojego zycia.....bo moje zycie to ciagla zaduma....
<*>
Czy wy wiecie co mowicie ?
Obserwuj wątek
    • kamila_trojaczki Re: jestem dumna 13.12.04, 13:45
      Fajnie tak jak ktos dostrzega prace drugiej osoby i potrafi docenic porzadek i
      trod w wychowaniu dwojki dzieci naraz. Jestem mama 2 letnich trojaczkow zawsze
      mam porzadek ale to juz moja choroba porzadnisi, nie gotuje bo mama to robi
      przychodzac do na spo swojej pracy a ja wowczas wychodze do swojej pracy, z
      dizecmi wychodze codzienie na kilka minut za raczke. Nigdy nie narzekalam ani
      nie narzekalam chodz pewnie co niektorym sie wydaje ze skoro nie uzalam sie nad
      soba to tak latwo mi sie zyje. Kidys juz slyszalm od meza brata zony ze co tam
      teraz nie trzeba mleka gotowac lub gotowac kopru na herbate, pieluch nie trzeba
      prac bo sa jednorazowe, poprostu slyszac to rece mi opadly tylko sie
      usmiechnelam bo co mialam powiedziec ze trojaczki to taka prosta sprawa ze przy
      udogodnieniach pieluch, mleka itp. mozna lezec do gory brzuchem zabraklo mi
      slow. Wiec czytajac twoj post pomyslalam sobie ze fajnie by bylo usylszec od
      kogos- rodziny wiesz swietnie dajesz sobie rade, jetstem z ciebie dumna itp.
      Tak bo ja z siebie jestem dumna bo daje rade ale jakos milo by bylo uslyszec to
      od innych. Kidys nie wytrzymalam sluchajac opowiesci o nie przespanej jednaj
      nocy i jek cizko bylo wstac do parcy itd.. skwitowalam to ze ja nie narzekam
      nie znaczy ze jets mi latwo. Zreszta po co sie spotykac z rodzinna i sluchac
      jak to innym jest ciezko i zle ja nie lubie uskarzac sie i nie lubie sluchac
      zalow innych. Moze to egoistyczne bo inni tez maja prawo do zmeczenia ale moje
      zmeczenie wydaje sie nie adekwatne do nie przespanej jednaj nocy gdzie po
      powrocie z pracy cale popoludnie moze spac bo dizeci ma dorosle. Echh to tyle
      moze powinnas powiedziec o swojej dumie bratowej bedzie jej napewno bardzo
      milo. Pozdrawaim Kamila z spiaca zaloga Aleksandra, Dominikiem i Julia
      2002,11,19 Wroclaw
      www.trojaczki.net
      • noie Re: jestem dumna 13.12.04, 13:51
        Ciesze sie ze dajesz sobie rady i jestes sama z siebie dzumna. Wiem jak to jest
        jak nikt nie zauwaza naszych poczynan...Jestem zadowolona/ dumna z Ciebie smile
        A mojej bratowej mowilam juz to opare razy bo nadakl nie wychodze z podziwu jak
        ona top robi smile
        Tylko tak dalej...ma nie damy sie smile
        pozdrawiam milo i serdecznie
        noie
        • kamila_trojaczki Re: jestem dumna 13.12.04, 13:54
          Az mi sie buzia usmiecha. Pozdrawaim Kamila
          www.trojaczki.net
          • siwkowa Re: jestem dumna 13.12.04, 19:52
            Dołączę do Was kobietki. Podziwiam mamę trojaczków. Ja też mam trójkę - Damian
            ma cztery lata a Inga i Norbert prawie pięć miesięcy. Dom na głowie i też
            trzeba dawać sobie radę. Czasami jest ciężko, ale nie ma wyjśćia. Najbardziej
            mi żal starszego syna, bo zostaje często sam ze sobą. Też sprzątam, gotuję,
            chodzę na spacery prawie codziennie, a mąż wraca, kiedy dzieci już śpią.
            Pozdrawiam i trzymajmy tak dalej!!!
            • bbas Re: jestem dumna 15.12.04, 14:26
              A co mi tam! Też się pochwalę! Mam 4 córki: Ewcię - 7-miolatkę, Agniesię - ma
              3,5 roku oraz 21-miesięczne bliźniaczki: Martusię i Justynkę. Jestem na
              wychowawczym, mąż wychodzi przed 8 i wraca bardzo różnie z pracy. Stara się
              odwozić Ewę do szkoły i Agę do przedszkola, a ja w "wolnych chwilach" winkczyli
              w zasadzie prawie codziennie - jeżdżę na budowę - jesteśmy na etapie
              wykańczania naszego domku. I w zasadzie też nie narzekam, a jeżeli już, to
              naprawdę rzadko.
              O tak oczywistych sprawach jak sprzątanie, gotowanie itp, oczywiście nie
              wspominam, nie mam żadnej pani do sprzątania, obiadów też mi nikt nie gotuje.
              Pomagają mi bardzo moi rodzice, na których zawsze mogę liczyć i choć na budowę
              nie muszę maluchów wlec ze sobą. Ale dziś zabrałam! Karamba! Wszystko prosto z
              nich poszło do pralki - maluchy usiłowały kotki łapać smile
              • noie Re: Oj dziewczyny ... 15.12.04, 14:33
                ....no to przeciez zyc sie chce jak takie cos sie czyta smile
                Podziwiam was i nie dajcie sie smile
                Ciesze sie, ze sa osoby ktore nie tylko marudza smile
                Chwalcie sie chwalcie , bo macie z czego smile a i inne moze zauwaza ze w sumie
                tak zle nie jest ..... smile
                pozdrawiam
                noie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka