Dodaj do ulubionych

przewijanie nocne... ???

06.02.07, 02:02
Poraz kolejny bije sie z myslami, czy przewijac moje osmiomiesieczniaki w nocy
czy nie. Chodza spac ok 20 i wtedy zmieniamy co nalezy, a potem przed moim
pojsciem spac ok 24-1 sa raz jeszcze przewijane, bo nastepna zmiana jest
dopiero gdy sie budza, czyli ok. 7-mej. Nie mam do tego serca, bo musze im w
tym celu na sile zmieniac pozycje, rozbierac, grzebac, szlescic itd i chociaz
robie to w ciszy, jak Tracy Hogg zaleca, to one i tak zwykle sie wybudzaja
chocby na momencik i tak strasznie mi ich szkoda! A z drugiej strony zwykle
pieluchy przypominaja wtedy maly kamien, wiec jak pomysle, ze mialyby tak do
rana... Tzn one przez sen nie czuja, ze maja mokro, spia spokojnie, ale ja
obawiam sie pieluszkowego zapalenia skory... Jak robicie Wy i ewentualnie do
ktorego momentu w ogole je ruszac w nocy?
Dzieki!
Obserwuj wątek
    • agiq Re: przewijanie nocne... ??? 06.02.07, 08:05
      niewiem czy 8-miesieczniaki sikaja wiecej niz 4-miesieczniaki z hakiem, ale ja
      przebieram moim pieluchy przy kapaniu -ok.19.30 a potem dopiero rano 6.30-7.00.
      Zdarza się czasem ze któraś rano bardzo sie wierci i sie troche siusków wyleje
      (musze wtedy przebrac ubranko) ale to tylko czasem, normalnie wytrzymuja cała
      noc, nie marudzą wiec zakładam ze nie czują że maja mokro. No oczywiscie gdyby
      sie trafila jakas kupka to przewijanie obowiazkowe ale to dopiero raz mi sie
      zdarzyło - kupka ok. 5 rano. One w nocy dobrze śpią- budza się tylko raz-dwa
      razy na jedzenie ale to i tak się do końca nie rozbudzają więc tylko daję cyca
      i śpią dalej, przebieranie by ich obudziło i musiałabym usypiać na nowo.
      • agiq Re: przewijanie nocne... ??? 06.02.07, 08:06
        aha -tyłeczki póki co sliczne.
    • justysia111 Re: przewijanie nocne... ??? 06.02.07, 08:13
      Witam. Ja moje półroczne brzdące przewijam na noc około 19, a potem to już
      rano, zazwyczaj około 5, 6. Jeden synek ma faktycznie b.mokrą pieluchę, drugi
      suchutką.Nie przewijam w nocy ponieważ wtedy sie wybudzają i kolejną godzinę
      zasypiają.Darowałam sobie.
      Pozdrawiam
    • justysia111 Re: przewijanie nocne... ??? 06.02.07, 08:14
      PS: szszpk1 czy ty nie śpisz w nocy skoro piszesz tak późno? To tak z
      ciekawości.Pozdrawiam
      • szszpk1 Re: przewijanie nocne... ??? 06.02.07, 11:10
        jak moge to spie, ale jak sie chce zamknac studia to tak jednak nie za bardzo...
    • aditi_00 Re: przewijanie nocne... ??? 06.02.07, 10:14
      Nie przewijam w nocy już od bardzo dawna (4-5 mż moze?) Pieluszka zakładana jest
      po kąpieli przed 20 i zmieniamy dopiero rano. Pieluszka trzyma i obie pupy
      wyglądają super smile
      • gosiareczka Re: przewijanie nocne... ??? 06.02.07, 11:46
        moje bąble mają teraz 9 m-cy... w nocy nie przewijamu już chyba ze 3 m-ce...
        Po kąpieli ok.20:00 i dopiero rano ok. 8:00 (bywa że jedna ma w ogóle suchutką
        pieluszkę), choc przeważnie średnio mokre...

        spróbuj raz nie przewinąć i zobacz, może wcale nie bedzie tak źle jak ci się
        wydaje... szkoda budzic maluchy...
        zresztą jak będą mieć mokro same dadzą znac placzem.

    • karolcia65 Re: przewijanie nocne... ??? 06.02.07, 13:38
      Hej,

      Moje Brzdace od osmego miesiaca, gdy wykluczylismy karmienie o polnocy tez nie
      sa przewijane. Ostatni raz kolo 19.00-20.00 gdy sa szykowane do snu, potem rano
      kolo 8.00. Nigdy nie bylo z tego powodu zadnych problemow skornych. Czasem, gdy
      duzo pija w nocy, przesiusiaja pieluche. Pewna jednak jestem, ze nawet gdybym
      je przewijala i tak by przesiusialy.

      Tez uwazam, ze nalezy sprobowac i zobaczyc.

      Pozdrawiamy,

      Kaeolcia z Zosia, Natalka i Krysia
      ur. 10 10.2005.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka