Dodaj do ulubionych

***sms od Cytruska ***

13.11.06, 15:15
Fooox napisala:
Dostalam takiego oto smska "hej,hej tu cytrus. Zabiegu nie bylo. bo zaczely
sie inne problemy plus skurcze. Jestem w szpitalu po transfuzji krwi. Na
skurcze nic nie dostane - zle znosze" na tym sms sie konczy.
Mam nadzieje, ze u Madzi i dziewczynek wszystko ok. Jak tylko bede miala
jakies swieze niusy to napisze ...

Tutaj cay watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43538&w=52014962
Trzymajcie kciuki!
Obserwuj wątek
    • piegoosek Re: ***sms od Cytruska *** 13.11.06, 22:43
      oj, niech sie trzymaja!!!!
      • cytrusowa Re: ***sms od Cytruska *** 15.11.06, 22:48
        halo dziewczynki, dzieki za pamiec.

        nie mam sily powtarzac wszystkiego, to pozwole sobie wkleic to, co na
        stczniowkach stara sie napisac....

        13.11.2006
        "...Motyle ok maja po 1100g, problem lezy u mnie. Poza infekcja typu grypa,
        która nie daje sie antybiotykom wyhodowali tez bakterie z macicy - kolejny
        antybiotyk. Jezeli jeszce jakies znajda - beda ciac. Ja mam dosyc psychicznie
        to ponad moje sily. Buziaki Cytrusowa"

        fooox 14.11.06, 19:46 + odpowiedz

        Dostalam wlasnie smska ze dzis sie w koncu poprawilo smile - o polowe spadla
        wartosc odpowiedzialna za infekcje. Sa co prawda jeszcze bakterie w macicy ale
        Motylom nic to nie szkodzi. Dostaje nadal antybiotyki. Skurczy prawie brak a
        jak sa to te rozciagajace macice a wiec ok. To pierwsza dobra wiadomosc od 12
        dni. Oby tak dalej !!! - napisala Cytrusowa

        cytrusowa 15.11.06, 22:37 + odpowiedz

        halo, melduje sie ponownie.
        infekcja sie cofa, artosc nadal spada, hurrraaaa

        co prawda za wczesnie na radosc, ale choc troszeczke sie cieszymz.

        skorcze tez ustapily, antybiotyk biore do poniedzialku i zobaczymy co potem......



        i to byloby na tyle.
        szkoda tylko, ze jestem tu udupiona na blizej nieokreslony czas.....
        • piegoosek Re: ***sms od Cytruska *** 15.11.06, 22:58
          lezysz nadal w szpitalu, tak?
          trzyam kciuki z calych sil za Ciebie, Twoj organizm, zeby zwalczal infekcje i
          oczywiscie za Motylki, oby jeszcze posiedzialy u mamusi w brzusiu!!!
          trzymaj sie i dawaj znac!
          • cytrusowa Re: ***sms od Cytruska *** 16.11.06, 14:51
            tak, tak-dzis wlasnie przechodze kryzys dnia 14, normalnie nudze sie na maksa.

            wszystkie badania zaplanowane na dzis zostaly zrobione, teraz tylko antybiotyk
            juz zwyczajowo.

            no i oczekiwanie na wynik dzisiejszego bad krwi.

            a jak u Was?

            jak sie male rowijaja i jak przygotowania czy psyzchiczne nastawienie....
            • piegoosek Re: ***sms od Cytruska *** 27.11.06, 22:23
              oj przegapilam Twoje pytanie!! przepraszam!
              mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko dobrze?? odezwij sie please!!
              • vercueil Re: ***sms od Cytruska *** 27.11.06, 23:04
                No wlasnie, Cytrusek, co u Ciebie? Ja sie rozkladam - kolejne przeziebienie, ktore atakuje cala rodzinke.
                Jutro stuka mi 32 tydzien.
                • cytrusowa Re: ***sms od Cytruska *** 27.11.06, 23:18
                  no hej, hej.
                  tz Vercueil uwazaj na siebie, cieplo sie ubieraj i nie przegrzewaj!

                  piegoosek, witaj! co u was.....

                  u mnie bz, nie biore zadnych lekow, mam codziennie ctg i nic poza tym.
                  usg raz na 10 dni.
                  szjka mi sie skrocila, na pocyatku miala 3cm, potem okolo 2,6, tydzien temu 1,8.
                  no i na tej podstawie nie chca mnie puscic do domu niestety. powiedzieli, ze
                  musze doczekac do 34tc i wtedy wypisuja, bo moge juz bezpiecznie rodzi.

                  mam dosyc bezczynnego lezenia, w weekend wyszlam na wlasna odpwoiedzialnsc do
                  domu i bylo bosko - leiej niz w szpitalu.
                  takze kolejny weekend znow to zrobimy.

                  skorcze jaki mam to skorze rozciagajacej sie macicy, dzieci sie ruszaja na
                  maksa, malo chodze, a jak juz chodze to zgiet pod ciezarem brzucha, bo mi ciazy.
                  poza tym czasem zaboli jak na okres, albo male gdzies na dole walnie, zeaz
                  nieprzyjemnie i takie ciary przechodza w okolicach spojenia.

                  aaa, no i powiedzcie mi czy tez macie problem z piersiami - mi siar nie leci,
                  jedyne co moze na nia wskazwac, to takie zoltawe strupy na sutkach, piersi i
                  brodawki baaardzo wedza ale nie rosna.
                  brodawki dawno juz sciemnialy i to wszystko.
                  smaruje je oliwka p-rozstepom, ale na swedzenie nie pomaga.

                  i tyla.

                  w sobote zaczelismy 32tc, zreszta ja nie wiem jak to liczyc....dzis jest 31t2d
                  czyli zaczety 32, tak?

                  pozdrawiam was cieplutko i Vercueil - kuruj sie!!!!

                  piegoosek, fajnie zes zawitala na styczniowki
                  • piegoosek Re: ***sms od Cytruska *** 27.11.06, 23:46
                    witaj Cytrusku smile
                    wiesz, mnie tez swego czasu straaaasznie swedzialy sutki, pani w sklepie Chicco
                    (tam kupowalam krem p.rozstepom, nie taki znow drogi, a bardzo wydajny) polecila
                    tez takie serum na piersi! mi bardzo pomoglo! nie swedza, zadne strupki mi sie
                    nie robia! a siara ma prawo jeszcze nie leciec chyba... to jeszcze wczesnie, tak
                    mi sie zdaje smile
                    z tym szpitalem, to nie zazdroszcze uncertain jeszcze troszke musisz wytrzymac! do 34tc
                    juz niedaleko wink) a jestes w 32 tak, tak smile
                    my sie jeszcze turlamy, mimo ciezaru brzusia, jakos jeszcze daje rade, nawet
                    jeszcze jezdze autem, ale tylko na krotkie zakupki, do mojego ulubionego marketu
                    spozywczego, a jak mam sile, to kawalek dalej do jakiejs hurtowni z art. dla
                    maluszkow wink czuje sie na prawde niezle smile tez ciezar coraz bardziej odczuwalny,
                    ale sama sie dziwie, ze nie jest tak zle wink skurcze mam tylko te
                    Braxtona-Hicksa, sa dni, ze sa bardzo czeste, ale i sa takie, kiedy prawie wcale
                    ich nie mam smile
                    masz juz cala wyprawke?
                    trzymajcie sie jeszcze troszke!! wytrzymasz! im dluzej, tym lepiej dla Ciebie i
                    Motylkow smile
                    Vercueli, kuruj sie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka