anik35
29.08.05, 19:36
Może to Wam wyda się śmieszne, ale dla mnie największym problemem przy moich
bliźniakach jest gotowanie.To zajmuje sporo czasu a dzieci w tym czasie się
tłuką.Latam, by je rozdzielać między obraniem jednego ziemniaka a
drugiego.Czy Wasi mężowie też wymagają codziennie obiadku, czy raczej trzeba
się zbuntować? Czas który mogłabym poświęcić dzieciom marnuje przy
garach.Moje dzieci zostawione same sobie biją się i kłócą.Jak zrobić coś przy
dzieciach skoro nie da się odejść ani na chwile?