Dodaj do ulubionych

powrót do pracy

02.11.05, 10:23
dziweczyny, mam doła. Pod koniec listopada wracam do pracy, a moje maluchy
ledwie skończyły siedem miesięcy. Nie mam wyjścia. Oczywiście to fajnie, że
macierzyński na bliźniaki jest dłuższy, ale rozstanie z takimi już "kumatymi"
dzieciaczkami... Do tej pory praktycznie cały czas były ze mną, mam nadzieje,
ze maluchy jakoś zniosą moją nieobecność (i ja też) i pobyt z babcią.
A kiedy wy wracałyście do pracy? Jak zachowywały się dzieci?
Pozdrawiam wszystkie mamy
Obserwuj wątek
    • 2bobasy Re: powrót do pracy 02.11.05, 11:25
      Bedzie dobrze!!Ja wróciłam do pracy ,gdy moje szkraby miały po 8
      miesięcy.Początkowo były z opiekunką - niestety nie dawała sobie rady- więc
      bliźniaki poszły do żłobka.Jestem bardzo zadowolona z tego rozwiązania- dzieci
      świetnie sie rozwijają, mają dobrą opiekę ( jedyny minus to nawracające
      przeziębienia- no cóż...nie ma idealnego rozwiązania).Poza tym ja przez 8
      godzin pracy naprawdę odpoczywam.Może to brzmi śmiesznie, ale te godziny,które
      dzieci spędzają w żłobku ,a ja w pracy to dla mnie duże odciążenie fizyczne i
      psychiczne.
      Nie martw się,bedzie dobrze.Dzieci przez kilka dni mogą byc marudne,ale
      przyzwyczają się.Życzę powodzenia,Magda
    • aglask Re: powrót do pracy 02.11.05, 11:40
      Witaj!
      Ja wróciłam do pracy, a moje dzieci poszły do żłobka, gdy skończyły 16
      miesięcy. Przez kilka pierwszych dni nie mogłam się na niczym skupić, tylko
      myślałam co one robią. Tym bardziej, że do tego wieku z nikim je na tak długo
      nie zostawiałam. Na początku było ciężko, dość długo trwała ich aklimatyzacja i
      bardzo często chorowały (zresztą nadal chorują, z tą różnicą, że chętnie już
      chodzą do żłobka). Wielkim plusem powrotu do pracy jest to, że Ty będziesz
      mogła trochę odetchnąć. A fakt, że dzieciaki zostawiasz z babcią też jest
      pocieszający. Nie zostawiasz ich z obcą osobą (opiekunką), ani nie narażasz na
      choroby (żłobek). Więc głowa do góry. Przyda Wam się trochę rozłąki. Mi praca
      bardzo pomaga i mimo, że mam więcej obowiązków, to jednak lepsze samopoczucie.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      P.S. Ale czy babcia poradzi sobie sama z dwójką brzdąców, które przecież
      niedługo zacznął chodzić?
    • muzyczka6 Re: powrót do pracy 02.11.05, 13:22
      mogę się tylko z Tobą łączyć w bólu... ja wracam do pracy 2 stycznia, chlopcy
      będą mieli wtedy 8 miesięcy... sama nie wiem, jak to przeżyję. Mam od niedawna
      dobrą nianię, zatrudnilam ją odpowiednio wczesnie, żeby być spokojną o dzieci w
      pracy, że są pod dobrą opieką. Bądź dzielna, jakoś musimy sobie dać radę!!!
      • dorrit Re: powrót do pracy 02.11.05, 13:46
        Wrocilam, gdy mialy 6 miesiecy, na rowno 8 godzin poza domem. Dzieci zostaly z
        dziadkami. B. dobrze to zniosly smile
    • nacia77 Re: powrót do pracy 02.11.05, 14:33
      Wróciłam we wrzesniu gdy baby miały 9 miesięcy... tez rozpaczałam a teraz od
      listopada wzięłam nawet 3/4 etatu. Jest super, ja nareszcie mam kontakt z
      ludzmi, jestem mniej sfrustrowana i zmęczona smile a do dziewczyn lecę uskrzydlona
      i bawimy sie cale popołudnie (ja jeszcze załątwiłam sobie piątki wolne tzn.
      pracuję po 30 godzin tygodniowo ale piątki są święte).
      Będzie dobrze a dzieciaki wcale nie odczuwają ze mają gorzej, babcie (razjedna
      raz druga) wiecej sie z nimi bawią niz ja bedąc w domu, wygotowują a jak widze
      jak sie cieszą gdy wchodze ipiszcza z radości...
      Powodzenia
    • agam_m Re: powrót do pracy 02.11.05, 21:55
      Bardzo się cieszę, że poruszyłaś ten problem, bo mnie on również dotyczy.
      Moje maluchy właśnie skończyły 6 miesięcy i od 1 grudnia planuję powrót do
      pracy - pierwsze 4 miesiące mają być w systemie 3 dni pracy/2 dni urlopu w
      tygodniu. Mam więc nadzieję, że jakoś "gładko" uda mi się przeżyć rozstanie z
      maluchami i przejść do systemu pełnowymiarowej pracy. Niestety jest problem ze
      znalezieniem niani, ale mam nadzieję, że uda się jeszcze kogoś znaleźć.
      .... ale jak sobie pomyślę, że jutro rano miałabym wskoczyć w garniturek i
      wyjść do pracy, to serce mi się ściska...

      Pozdrawiam
      Aga, mama Ady & Adasia
      • elw11 Re: powrót do pracy 03.11.05, 11:16
        tak, sama się zastanawiam, kto gorzej to zniesie - maluchy, czy ja... smile
        Pozdrawiam cieplutko, trzymajmy się smile
    • sadha Re: powrót do pracy 03.11.05, 12:03
      Wróciłam do pracy tydzień temu. Wczoraj dziewczyny miały 8 miesięcy. I bardzo
      dobrze! Nie wierzyłam, że będzie dobrze, a jest. Do pracy wróciłam prawie na
      sajgon, a mimo tego jestem mniej zmęczona niż będąc z dziećmi cały dzień w domu.
      i mam więcej ochoty na zabawę popołudniu i więcej cierpliwości. Korzystam z
      przerwy na karmienie - przychodzę później, wychodzę wcześniej. Jest OK. Nie
      martw się. Będzie dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka