Było już kilka wątków o bólach kręgosłupa, w których zawsze dzielnie
odpisywałam,że mnie już nie boli.I chyba aby nie było mi za fajnie dwa dni
temu zaczęła mnie przeraźliwie boleć kość ogonowa.Ból utrudnia mi normalne
poruszanie się.Nie stłukłam jej,nikt mnie tam nie uderzył,a boli...Może
wiecie dlaczego i co z tym doraźnie można zrobić?A może po prostu ogon mi
rośnie?

))